

W ogóle zbieranie grzybów, których się nie zna jest słabe. O ile amanitę to każdy rozpozna (a i tak mozna się pomylić, jesli sie jest ignorantem), to łysiczki są podobne chyba do dziesiątek innych gatunków. I to są gatunki conajmniej niejadalne lub lekko trujące. I jedzenie grzybów zidentyfikowanych po słabym zdjęciu przez losowych ludzi w necie jest słabe podwakroć. Takie moje zdanie.Poczytaj tematy o szukaniu lysic. To nie to. Poza tym zbierasz martwe grzyby te czarne. Jedzenie czegoś co jest rozkładane może być ryzykowne. Pozdrawiam
Właśnie o tym mówię. Ja tego na żywo w życiu nie widziałem, ale po zdjęciach widzę, że ludzie wrzucają całkiem inne grzyby.Na moje to łysiczka nie jest podobna do jakiegokolwiek innego grzyba i nie da się jej pomylić.
Moja rada jest taka. Nie zbieraj żadnych grzybów, bo sobie krzywdę zrobisz. To ma wspólnego z łysiczką tyle, że jedno i drugie jest grzybem.Siema, w trakcie grzybobrania w lesie natknąłem się na takie grzyby:
Próbowałem identyfikować, szukać w google i na forach ale nic nie znalazłem, jedynie podobne zdjęcia, które sugerowałyby, że to łysiczka. Czy mógłby ktoś potwierdzić proszę?
A to nie tak że one czerniejąte z czarnymi łodygami to byc może twardzioszek czosnkowy - jeśli pachnie ziemią czy troszke czosnkiem to wspaniały grzybek ! warto dodać do czegoś jako przyprawę
Znaczy ja ich nie zbierałem ale osoba która zbierała jest wiarygodna ale pytam was dla 100% spokoju, i z tymi twardzioszkami nie wiema to już nie wiem,wiem że twardzioszki super grzyby, i jak świerze to łodyge właśnie mają taką twardą ... może coś ci sie pamięta przy zbieraniu



