Witam, mam za sobą kilka przygód z tymi oto roślinami ale za każdym razem mam problem pod koniec bo coś zawsze jest nie tak (nie zawsze to samo ale zawsze pod koniec co wydaje mi się blokuje puchniecie itd).
Do meritum:
Nawozy: Biobizz (top max, biogrow, biobloom, alg a mic, root juice, XL cycco grow)
Ziemia: Biobizz Light mix
Woda: odstana z ph na wzrost 6,1-6,2 na kwitnienie 6,4-6,6.
Podlewanie po ok 1,5l co 3 dni.
Wszystko jest ok kiedy rośnie itd liście zielone rośnie sobie spokojnie i tym razem jakieś 3 tyg po rozpoczęciu kwitnienia coś się dzieje, nie wiem jak zaradzić.
Jak po zdjęciach można zauważyć nie wszystkie są takie sponiewierane, są rośliny które nadal maja ładny kolor i żadnych objawów a są takie które wariują choć każda dostaje wszystkiego tyle samo... Co to jest i dlaczego tak się dzieje?
Do meritum:
Nawozy: Biobizz (top max, biogrow, biobloom, alg a mic, root juice, XL cycco grow)
Ziemia: Biobizz Light mix
Woda: odstana z ph na wzrost 6,1-6,2 na kwitnienie 6,4-6,6.
Podlewanie po ok 1,5l co 3 dni.
Wszystko jest ok kiedy rośnie itd liście zielone rośnie sobie spokojnie i tym razem jakieś 3 tyg po rozpoczęciu kwitnienia coś się dzieje, nie wiem jak zaradzić.
Jak po zdjęciach można zauważyć nie wszystkie są takie sponiewierane, są rośliny które nadal maja ładny kolor i żadnych objawów a są takie które wariują choć każda dostaje wszystkiego tyle samo... Co to jest i dlaczego tak się dzieje?




