No dokładnie tak.
Może i nie ma sobie co dobierać do głowy, bo nasze działania w ostatecznym rozrachunku nikną w skali globu, ale jak możemy uniknąć krzywdy na naturalnym środowisku, to zawsze jest to dobry wybór.
Właśnie o ten wybór chodzi.
Mi co roku rozjeżdżają koparkami rzeki na których łowię pstrągi, robią to nawet w okresie tarła. Wycinają drzewa, osuszają bagna, prostują co się da, robią z rzek pustynię piasku bez życia i 10cm wody na środku koryta.
Sam na nielegalu kupowałem narybek pstrąga, za swoją kasę, tworzyłem z kamieni i pościnanych drzew kryjówki i jakiejkolwiek retencje wody, bo po poprawkach Wód Polskich woda spie****a w try miga. Potem Wody Polskie mi te retencje niszczyli, wyciągali to co powkładałem do koryta. I tak się bawimy co rok, ja próbuję dać miejsce do życia, oni to niszczą.
W lasach to samo, ścinają nasze drzewa, potem wywożą za granicę za bezcen. Tną nawet w rezerwatach, w ch**u mają przyrodę, w lasach widzą pieniążki, a nie przyrodę. Akurat pochodzę ze "sławnego" regionu, o którym po powodzi w '24 usłyszał cały świat.
Niestety tym wycinaniem lasów, osuszaniem bagien, prostowaniem rzek, opasaniem ich w murki oporowe sami przyczynili się w dużej mierze do tej tragedii.
Sorry, że się rozpisałem.
Nie mógłbym spojrzeć sobie w oczy gdybym dołożył do tego swoją rękę. I nie ważne czy mowa o petardach na spocie, truciu chemia środowiska czy wy***aniu paru hektarów lasu...
Także tego...