nasiona marihuany

Grzybki a ziółko

Wyszukiwarka Forumowa:
M

marko-1

Guest
co myślicie o wyższości zioła nad zielonką? grzybki raczej dobre ale ryzyko jakie

Predazzo: Wywalone z działu "zrób to sam"
 

Dusiek

Well-known member
Rejestracja
Lis 16, 2005
Postów
187
Buchów
1
marko-1 napisał:
co myślicie o wyższości zioła nad zielonką?
ocb :shock: :?:
marko-1 napisał:
grzybki raczej dobre ale ryzyko jakie
zależy od grzybków :) ryzyko(czego?) może być nawet żadne :alien:
 
K

karo0ld_zielarz

Guest
marko-1 napisał/a:
co myślicie o wyższości zioła nad zielonką?

Tez nie wiem o co chodzi :rendeer:

Ja tam wole polączyc je razem :cheers:
 
K

kejtii

Guest
:D ja lubie od czasu do czasu zjesc sobie grzybki, ale bardziej wole ziolo. przynajmniej mam pewnosc, ze sie nie zawiesze, a slyszałam, ze byla taka osoba która przedawkowała i juz w ogole nie mozna sie z nia dogadac, bo całkowicie pomylilo jej sie w glowie. wiec ja wole pozostac przy swoim paleniu :!: :)
 
R

Rider

Guest
kejtii napisał:
a slyszałam, ze byla taka osoba która przedawkowała i juz w ogole nie mozna sie z nia dogadac, bo całkowicie pomylilo jej sie w glowie
Tak , to byl kumpel od Bodka ;]
 

Komar_THC

Well-known member
Rejestracja
Sty 18, 2006
Postów
119
Buchów
0
Fenomen jarania to jest to ze zawsze i wszedzie mozesz być za***any. Na imprezie, w szkole, w robocie,w chacie. Gdzie kolwiek... A grzyby? Można se zaj***ć 5-6 razy w roku ,też są za***iste. Nie ma co porównywac:D
 

KrentGramBlant

Well-known member
Rejestracja
Maj 21, 2006
Postów
61
Buchów
0
Zgodze sie z komarem z grzybami nie ma co przesadzac max 2 razy w roku i finito :D
 
K

kadet

Guest
KrentGramBlant napisał:
Zgodze sie z komarem z grzybami nie ma co przesadzac max 2 razy w roku i finito :D
:queen: grzybki są suuuuper ale nie za często bo to nie to . na grzybkach jest max fazy ale nikt od przedawkowania nie umarł . moj max to 150 i myślałem że po mnie ale nigdy nie miałem takiej jazdy jak wtedy . :king:
 

KUBELEKDESKA

Well-known member
Rejestracja
Sty 17, 2006
Postów
66
Buchów
0
W przypadku ziołka i grzybów to sa całkiem dwie inne fazy moim zdaniem nie ma co porownywac ale tez zgodze sie z tym ze z grzybami to nie ma co przesadzac bo jest to zatrucie organizmu i moze skonczyc sie w szpitalu ale to sa duze dawki wracajac do tematu to i ja stawiam na ziołko
 

Pedro

Well-known member
Rejestracja
Cze 18, 2006
Postów
129
Buchów
0
Grzybów nie jadłem...
Ziółko kiedyś tak, teraz jedynie salvia - mi się podoba, a i trip czasami konkretny :pr:
 
P

projektant

Guest
zarzućcie sobie plastra i będziecie mieli jazy:D :thumleft:
 
B

blancik

Guest
plastry to nie to co grzybki, wrzucilem nie raz w holandii MEXYKANY z magic mashroomu z amsterdamu i to co zaczynalo się dziać po okolo godzinie to jest nie do opisania.
W takim jednym zdaniu opisując oba te dzialania to po plastrach jest piz..... ale taka sztuczna-wynuszona a po grzybkach jest doslownie piękna i czujesz jak w niej siedzisz calym cialem, czujesz to w nogach jak cie ogarnia w calości ta naturalna trucizna grzybków, doslownie :cat: :cat: :cat: :cat: :cat: :cat: :cat: :cat:
a jak do tego sobie ściągniecie buszka to już odlot nie z tej ziemi
 
N

nicos

Guest
Psylocybina to najblizszy krewny LSD i ogolnie fazy sa bardzo podobne. Grzyby niestety trzymaja krocej. Nigdy nie jadlem lysiczek ale kilka razy uprawialem Psilocybe Cubensis B+ i PC Golden Teacher. Przy wiekszych ilosciach totalna masakra ale zawsze pozytywna ;) Nie warto jesc czesciej niz raz na dwa tygodnie po po kazdoraozwym spozyciu strasznie podnosi sie tolerancja na psylocybine. 25 tripow w przeciagu roku ;)
 



Z kodem HASZYSZ dostajesz 20% zniżki w sklepie Growbox.pl na wszystko!

nasiona marihuany
Góra Dół