nasiona marihuany

Auto Amnesia (Seedsman) / 42W LED żyrandol / [pcbox] / Up in smoke

Wyszukiwarka Forumowa:

Burmistrz

Well-known member
Rejestracja
Lut 25, 2017
Postów
356
Buchów
0
Na alledrogo 4500lumen 15zł z driverem bez zbędnego balastu, jedynie jakiś radiator od pc by się przydał wpisz:
Dioda LED COB 230v prąd zmienny 50w 4500 lm ALU AC
 

Cheech_Marin

Well-known member
Rejestracja
Cze 11, 2017
Postów
71
Buchów
0
Ciekawe to - chyba zamówię, jakiś radiator mam (chyba od procesora). 15 szekli to żaden koszt. Na pewno jednak nie na tę uprawę, nie chcę jej mieszać w bani. Dzięki Panie Burmistrzu za podrzucenie fajnego pomysłu ;)
 
M

mlodygru

Guest
Weź popatrz dobrze czy na krzaku nie ma gąsienicy. Tylko uważaj bo ona może być koloru identycznego co łodyga i strasznie trudno ją wypatrzec. Często jest pod liśćmi. Na 90% masz tam te sukę

---------- Post Zaktualizowany 03:01 ---------- Data pierwszego postu 02:57 ----------

A suche liście to możliwe że podczas podlewania z nawozem je oblaleś i uschly. Albo liście dotykają gleby i przez ro też mogły uschnac
 

Cheech_Marin

Well-known member
Rejestracja
Cze 11, 2017
Postów
71
Buchów
0
Weź popatrz dobrze czy na krzaku nie ma gąsienicy. Tylko uważaj bo ona może być koloru identycznego co łodyga i strasznie trudno ją wypatrzec. Często jest pod liśćmi. Na 90% masz tam te sukę

Patrzyłem, nie było śladu sprawcy. Ale za to dziś w pobliżu 3m od pożartego krzoka widziałem mszycę latającą (taka zielono przezroczysta, trochę może jak komar - to chyba to?). Jutro zrobię tam zapobiegawczy oprysk.

A suche liście to możliwe że podczas podlewania z nawozem je oblaleś i uschly. Albo liście dotykają gleby i przez ro też mogły uschnac

A tu chyba akurat trafiłeś w samo sedno ;) Jak się zaczął robić gąszcz zdarzyło się chlusnąć wodą z biohumusem na liścia, takie mogą być skutki. Obserwujemy dalej, w razie potrzeby reagujemy. Dzięki mlodygru!
 
M

mlodygru

Guest
Nie wiem czy to mszyca by tak liścia o***ala. Ja miałem identycznie liścia pogryzionego i znalazłem nie raz a kilka właśnie taką zieloniutka gąsienice. Zabiłem jedna to za tydzień druga była. I gdzieniegdzie były takie kuleczki- jej odchody.
 

Cheech_Marin

Well-known member
Rejestracja
Cze 11, 2017
Postów
71
Buchów
0
Kłaniam się państwu!

Mała dygresja na początek odnośnie krzoka w świecie - oprysk jak na razie działa albo te pasożyty poszły gdzieś indziej. W każdym razie jest ok, ten outdoor jest tak przy okazji, więc nie poświęcam mu wiele czasu. Jak pojawią się poważniejsze problemy będę uderzał.

Dzień 36

Obiekt ma się dobrze. Dzięki @mlodygru szybko postawiona diagnoza okazała się trafna - biohumus winien obumarłym liściom. Na szczęście to nieduża strata, dwa z dolnych pięter, wiatraki.





Podlewana co 2 dni sposobem starożytnych Meksykanów - raz woda, raz woda + 1x nawóz.
Dość gęsto jak na tak małej powierzchni. Zastanawiam się, czy nie uwolnić jej z więzów. Odbiłaby trochę w górę, wyprostowała się, wtedy przy okazji odciąłbym tego suchego liścia. Dać jej z tydzień na odpoczynek i znowu ją przygiąć, tym razem już do kosy nic nie zmieniając. Ale jak na razie sam nie jestem co do tego przekonany.
Kto jest za? Kto jest przeciw? Kto się (by z tym) wstrzymał?



Tu jest bąbelek, zasłonięty przez liście i inne bąble. Może jak zdejmę druty uda się ułożyć go tak, aby widział słoneczko.



Kwiatek z dolnych partii obiektu:



I powiększone lupą z szuflady. Zamówiłem już lupę x60, kosztuje 10 szekli, więc nie spodziewam się najwyższej jakości. Chińska, złożona wygląda jak mała luneta. Miał ktoś taką?





Przeglądając zdjęcia zauważyłem na niektórych liściach delikatnie żółte i wykręcone do góry końcówki.
a) to wyraźny znak, żeby podciągnąć układ świetlny o 2-2,5cm do góry.
b) przenawożenie, ale to raczej niemożliwe.
c) zbyt suche powietrze (na poziomie 35-40%). To chyba najbardziej odlotowa odpowiedź.
d) za ciepło - termometr przykryty kartonikiem z naklejonym kocem termicznym wskazuje 30-31 stopni. To wysoko, ale nie ma tragedii.
W ciągu kilku najbliższych dni odbędzie się rozstrzygnięcie konkursu, do wygrania tygodniowy pobyt na wyspach Bergamutach.

Dziękuję za uwagę, zapraszam do dyskusji <joint>
 
Ostatnia edycja:
M

mlodygru

Guest
Jak to wszystko urośnie to będzie jeden wielki bob:) możesz ją odgiac ale wiele się nie wyprostuje. Czym skorupka za młodu....itd. :) z fartem
 

Cheech_Marin

Well-known member
Rejestracja
Cze 11, 2017
Postów
71
Buchów
0
BIG UP!

Cześć i czołem, jestem właśnie w trakcie dużego zamieszania mieszkaniowego, przez co warunki doświadczenia są utrudnione - box jest juz po drugiej przeprowadzce. Mam nadzieję, że w ciągu 2 miesięcy się wyrobię i wtedy rozpoczniemy pracę z większym inkubatorem. Sam nie mogę się doczekać :zjarany:

Długo mnie nie było, ale mam trochę zdjęć na pocieszenie i śpieszę z objaśnianiem:

Dzień 41

Tu jeszcze przed całym ambarasem, jak widać żyje i ma się dobrze, trochę puchnie. Kolor głęboki, mocna zieleń. Warunki jeszcze takie jak były od rozpoczęcia flo, 30 stopni i 35% wilgotności.





Szczyt:



Dzien 47

Obiekt pod koniec drugiego dnia po przenosinach na poddasze. Ogółem był tam 3 doby - 1 doba to 45(!) stopni i 30%, 2 i 3 doba to 40-41 stopni i 40%. Widać popalone liście, ale co ciekawe (i na szczęście) głównie to liście wiatrakowe i z dolnych partii. Wygląda to zupełnie inaczej i popalenie od bezpośredniej bliskości lampy. Jedyną opcją było go stamtąd zabrać, inaczej zdechłby w męczarniach.



[edit:widzę, że wrzuciłem dwa razy to samo zdjęcie, ale juz ch*j, nie będę tego poprawiał, to i tak nieaktualne foto]




Tu chyba widać największe spustoszenie



I tradycyjnie głowa rodziny.



I DZIEN 51 (tj. wczoraj)

Po drugiej przeprowadzce, tym razem do lochów :) Warunki panujące w boxie to 25-27 stopni w ciągu dnia. Jak jest w nocy, jeszcze nie wiem. Gorzej z wilgotnością, ok. 40%, czasem nawet do 50%. Stoją tam już pojemniki z ryżem, może zjedzą trochę wody.
Jak widać, usychanie liści nie postępuje. Za to można zaobserwować spory przyrost topa. Na pewno na tej miejscówce jest lepiej niż na poddaszu, muszę tylko pilnować, aby nie wdała się pleśń.





A tu wyjęta z boxa, jutro postaram się o mniej drżącą rękę :) Tu dobrze widać te ugotowane liście.



Pytanie techniczne:
Robię zdjęcia tym samym urządzeniem, nic nie przestawiam, a raz są żółte, raz białe. Te ostatnie było robione w półmroku, ale różnicę widać w całym temacie. Zawsze robię fotki przy włączonych lampach. To na pewno jakiś idiotyczny szczegół, ale moja styczność z fotografią ograniczała się głównie do zdjęć klasowych <peace>

Jutro nad ranem mam zamiar odwiedzić tymczasowe laboratorium, podać kolejną dawkę nawozu (od jakiegoś czasu lejemy ok. 1,4 dawki). Zrobię więcej aktualnych zdjęć i zobaczę, co z wilgotnością.
Ogólnie to myślę, że ona dojdzie szybciej, niż przewidywane 80-85 dni. Mi się nigdzie nie śpieszy, ale nie wykluczam, że za 2 tygodnie będzie już sama woda.

Na pewno stęskniliście się za wąsatym Cheechem, Cheech za Wami też, więc oczekuję ruchu w temacie jak w dziekanacie <lol>
 
Ostatnia edycja:

Cheech_Marin

Well-known member
Rejestracja
Cze 11, 2017
Postów
71
Buchów
0
Pozdrowienia ze słonecznego Meksyku!

Dziś Dzień 57

Jest ch***wo, ale bojowo :D Chyba trzeba będzie kupić Humi-stop, może na tak małą kubaturę pomoże. 1,5 torebki ryżu wysypałem i obniżyło, ale tylko ok. 5%.
Aktualne warunki:
Dzień - 27-28 stopni, 45-55% wilgotności
Noc - 25-26 stopni 40-50%







Główny łeb:





A tu (nie)stety był kwiat i nie ma kwiata. Przyszedł Chong i ściął mi tego pączka (jeden z mniejszych na szczęście). Po prostu zapominamy ;)



Zaobserwowałem pojedyncze żółte liście, albo zżółkniałe końcówki. Myślę, że to pokłosie wysokiej temperatury przez 2 dni. Ale profilaktycznie zmniejszymy dawkę nawozu z 1,5x do 1x. Florovit nie wydaje się aż takim mocnym sukinsynem, ale dwa następne cykle dostanie dostanie przepisowe 2,5ml na 300ml wody.





Przewiduję jeszcze 3-4 tygodnie do ścinki. Na razie nie puchnie tak, jak dwa tygodnie temu - przed zawirowaniami z temperaturą. Może jednak jeszcze trochę zwiększy krągłości :) Mam nadzieję, że dojdzie lupa do tego czasu.

Nic nie piszecie, więc albo robię tak dobrze, że nie ma czego krytykować, albo tak chu*owo, że nie ma już sensu krytykować :D
Zdrowia!
 

Aerith

Well-known member
Rejestracja
Lip 14, 2017
Postów
92
Buchów
0
będziesz miał fajne palonko, nawet fioletowa się robi i to nie przez temperaturę. szkoda, że taki karzeł. mały ale wariat :p
 
P

ProfesorG

Guest
Jakby jabłko na niej połozyć to wypisz wymaluj jeżyk ;) :crazy:<rotfl> a z przodu to taki prosiaczek, az zgłodniałem:spalony: smacznego :harvest:<peace>
 

Cheech_Marin

Well-known member
Rejestracja
Cze 11, 2017
Postów
71
Buchów
0
Siemka!

Świętujemy przeniesienie mojego pamiętniczka do fotorelacji indoor <wodna> Dzięki @mr.whitewidow !

Świętowanie się przedłużyło, dlatego ten up jest jak musztarda po obiedzie. Ale na pac-manie nawet musztarda jest smaczniutka :crazy:

Zdjęcia i opis z dnia 59 życia obiektu.



Obiekt badawczy ma się nieźle, nie puchnie już tak agresywnie. Może być wiele przyczyn, ale teraz już się nic nie naprawi, trzeba czekać. Nie wiem, czy osiągniemy cel podstawowy, ale doświadczenia są bezcenne. Myślę, że za 3 tygodnie ktoś niecierpliwy mógłby już ostrzyć nożyczki. Ale meksykanie tacy nie są. Dajemy jej min. 88-90 dni, jeśli nie będzie żadnych gwałtownych zmian. Jeśli ciągle będzie puchła, może rosnąć i do przyszłego roku ;)

Przybliżenia topków:







A tu lupa:



Pozdro, na dniach kolejny up, tym razem aktualny jak temat sądów w Polsce :pl:

Wasz Cheech
 

Cheech_Marin

Well-known member
Rejestracja
Cze 11, 2017
Postów
71
Buchów
0
Czołem!
Szybki, ale konkretny up!

Obiekt badawczy ma 65 dni.

Obiekt ma się dobrze, nie zauważyłem żadnych postępujących negatywnych oznak. Za to chyba jeszcze trochę puchnie :)



Nabiera fajnego fioletu, to chyba dobrze, Ciekawe, czy po curringu też będzie widoczny.





Ten top wydaje się dość zbity, aż trochę szkoda, że taki mikrus wyszedł, ale może uda się osiągnąć cel minimum.





I zbliżenia:





Na razie czekam i obserwuję. Jeśli wszystko będzie szło zgodnie z planem, za 7-12 dni przestajemy lać nawóz.
Pytanie za 100 punktów: fioletowe plamki na liściu to coś normalnego? (Widać to na przykład na zdjęciu powyżej.) Chyba tak, ale wolałbym aby jakiś doświadczony Grower utwierdził mnie w przekonaniu.

Przesyłam moc życzeń!
 

Cheech_Marin

Well-known member
Rejestracja
Cze 11, 2017
Postów
71
Buchów
0
Siema drużyno!

Długo się nie widzieliśmy, ale śpieszę z nadrabianiem zaległości.
Powoli wszystko wraca do normy, zawirowania z warunkami już się skończyły. Obiekt ma się nieźle <peace>

Dzień 79! (czas podany przez Seedsmana - 80-85dni)

Nadal puchnie, jednak już nie tak mocno i widać, że zbliża się koniec. Liście powoli zaczynają usychać. W 78 dniu dostała ostatnie 1.5x nawozu i do końca lejemy samą wodę.





Koloru troszkę nabrała:



Daję jej 12-14 dni (być może najpierw zetnę główny łeb, a resztę 2-3 dni później, zobaczę). Zastanawia mnie tylko, że ona w środkowej partii nadal puszcza nowe białe włosy, i to solidnie kępki, widać je mniej więcej tutaj:



Problem jest w tym, że pie*rzone Chińczyki nie przysłali mi lupy x60 i mogę popatrzeć tylko zwykłą lupą. Może ktoś pomoże, czy dobrze określam czas ścinki? Wiadomo, że orientacyjnie - na oko.

Dziękuję za uwagę i proszę o podpowiedzi, w ciągu 48h kolejny, potężniejszy up!
 



Z kodem HASZYSZ dostajesz 20% zniżki w sklepie Growbox.pl na wszystko!

nasiona marihuany
Góra Dół