nasiona marihuany

help! jeszcze dzis musze je przesadzic :(

Wyszukiwarka Forumowa:
1

1oolec

Guest
z przyczyn niezaleznych odemnie musze przesadzic rosliny :/

no i wlasnie, powiedzcie mi jakie sa szanse na przezycie rosliny jesli wykopujac ja uszkodze korzenie?? a uszkodze napewno :( roslina jest tam od malego wiec korzenie pewnie sie juz zapuscily fest gleboko :/

sprawa wyglada powaznie bo



tej slicznotki juz nie ma :( w sobote w domu mielismy duza impreze....

i jakis sk***ysyn! wyrwal moja slicznotke z korzeniami :(
jak wiadomo sk***iel wie gdzie jest miejscowka
i obawiam sie ze jeszcze tam wroci!
dlatego sami rozumiecie...jesli nie chce stracic reszty musze koniecznie cos z tym szybko zrobic :/

scinac nie ma sensu najmniejszego bo to jeszcze mlode kwiaty :(
ale z drugiej strony miec a nie miec.. no wlasnie.

plz chelp musze to zrobic jak najszybciej :(

co byscie zrobili w takiej sytuacji??
 
B

blancik

Guest
W takim wypadku najlepszym rozwiązaniem bylo by chyba jak byś obkopal rośline po jak największym romieniu w okolo, bo im więcej tym mniej uszkodzisz korzenie no i potem zostaje w dól, czyli jak najglębiej. Myślę że spróbuj pierwsze jakieś 80cm od pnia rośliny i zobacz czy korzenie tak szeroko doszly, bo mi się wydaje że one będą glębiej nisz szerzej, ale chcialbym podkreślić że to tylko moja sugestia ponieważ nieznalazlem się jeszcze w takiej sytuacji.
 
1

1oolec

Guest
fock :( totalnie nie wiem co robic :(




hmm a gdyby tak z tymi uszkodzonymi korzeniami podlac rosline woda z dodatkiem ukorzeniacza w zelu??? jak myslicie pomoze to cos??

tak sobie mysle ze roslina w gornej czesci lodygi byc moze pusci korzenie tak jak w przypadku klona...
 

borsuk2216

Well-known member
Rejestracja
Gru 25, 2005
Postów
156
Buchów
0
ja niedawno to przerabialem , musialem tez szybko przenies roslinki , obkopalem je tak troche wiece dookola j wyciagnelem i wlozylem do wiadra , mozliwe ze uszkodzilem troche korzenie ale nic im nie bylo :) przesadzilem w inne miejsce i teraz spoko rosna . MJ to twarda roslinka napewno da rade ;)
 
1

1oolec

Guest
no coz mysle ze skoro mial bym je sciac juz aby miec cokolwiek niz nie miec nic... to warto sprobowac je przesadzic... jesli sie nie przyjmie poprostu zetne i wysusze...

to chyba bedzie najlepsze rozwiazanie.

[ Dodano: 2006-08-25, 16:31 ]
ehh zrobilem to dzis... cale szczescoe zlodziej nie pokwapil sie aby tam wrocic do tego czasu, krzaki w bezpiecznym miejscu.

uszkodzilem bardzo duzo korzeni :( zrobilem tak jak mowilem caly pojemnik z ukorzeniaczem wymieszalem z woda, zobaczymy czy da to efekt...

za kilka dni napisze.
 
D

Dirty Dog 36

Guest
Mogłeś pczekać na tego kolesia i go doje**ć.







Dirty dog jara jak smok>
 
B

blancik

Guest
1oolec napisał:
uszkodzilem bardzo duzo korzeni :( zrobilem tak jak mowilem caly pojemnik z ukorzeniaczem wymieszalem z woda, zobaczymy czy da to efekt...

Niepotrzebnie mieszaleś ukorzeniacz z wodą i podlewaleść tym calość, może wyjść z tego totalna kicha, czego w żadnym wypadku nie życzę i będę trzymal kciuki aby sie udalo. To że uszkodzileś korzenie i dużo, to myślę że napewno nie uszkodzileś ich więcej niż jakieś 10%, więc roślina napewno by Ci się przyjela, biorąc pod uwagę jej wiek, co najwyżej spowolnila by na jakiś krótki okres ze wzrostem. W każdym razie życzę żeby bylo jak najbardziej ok ;]
Pzdr!
 
1

1oolec

Guest
thx blancik ;)


co do kolesia... wies w ktorej mieszkam jest mala i ma to do siebie ze wiesci w niej sie strasznie szybko rozchodza... po za tym bardzo ciezko w irlandii o kwiaty :/ only polum albo kocha, wiec mysle ze jeszcze przyjdzie pora na potwora :)


Ps.

a dlaczego blancik uwazasz ze ukorzeniacz moze spieprzyc sprawe?
 
B

blancik

Guest
1oolec napisał:
Ps.
a dlaczego blancik uwazasz ze ukorzeniacz moze spieprzyc sprawe?

Uważam poprostu że jeżeli jakiś preparat, a zwlaszcza chemiczny ma zastosowanie do danej rzeczy, to poprostu wlaśnie do nich jest stworzony ;] Co będzie? zobaczymy, oby przypasilo :)
Pzdr! i niezapomnij napisać co i jak ;] Hej
 
1

1oolec

Guest
hm powiem ci jak ja to widze.

ukorzeniacz jest to przedewszystkim preparat tak jak by odkazajacy
ma on na celu niedoprowadzic do tego aby grzyb czy jakies inne swinstwo dostalo sie do obcietej koncowki lodygi.

to tak jak bys swoja rane przemyl woda utleniona :)

btw ide looknac na miejscowke czy czasem nie leza oklapniete ;)
zaraz napisze czy zyja :D

[ Dodano: 2006-08-26, 21:05 ]
no wiec po 24h rosliny wydaja sie byc zdrowe...
stoja jak nalezy nic nie oklaplo, mysle ze jest ok zobaczymy za tydzien byc moze okaze sie ze polowa rosliny zbrazowieje... :/

czego bardzo bym nie chcial :/
 
B

blancik

Guest
1oolec napisał:
to tak jak bys swoja rane przemyl woda utleniona :)

No wlaśnie, przemyl! a nie pil, po to aby rana się odkazila :) zresztą niema co już dumać dalej na ten temat bo i tak już jest po fakcie, zostaly podlane i tego niecofniemy, ale choćby niewiem co się stalo, zdobyliśmy przez ten fakt jakąś nową lekcje w uprawie ;]

no wiec po 24h rosliny wydaja sie byc zdrowe...
stoja jak nalezy nic nie oklaplo, mysle ze jest ok zobaczymy za tydzien byc moze okaze sie ze polowa rosliny zbrazowieje... :/czego bardzo bym nie chcial :/

Myślę że jak dala rade te 24h, to na 80% jest już ok, do stuprocentowej gwarancji jeszcze z tydzień poczekajmy :queen: Pzdr!
 
B

blancik

Guest
Jest już ok, poprostu popelnilem poprzednio bląd, więc dlatego. Możesz być spokojny. Pzdr! :flower:
 

LordX

Active member
Rejestracja
Lip 8, 2006
Postów
26
Buchów
0
Przesadzilem wczoraj c99 (jeszcze nie kwitnie) i Pas 1 (kwitnie od dwoch tygoni) Spot okazal sie spalony... po 24h od przesadzenia rosliny n :queen: ie zwiedly Na kazda rosline dalem 20 litrow ziemi ze spota. Chyba sie przyjma. Do pzesadzenia zostaly E-riser 2x Pas 1. :queen: :queen:
 
B

blancik

Guest
LordX, powinny dać radę, już i tak wytrzymaly 24h to będzie napewno dobrze. Powodzenia ;]
 



Z kodem HASZYSZ dostajesz 20% zniżki w sklepie Growbox.pl na wszystko!

nasiona marihuany
Góra Dół