- Rejestracja
- Maj 15, 2017
- Postów
- 50
- Buchów
- 0
Witam. Ktoś wie czemu ta ku**a weszła na moje topy? Zauważyłem to pierwszy raz 2 miesiące temu na roślinie która dawno zola spalona wyszło to na ostatnim topie który został w słoiku. Teraz 2/3 moich odmian ma takie coś.
Oglądałem to pod lupa - nie wiem co to jest. Domyślam się że pleśń bo na jednym topie zauważyłem 2 cienkie niteczki lub malutki puszek. Jakim prawem ta ku**a w***ala mi się praktycznie w tym samym czasie do topow które leżały 2 miesiące?
Dodawalem cytryny do każdego słoika ale po 3 dniach zauważylem że w dwóch sloikach splesniala malutko dlatego potem wyjąłem z każdego słoika cytryne nie ważne czy była z pleśnia czy nie.
Potwm zostawiłem codziennie na chwilę otwarte żeby podeschlo. Jak bardzo niezdrowe będzie palenie takich topow? Czy te odratowane można schować w oddzielnym sloiku? Nalot czasem mniejszy lub większy był na ponad połowie topow w każdym słoiku czasem tylko na jednej części topka czasem na większości.
Jakieś rady?
---------- Post Zaktualizowany 12:29 ---------- Data pierwszego postu 12:23 ----------
Oglądałem to pod lupa - nie wiem co to jest. Domyślam się że pleśń bo na jednym topie zauważyłem 2 cienkie niteczki lub malutki puszek. Jakim prawem ta ku**a w***ala mi się praktycznie w tym samym czasie do topow które leżały 2 miesiące?
Dodawalem cytryny do każdego słoika ale po 3 dniach zauważylem że w dwóch sloikach splesniala malutko dlatego potem wyjąłem z każdego słoika cytryne nie ważne czy była z pleśnia czy nie.
Potwm zostawiłem codziennie na chwilę otwarte żeby podeschlo. Jak bardzo niezdrowe będzie palenie takich topow? Czy te odratowane można schować w oddzielnym sloiku? Nalot czasem mniejszy lub większy był na ponad połowie topow w każdym słoiku czasem tylko na jednej części topka czasem na większości.
Jakieś rady?
---------- Post Zaktualizowany 12:29 ---------- Data pierwszego postu 12:23 ----------




