nasiona marihuany

Eksperyment-nienznane nasiona, In&Out

Wyszukiwarka Forumowa:

Ryuku

Member
Rejestracja
Lip 22, 2012
Postów
12
Buchów
0
Witam Wszystkich
Na początek przybliżę sytuację, co się stało i o co chodzi.
Któregoś dnia wziąłem od znajomego pakiecik. Znalazłem w nim 3 nasiona. Postanowiłem dać im nowe życie. W związku z tym pojawiło się kilka wątpliwości.
1. Skoro w sztuce były nasiona to znaczy że było zapylenie, co oznacza że na spocie musiał posadzić nie tylko feminki. Idąc dalej tym tropem - nie można na razie stwierdzić co to jest za płeć, gatunek i czy jest to auto.
2. Z dużym prawdopodobieństwem rośliny z których są te nasiona rosły na out'cie. Ale nie mam co do tego 100% pewności.
3.Palę tak rzadko, że nie opłaca mi się robić do tego growa + sam płacę za prąd.
4. Doświadczenie mam prawie żadne (jeden indoor ze znośnym, acz nie urywającym jaj skutkiem).

TEZA: Twierdzę, że skoro w pakiecie były nasiona to uprawa musiała być mocno nieprofesjonalna.Możliwe więc że roślinki są jakimś wytrzymałym gatunkiem dla początkujących. W związku z tym chcę sprawdzić, czy bez żadnych prawie nakładów da się je wyhodować i uzyskać jakikolwiek plon:jaraczz:

Etap 1.: Potrzymałem nasionka w miseczkach, aż wykiełkują. Wzeszły 2 :yeahh:. Niestety jedno poległo. Nie chciało wzejść nawet po delikatnym rozgryzieniu skorupki. Liczyłem się z tym, bo było bardzo jasne.

Etap 2.: Roślinki żyły w plastikowych kubeczkach na parapecie w domu. Wyciągnęły się strasznie. Widocznie miały za mało światła. Dlatego wkrótce postanowiłem wystawić je na out.

DSCF5290%7E0.JPG

DSCF5288%7E0.JPG

DSCF5287%7E0.JPG

Etap 3.: Nie wszystko jest tak pod górkę jak zakładałem. Po krótkim rekonesansie stwierdziłem, że mój balkon jest zasłonięty ścianami innych mieszkań. W pobliżu brak jest okien, a balkony sąsiadów są tak umiejscowione, że trzeba by się solidnie wychylić, żeby zobaczyć co mi na moim balkonie rośnie
. Nie zastanawiając się wiele, kupiłem najzwyklejszą ziemię uniwersalną z InterMarche i przesadziłem jednego pomidorka. Białe robaczki zaczęły mi go podjadać już drugiego dnia, jednak skutecznie je wypędziłem, zostawiając doniczkę całkowicie zanurzoną w misce z wodą na noc. Rankiem wystarczyło pozbierać pływające truchła robaczków i teraz pomidorek odzyskuje siły. Ach, zapomniałbym o najważniejszym. Przesadziłem tylko 1 do dużej (ok. 10l doniczki) a to dlatego, że po wyciągnięciu z dotychczasowego pudełka okazało się, że ma słabiutki system korzeniowy. Dlatego drugiej roślince zdecydowałem dać trochę czasu. Natomiast temu który jest w doniczce zafundowałem prymitywne lst (robię to pierwszy raz). Zobaczymy czy da radę wzejść wyżej. W ciągu pierwszego dnia ładnie się odwrócił w stronę słońca, a teraz wyglądają tak:

DSCF5357.JPG

DSCF5358.JPG

DSCF5359.JPG


DSCF5360.JPG



PROSZĘ WAS, DRODZY FORUMOWICZE O WSZELKIE RADY I SUGESTIE:spalony:
 
D

Dziobak

Guest
Możesz je podsypać troszkę ziemią, a przynajmniej tą jedną bez lst jak ją dasz do doniczki.

Jestem ciekaw co z tego wyjdzie. Powodzenia! <lol>
 

Zielakgru

Well-known member
Rejestracja
Kwi 10, 2012
Postów
506
Buchów
0
Stary, dawaj je do większych doniczek, a zamiast je giąć podsyp po szyję.
 

SENSIMAJSTER

: )
Weteran
Rejestracja
Sty 3, 2011
Postów
575
Buchów
0
Zielakgru dobrze prawi - weź je przesadź i wkop po listki do ziemi i wystaw na słońce, bo badylki się powyciągały. Pewnie za niedługo trafisz do działu "jak nie uprawiać"... :yeahh: jak stare wygi zobaczą to lst... :)
 

google.com

Well-known member
Rejestracja
Mar 24, 2011
Postów
158
Buchów
0
Profesjonalnie przeprowadzony eksperyment,oby takich wiecej<lol>
 

raslutaa

Well-known member
Weteran
Rejestracja
Cze 24, 2012
Postów
3,142
Buchów
3
dostałem w prezencie 7 maroc-ów wyglądały tak ja Twoje, jak piszą wyżej przesadź, zakop do 1 listków i na słoneczko. Moje vegowały w boxie przez 3 tygodnie (miałem taką możliwość) wejdź do moją fotorelkę to je zobaczysz na końcu

https://www.forum.haszysz.com/1-outdoor-power-skun-passion-la-t65101.html

zostało 6 jedna uschła - reszta ma 5 tygodni i myślę że pare gitów z nich będzie mimo że późno wysadzone.
 

Ryuku

Member
Rejestracja
Lip 22, 2012
Postów
12
Buchów
0
Wczoraj przesadziłem drugiego pomidorka. Do tej pory pogoda była wręcz idealna więc roślinki obrosły w dodatkowe listki. Pojawił się też jeden problem. Przy przesadzaniu ***ałem jeden korzeń. Pech chciał że to był ten główny (na 100% nie wiem, ale raczej był to właśnie ten najdłuższy), z tego co wiem, niektóre rośliny wariują po straceniu końcówki głównego korzenia, mogą się przekrzywiać i mieć problemy z ogarnięciem w którą stroną rosnąć. Pytanie czy tak samo jest z naszymi małymi?

A teraz najważniejsze. Przechodząc obok kwiaciarni wstąpiłem i z ciekawości zapytałem się o Biohumusa o którym tak często na tym forum się pisze. Ekspedienta poradziła mi wziąć Bio Humovit. Mówi, że to to samo. Oczywiście na razie się wstrzymałem. Co o tym sądzicie?
 

Dziamdziak

Well-known member
Rejestracja
Gru 2, 2011
Postów
115
Buchów
0
Kupuj tego Bio humovita. Nada się. I nie przesadzaj z podlewaniem jak ziemia z wierzchu będzie sucha to sprawdź palcem głębiej czy jest mokro. Jak będzie sucho to dopiero podlewaj. I nie wkładaj już roślin to stojącej wody bo Ci korzenie pogniją.
 

Ryuku

Member
Rejestracja
Lip 22, 2012
Postów
12
Buchów
0
Aktualizuję po tygodniu. Oto nowości:
-Zastosowałem się do radym zakupiłem BioHumovit. Poszło na razie tylko raz pod pomidorki 2 dni temu. Na pewno im nie zaszkodziło, bo ładnie wykręciły się w stronę światła i przybyło kilka listków.
- Jeden krzaczek podsypany ziemią niemal pod pierwsze liście.
- Oczywiście nie obeszło się bez strat. Przy przesadzaniu poszedł najdłuższy korzeń. Jeden dzień roślina miała przyklapnięte liście. Ale widać że solidne śniadanko z biohumovita przywróciło jej życie. Teraz prezentuje się całkiem normalnie.
- Przedwczoraj zdarzyła się sytuacja która dosłownie zagotowała krew w moich żyłach. Otóż. Siedzę sobie spokojnie przed kompem i coś mnie natchnęło żeby zajrzeć do pomidorków. Patrzę a tam... Mój kot leży na tym krzaczku którego pokarałem lst i znalazł sobie zabawę w przygniataniu łapą drugiego krzaczka. Po szybkim wyperswadowaniu kotowi, że nie powinien tak robić, zacząłem oglądać straty. Jeden liść do połowy ***any przy tym lst, natiomiast drugi krzaczek ma drobną nie większą niż 1mm dziurkę w liściu. Także nie jest tak źle. Aha, kot zza lodówki wyszedł dopiero wczoraj wieczorem :freak2:

DSCF5375.JPG


DSCF5377.JPG

DSCF5374.JPG

DSCF5376.JPG


Panowie i Panie, zrodziło się PYTANIE~! :spalony:
Ten krzaczek z "lst" wygląda nieco mizernie. Jak mu dopomóc? Rozwija się wolniej niż ten drugi, ale za to zaczął wydzielać już typowy zapaszek, w przeciwieństwie do tego "bardziej rozwiniętego".

Ja w myślę że to może być po prostu inny gatunek i nie ma co mu pomagać. Jakie Wy macie pomysły?

Trzymajcie się :)
 

Ryuku

Member
Rejestracja
Lip 22, 2012
Postów
12
Buchów
0
Podrzucam kolejne zdjęcia po tygodniu:
DSCF5378.JPG

DSCF5379.JPG

DSCF5381.JPG
DSCF5380.JPG


Drodzy forumowicze... Jakieś rady? Z***ki? :zjarany:
 

Ryuku

Member
Rejestracja
Lip 22, 2012
Postów
12
Buchów
0
Wracam po ponad 2tyg przerwie. Postanowiłem zaktualizować temat. Oto nowe zdjęcia pomidorków:
DSCF5394.JPG

DSCF5395.JPG

Oto co się stało od ostatniego razu:

-Roślinki dostały Bio-humovit 4 razy w dużej dawce. Łącznie na 2 roślinki poszło na razie 0,25l w duży stężeniu (ok 1:2, 1:4)
-Pojawiły się szare robaczki podobne do mszyc, tylko większe oraz zwykłe mszyce. (roślince zaaplikowano Aphisol Bio oraz kilka złapanych na balkonie biedronek
, po robaczkach ani śladu)
-Okazało się że niekształtne liście to prawdopodobne przenawożenie. Przez kilka dni przelewałem roślinę żeby wypłukać nadmiar nawozu.
-Zagiąłem drugą roślinę bo za wysoko mi się pięła, jak się rozrośnie za wysoko to może być przypał. Także wolę karzełka i mało plonów (byleby obrodził) niż potężnego krzaczora na przypale :zjarany:.



Pobudzam fotorelację pytaniami:
1. Ktoś ma już pomysł co to może być za odmiana?
2. Roślina ma już ok. 2 miesiące. Nie jest za mała?
3. Kiedy pojawią się preflowery lub zaczną się formować topy?
 
D

Dziobak

Guest
Wiać, że się starasz. Roślinki wyglądają na zadbane, dlatego masz ode mnie bucha<joint> Te niekształtne liście mogą być też spowodowane robaczkami, ale skoro zniknęły, to i tak po problemie. Co do preflowerów i wielości roślinki, to nie chcę nic pisać, bo nie chcę kłamać, gdyż sam nie wiem. Niech się wypowiedzą bardziej doświadczeni. Ja szczerze życzę powodzenia :jaraczz:
 

Ryuku

Member
Rejestracja
Lip 22, 2012
Postów
12
Buchów
0
Zostawiłem pomidorki same sobie na tydzień, bo nie było mnie w domu. System nawadniania się sprawdził. Po tygodniu była jeszcze resztka wody w butelkach a ziemia lekko wilgotna.

Niestety są też ogromne minusy.
-Sporo listków dostało paskudnych żółtych plamek. Wygląda to jak niedobór manganu z tabeli: http://www.wiki.haszysz.com/index.php/Tabela_pomagaj%C4%85ca_rozpozna%C4%87_deficyty
-Znowu pojawiły się robaczki.

Plan działania:
1. Wyciągnąłem druciki którymi robiłem LST w obawie że roślinie mogła zaszkodzić rdza, która na nich się pojawiła i to w dość konkretnym stopniu. Tym bardziej że Problem z rośliną jest ewidentnie od ziemi, bo górnych liści jeszcze nie ruszyło. Czyli albo z ziemią jest coś nie tak, albo robaczki delektują się tym co jest najbardziej w ich zasięgu.
2.Oberwałem najbardziej uszkodzone liście, niech się pomidorek nie męczy.
3.Na robaczki poszedł raz jeszcze Aphisol Bio, ale wygląda na to że to on nie działa za dobrze.
4. Dzisiaj przeleję roślinki żeby pozbijać te paskudne robale i przeczyścić ziemię z rdzy po drutach.
5. Przygotuję na jutro resztę biohumusa, który poleci na czystą, przepłukaną ziemię.

Wrzucam zdjęcia roślinek po oberwaniu najsłabszych liści i zbliżenie na szczyt. Czy widzicie już tam jakiegoś preflo? Bo to cholera już kawał czasu minął. Pora kwitnąć.

2.JPG

4.JPG

3.JPG


1.JPG
 

Delikatesy

Well-known member
Rejestracja
Wrz 1, 2011
Postów
53
Buchów
0
Super, oby tak dalej :) jaka to odmiana to raczej nigdy się nie dowiesz, ale raczej jakaś indika, ew. cross z jej przewagą. Liście jaśnieją na czubkach a i słońce coraz szybciej zachodzi więc pewnie zakwit już niedługo. Może 20-30g będzie jak pojawią sie włoski<joint>

pozdro
 
D

Dziobak

Guest
Te jaśniejące czubki, to na pewno nie jest nic związanego z kwitnieniem. Leć do sklepu i kup jakiś miernik pH. Być może to deficyt siarki związany ze zbyt niskim pH ziemi, ale głowy nie daję. Różnie wyczytałem na forum. W tym czasie nie podawaj żadnych nawozów, bo możesz tylko pogorszyć sytuację. Lej samą wodę, najlepiej żeby nie była z kranu, ani deszczówka. Polecam tą najtańszą z biedronki. Tymczasem próbuj też uporać się z robalami.

Zbyt niskie pH - dolomit.
Zbyt wysokie - podobno skutkuje kwasek cytrynowy.

https://www.forum.haszysz.com/pierwszy-out-foliak-t60617p3.html - wydaje się być podobna sytuacja.
 



Z kodem HASZYSZ dostajesz 20% zniżki w sklepie Growbox.pl na wszystko!

nasiona marihuany
Góra Dół