nasiona marihuany

AutoMazar dylemat PILNE pomocy

Wyszukiwarka Forumowa:

highrider

Member
Rejestracja
Wrz 15, 2011
Postów
17
Buchów
0
Mam dylemat - 3,5 miesięczny Big AutoMazar - topy napuchnięte pistle brązowe, ale trichomy na razie mleczne - żadnych bursztynowych.

Rośline atakuje pleśń - pojedyncze topy są pognite.

Tutaj pytanie: czy na tym stadium pleśni moge ją potrzymać jeszcze np. kilka dni czy to jest bez sensu bo mi zajmie dużo więcej materiału ???

Z tego co inni pisali to podobno jak są już takie całkiem mleczne trichomy to one podczas suszenia troche dojrzeją ??

Mają być deszcze w nocy i nie wiem czy pojść z kosą czy nie.

POMÓŻCIE CO ROBIĆ bo mam sajgon w głowie
 

eLUCe

Well-known member
Rejestracja
Cze 4, 2011
Postów
107
Buchów
0
na twoim miejscu bym ciął bo pleśń potrafi się błyskawicznie rozprzestrzeniać :)
 

FYAH

Well-known member
Rejestracja
Lut 26, 2011
Postów
236
Buchów
0
Pewnie, że tnij. Szybciej plant zniknie niż zobaczysz bursztynowe trichomy.
Zresztą po co Ci one przy mazarze? Przy mlecznych masz maximum THC, bursztynowe oznaczają początek rozkładu THC i troszkę bardziej "kanapowy" efekt co przy mazarze chyba jest zbędne. To z natury indica, która posiada średnią ilość THC w związku z czym korzystnie kosić przy mlecznych bo efekt indica pozostanie, a i THC będzie na najwyższym poziomie.

Sam tnę w przedziale kiedy jest ok 80-90% mlecznych trichomów i reszta przeźroczysta do momentu kiedy 80-90% jest mleczna a reszta bursztynowa.
Tnąc w tym przedziale nie ma odczuwalnych różnic w działaniu. Temat jest wtedy po prostu najmocniejszy i najprzyjemniejszy.
 

highrider

Member
Rejestracja
Wrz 15, 2011
Postów
17
Buchów
0
Dzięki za wyczerpującą odpowiedź utwierdziłeś mnie w słuszności decyzji na szczęście zdążyłem zciąć przed wczorajszymi wieczornymi burzami nawałnicami i gradobiciem hehe :harvest: Pozdro
 



Z kodem HASZYSZ dostajesz 20% zniżki w sklepie Growbox.pl na wszystko!

nasiona marihuany
Góra Dół