A ja uwielbiam nic nie robić

leżeć do góry jajami gdzieś nad jeziorkiem i patrzeć sie na przelatujace samoloty

ostatnio jaka mi rozkmina dziwna wpadła... leżymy sobie i leci samolocik, i tak sobie zaczynam gadac do kumpli: "pomyslcie sobie teraz ze z pierwszego rzedu siedzen w 1 klasie wstaje 2 arabów, podchodzą do stiuardessy po czym ją brutalnie zażynają, wdzieraja sie do cockpitu, zabijaja jednego pilota, jeden z arabów siada za sterami a 2 rozpyla gaz łzawiacy w pierwszej klasie, ty sobie siedzisz w 2 klasie i nie wiesz wogole co sie dzieje, po jakims czasie rozbijacie sie na palacu kultury.... Jedyne co po tobie zostaje jest nazwisko na tablicy pamiatkowej ku czci ofiar, pomysl teraz jak zycie jest za***iscie cenne" pozdrawiam