- Rejestracja
- Lip 8, 2012
- Postów
- 283
- Buchów
- 522
- Odznaki
- 3
Witam. Trochę szczegółów:
Odmiana jak w tytule, automat Moby Dick XXL od Dinafem.
Dołek około 30x30cm, wsypałem jakieś 16-18L ziemi.
Ziemia Canna Terra Professional zmieszana z dolomitem.
Nawozy tylko Biobizz Try-Pack Outdoor czyli Fish Mix + Bio Bloom i Top Max.
Wokół dołka ślimakol, roślina podczas wynoszenia spryskana Karate, co jakiś czas polewam wokół Anty-Bissan. Keramzytu nigdy nie daję na out, ale tutaj dałem bo totalnie suche miejsce, nawet jak są ulewy to szybko ziemia wysycha.
To moja pierwsza fotorelacja. Być może nie będzie zbyt ciekawa, bo tylko jeden automat, ale postanowiłem pokazać jak to będzie szło.
Miałem trochę problemów, bo wyszły z nasiona dwa kiełki. Jeden zwykły a drugi taki cieniutki. Wsadziłem całość, ale skorupka nasiona nie chciała zejść, ten mniejszy kiełek zaczął usychać i musiałem ręcznie zdjąć skorupkę. Mniejsza siostra niestety nie przetrwała, ale starsza po jakimś czasie zamulenia zaczęła odżywać. Dlatego trudno powiedzieć dokładnie ile ma dni. Liczę od dnia, kiedy rozchyliły się listki na boki.
Miejsce już tu kiedyś opisywałem, bo miałem tu w poprzednich latach inne automaty. Gleba wokół lipna, leśna, taki szary piasek. Mało co tu rośnie w okolicy, iglaki, szczaw, poziomki, na jesień maślaki. Ale miejsce mi pasuje. Jest to trochę górka dlatego bardzo jest tu sucho.
Dni liczę od 29 kwietnia. Roślina stała w microbox pod CFL i 8 maja została wyniesiona na out mając około 9 dni. Były mrozy, które trochę przymroziły dolne listki, ale niby odbiła. Musiałem wynieść w taką porę, nie miałem jak trzymać dłużej pod CFL.
Pierwsze zdjęcie z dnia 17 maja:
Zdjęcia z dnia 22 maja:
Zdjęcia z dnia 26 maja:
Nieźle podrosła przez 4 dni. Oby jej nic nie zjadło czy ktoś nie znalazł
.
Odmiana jak w tytule, automat Moby Dick XXL od Dinafem.
Dołek około 30x30cm, wsypałem jakieś 16-18L ziemi.
Ziemia Canna Terra Professional zmieszana z dolomitem.
Nawozy tylko Biobizz Try-Pack Outdoor czyli Fish Mix + Bio Bloom i Top Max.
Wokół dołka ślimakol, roślina podczas wynoszenia spryskana Karate, co jakiś czas polewam wokół Anty-Bissan. Keramzytu nigdy nie daję na out, ale tutaj dałem bo totalnie suche miejsce, nawet jak są ulewy to szybko ziemia wysycha.
To moja pierwsza fotorelacja. Być może nie będzie zbyt ciekawa, bo tylko jeden automat, ale postanowiłem pokazać jak to będzie szło.
Miałem trochę problemów, bo wyszły z nasiona dwa kiełki. Jeden zwykły a drugi taki cieniutki. Wsadziłem całość, ale skorupka nasiona nie chciała zejść, ten mniejszy kiełek zaczął usychać i musiałem ręcznie zdjąć skorupkę. Mniejsza siostra niestety nie przetrwała, ale starsza po jakimś czasie zamulenia zaczęła odżywać. Dlatego trudno powiedzieć dokładnie ile ma dni. Liczę od dnia, kiedy rozchyliły się listki na boki.
Miejsce już tu kiedyś opisywałem, bo miałem tu w poprzednich latach inne automaty. Gleba wokół lipna, leśna, taki szary piasek. Mało co tu rośnie w okolicy, iglaki, szczaw, poziomki, na jesień maślaki. Ale miejsce mi pasuje. Jest to trochę górka dlatego bardzo jest tu sucho.
Dni liczę od 29 kwietnia. Roślina stała w microbox pod CFL i 8 maja została wyniesiona na out mając około 9 dni. Były mrozy, które trochę przymroziły dolne listki, ale niby odbiła. Musiałem wynieść w taką porę, nie miałem jak trzymać dłużej pod CFL.
Pierwsze zdjęcie z dnia 17 maja:
Zdjęcia z dnia 22 maja:
Zdjęcia z dnia 26 maja:
Nieźle podrosła przez 4 dni. Oby jej nic nie zjadło czy ktoś nie znalazł





