akcesoria do uprawy roślin
nasiona marihuany

Hodowla na bagnie

Wyszukiwarka Forumowa:

WiejskiTyp

Member
Rejestracja
Lip 17, 2026
Postów
22
Buchów
23
Mam kilka 60 days grapefruit auto i critical 2.0 auto w donicach materiałowych 11L na Pomorzu. Wspomagacze naturalne: BioTabs Bactrex i Mycotrex, Guerilla Box (Tabs i Juice). Pod gołym niebem, gdy jest pogoda, lampa wali cały dzień. Dzieci mają ponad 2 tygodnie i se dosyć wolno, ale rosną. Pytanie czy wkopać donice w podmokły grunt aby ssały same sobie wode? Gdy mocniej nadepnie się na grunt, unosi się on wodą jak widać na zdjęciu. Wysokie trawy typowe dla podmokłych terenów. Kminiłem czy nie posadzić jeszcze Speed Auto, ale chyba już na to za późno. Grunt na tym terenie jest ewidentnie pozostałością po jeziorze. Mułowata, miękka gleba pachnąca rozkładającą się ściółką. Pytanie czy na następny sezon na tym spocie dobrze by było może wymieszać zakupioną ziemię z tym gruntem i posadzić normalnie w ziemi? Z tego co wiem, ale mogę być w błędzie to taki grunt może być świetną pożywką dla sadzonek. A może następnym razem zrobić kopiec w wiadrze bez dna i tam zasadzić dziecioki? Nad ranem często jest tam mgła. Fotki niżej. POZDRO

r.jpg
p.jpg
d.jpg
 

szurabura87

Well-known member
Rejestracja
Lis 22, 2025
Postów
124
Buchów
361
Kiedyś eksperymentowałem w podobnych warunkach i powiem szczerze, że nie są one zbyt sprzyjające do tego typu upraw. Podmokłe tereny mają zazwyczaj słabo napowietrzoną glebę, a jak wiemy, korzenie nie lubią długotrwałego nadmiaru wody. Taki grunt może być bogaty w materię organiczną, ale jednocześnie zwiększa ryzyko gnicia korzeni.Dodatkowo istnieje duża szansa, że gleba będzie miała kwaśny odczyn
Czasami lepiej sprawdzają się kopce lub podwyższone rabaty. Ja kiedyś wykorzystałem plastikowe beczki (około 80 l) wyciąłem z nich dno i wkopałem je tak, aby wystawały około 20 cm ponad ziemię. Dzięki temu korzenie miały lepsze warunki, ale trzeba było pamiętać o częstszym podlewaniu.
Poza tym na tej miejscówce będzie prawdopodobnie utrzymywać się wysoka wilgotność powietrza i słabszy przewiew. To może sprzyjać rozwojowi chorób grzybowych, np. szarej pleśni, zwłaszcza pod koniec sezonu.
 

Sudecki

Active member
Rejestracja
Cze 19, 2026
Postów
40
Buchów
258
Ja bym odpuścił to miejsce.
Ty się napracujesz, nanosisz ziemi, stracisz parę miesięcy, a na koniec może być kiszka i cała Tw robota psu w du*ę. Uwierz mi że nic nie wk***i Cię tak jak szara suka, która na takich terenach na pewno zagości.
Poszukał bym suchego spota, nosił wodę jeśli byłoby trzeba. Lepiej latać z baniakami wody niż na jesień płakać że plecha zawitała.
A o to tu chodzi żeby minimalizować możliwe straty zanim się pojawią, nie? 🙂
 

WiejskiTyp

Member
Rejestracja
Lip 17, 2026
Postów
22
Buchów
23
Do użytkowników @szarabura87 i @Sudecki.
Z tej gleby mam zamiar zrobic pryzme tak jak zalecal @Sioubiz . Rosliny nie beda stac w mokrym. Zapomnialem dodac, ze teren na ktorym hoduje, tak, w wiekszosci jest podmokly, ale sa gdzieniegdzie fragmenty terenu typu plus minus 6x6 metrow ktore nie sa podmokle i to na nich trzymam polowe roslin w donicach. To na tych suchych czesciach gruntu mam zamiar wykonac pryzme aby w nastepnym sezonie moc zrobic tam kopce i posadzic co trzeba. Zgaduje ze dla korzeni to lepsze ale tak czy siak jest to mocno wilgotne miejsce ogolnie. Pytanie tylko czy preparaty typu Serenade ASO moga wykluczyc calkowicei szarą szmatę, jesli regularnie bede wykonywac opryski? Spot ogolnie jest super pod wzgledem dyskrecji i mam go stosunkowo blisko domu co ulatwia doglądanie. Lubie bawic sie w ogrody, wiec co bedzie trzeba zrobic to zrobie. Moze racja, ze spot jednak nie bedzie dobry, zobaczymy. Btw za 4 dni zrobie juz foto UP’a.
 

Sudecki

Active member
Rejestracja
Cze 19, 2026
Postów
40
Buchów
258
Tu chodzi o wilgotność powietrza w takich miejscach. To, że kwadrat 6x6m jest ciut powyżej linii wody nie zmienia faktu, że wilgotność i tak będzie tam prze***ana.
Szwędając się po krzakach czy to przy okazji szukania nowych miejsc czy na rybach znajduję tyle miejsc o niebo lepszych że głowa mała.
Wolny czas poświęciłbym na szukanie spota na suchym, jakieś nieużytki, młode laski po wycince, które są tak naszpikowane jeżynami i wszystkim co ma kolce że mało kto się zapuszcza tam. Ja mam spoty w takich niskich laskach po wycince, co roku robię w takich miejscach. Wbijam na środek takiego lasku, wycinam plac, z wyciętych gałęzi robię zaporę dookoła. Zapora na wiosnę zarasta chwastami, jeżynami robiąc dodatkową osłonę/ochronę. Od południa, wschodu i zachodu obcinam schodkowo drzewka, im dalej od spota tym tnę wyżej żeby doświetlić. Na placu przekopuje ziemię z dolomitem, parę tygodni później z azofoska a rośliny wrzucam w maju jak pogoda się ustabilizuje. Przychodzę zazwyczaj z kilku kierunków, nie depczę jednej ścieżki.
Jeśli w tym miejscu miałoby być sporo roślin to instaluję fotopulapke.
Plusy takie, że wilgotność jest o wiele mniejsza niż na bagnach, odpowiednio przycinając drzewka wcale nie ma za mało światła. Przy długich opadach deszczu nie boisz się o podtopienia. Gęstość lasku, kolce nie zachęcają ludzi ani zwierząt do penetracji okolic spota.
Oczywiście mowa o lasku gdzie drzewka mają maks 5m powiedzmy, przy wyższych mija się to z celem.
Od kilku lat nie straciłem ani spota, ani nią miałem nieproszonych zwierzaków na spocie. Strat zero...
Wróć, w tym roku zająć ćpun ściął mi jedną roślinę na ponad 60szt. To całe straty z kilku ostatnich lat.
Także zachęcam i polecam szukać takiego miejsca.
Ale wiadomka, zrobisz co uważasz 😉
Pozdrawiam i powodzenia.
 

Sudecki

Active member
Rejestracja
Cze 19, 2026
Postów
40
Buchów
258
Zapomniałem o osłonce z siatki wokół sadzonek i pierścionku z miedzi wokół łodygi 😅
 

Lilikor

Well-known member
Rejestracja
Lut 15, 2026
Postów
149
Buchów
83
Duża wilgotność jak na automaty a na sezony to za niska roślinność na środku chyba, że posadziłbyś gdzieś obok tych wyższych krzewów i drzew by je wtopić w krajobraz. Na out doniczki materiałowe to kiepski pomysł, jak już je masz to wkop je trochę w ziemię tak by stały 5cm w wodzie. Na przyszły sezon możesz sobie zrobić poty 50cm z foli kubełkowej z ponawiercanym dnem i regulować sobie ich zanurzenie w wodzie. W gruncie nie sadź bo przy większych opadach pogniją ci korzenie. Na pleśń musisz mieć co najmniej dwa środki i to z innej grupy FRAC. Pryskać już przed pojawieniem się kwiatów a później co tydzień - dwa i przestać na 3 tyg przed zbiorem. Dodatkowo oglądać i wycinać szarą.
 

emit

Well-known member
Rejestracja
Sty 6, 2026
Postów
161
Buchów
64
A to mie jest za pozmo na auvik?zwyczajnie pytwm mie atakuje
 

Sioubiz

Well-known member
Rejestracja
Gru 28, 2010
Postów
95
Buchów
64
WiejskiTyp, krótko i bez owijania: nie, nie wykluczy. Serenade to Bacillus subtilis, czyli bakteria, która zasiedla powierzchnię liścia i zajmuje miejsce, zanim zrobi to grzyb. Działa wyłącznie profilaktycznie i tylko tam, gdzie ciecz realnie dotarła, a szara pleśń startuje w środku szczytu, przy zamierających słupkach, gdzie żaden oprysk nie wchodzi. Do tego zmywa go deszcz i rozkłada UV, więc na outdoorze trzyma się kilka dni. Traktuj to jako jeden z klocków, nie jako polisę.
Druga rzecz, moim zdaniem ważniejsza. Regularne opryski w kwitnieniu na mokrym terenie zaczynają działać przeciwko Tobie, bo za każdym razem dokładasz wodę w szczyty w miejscu, w którym i tak jest jej za dużo. Jeśli już pryskasz, to rano, żeby zdążyło obeschnąć przed wieczorem, i kończysz najpóźniej wtedy, gdy szczyty zaczynają się porządnie zawiązywać.
Pryzma to dobry kierunek, tylko ona załatwia wodę w gruncie, a przy botrytis robotę robi wilgotność powietrza wokół krzaka. Realnie najwięcej da Ci rozstaw, bo rośliny stojące luźno schną po rosie kilka godzin szybciej, do tego wykoszenie trawy dookoła, podniesienie donic nad grunt na paletę albo pustaki i przerzedzenie środka rośliny, żeby powietrze szło przez krzak, a nie tylko obok niego. No i genetyka o luźnej strukturze, bo zbite szczyty na takim terenie to proszenie się o kłopoty.
Lilikor, przy tym konkretnym spocie ostrożnie z wkopywaniem donic tak, żeby stały pięć centymetrów w wodzie. Na suchym stanowisku to sensowny sposób na podsiąkanie, ale tutaj podniesie wilgotność dokładnie tam, gdzie on z nią walczy.
emit, jeśli pytasz, czy nie za późno na autko na gruncie, to niestety tak. Wsiane teraz kończy kwitnienie w październiku, czyli dokładnie wtedy, gdy zaczynają się deszcze i chłodne noce. Pod dachem albo w namiocie to co innego, bo tam sam ustawiasz warunki.
 

Lilikor

Well-known member
Rejestracja
Lut 15, 2026
Postów
149
Buchów
83
Lilikor, przy tym konkretnym spocie ostrożnie z wkopywaniem donic tak, żeby stały pięć centymetrów w wodzie. Na suchym stanowisku to sensowny sposób na podsiąkanie, ale tutaj podniesie wilgotność dokładnie tam, gdzie on z nią walczy.

Wilgotności to nie zmieni bo i tak ona tam jest duża a nie będzie musiał samemu podlewać. Po za tym piszesz z własnego doświadczenia czy po prostu tak sądzisz?
 

WiejskiTyp

Member
Rejestracja
Lip 17, 2026
Postów
22
Buchów
23
Zakupiłem Switch 62,5 WG i Signum 33 WG mam tez Polyversum WP. Dostalem foty od kumpla, ktory aktualnie sie tym zajmuje i rosliny maja pomiedzy 50-60cm wysokosci. Wystrzelily niezle, ale wydaje mi sie, ze jeszcze nie ma nawet bialych wloskow. Z tego co wiem jest jeszcze czas by wykonac z tego wszystkiego opryski zapobiegawcze, i na koniec pryskac Polyversum. Poza tym delikatnie chce zrobic LST. Przedtem nie robilem treningu, bo warun pogodowy byl paskudny i byly w mocnym stresie, ale teraz wiem, ze bylo go robic juz wtedy. Z tego co sie tez orientuje to poki nie ma kwitnienia to na sucho przed podlaniem taki trening przy takim stadium rozwoju nadal da sie bezpiecznie wykonac. Co do spota to moze racja aby przejsc sie troche dalej i poszukac suchszego spota. Przekonal mnie ten spot tym ze od rana do wieczora wali slonce (gdy jest pogoda :p). Jutro robie foto UP’a. (EDIT: Mozliwe jednak ze kwitnienie sie zaczelo, ciezko stwierdzic po fotach, ktore dostalem. Zobaczymy jutro). Pytanie istotne czy jesli kwitnienie dopiero sie zaczelo i widac pierwsze wlosy to czy moge wykonac LST? Oczywiscie nie kladac zupelnie lodygi.
 
Ostatnia edycja:

Sioubiz

Well-known member
Rejestracja
Gru 28, 2010
Postów
95
Buchów
64
Lilikor, uczciwie: co do podlewania masz rację i sam bym tego nie odpuszczał na spocie, na który wchodzi się raz na dwa tygodnie. A piszę z tego, co widzieliśmy u ludzi i u siebie, nie z teorii. Różnica jest taka, że wilgotność ogólna na bagnie to jedno, a stała powierzchnia parowania dwadzieścia centymetrów od łodygi, w martwym powietrzu pod okapem rośliny, to drugie. Tam nie ma żadnego ruchu powietrza i to jest dokładnie miejsce, w którym szara pleśń zaczyna na dolnych szczytach. Przyznaję jednak, że na spocie już nasiąkniętym ta różnica robi się mała i tu masz sporo racji. Bardziej bym się w tym układzie bał czegoś innego: korzeń stale stojący w wodzie idzie w beztlenowość, a to wychodzi potem jako blokada pobierania, głównie wapnia, i wygląda łudząco podobnie do choroby. Przerabialiśmy taki przypadek na forum miesiąc temu i pół wątku obstawiało wtedy pleśń.
WiejskiTyp, na LST teraz jak najbardziej tak i to jest właściwie ostatni dobry moment. Póki leci stretch, pędy są elastyczne i wybaczają, a po jakichś trzech tygodniach kwitnienia zdrewnieją i zostanie Ci samo ryzyko trzasku bez żadnego zysku. Rób to w cieplejszej porze dnia, bo w chłodzie łodyga jest sztywniejsza, i rozłóż na kilka wejść zamiast wszystkiego naraz. Na Twoim spocie i tak najwięcej ugrasz nie plonem, tylko tym, że rozsuniesz okap i powietrze zacznie przechodzić przez środek krzaka.
I jedna rzecz do przemyślenia przy tych opryskach. Switch i Signum to normalna chemia sadownicza, systemiczna, z karencją liczoną w tygodniach i ustalaną dla owoców, które się zjada, a nie dla materiału, który się pali. Jeśli chcesz ich użyć, to naprawdę tylko teraz, zanim zawiążą się kwiaty, i potem już nic z tej półki. Polyversum jest biologiczny i tym pojedziesz spokojnie do końca, tylko pamiętaj, że on działa zasiedlaniem powierzchni, więc ma sens jako regularna profilaktyka, a nie jako ratunek, kiedy coś już siedzi w środku szczytu.
 

WiejskiTyp

Member
Rejestracja
Lip 17, 2026
Postów
22
Buchów
23
Wykonałem zdjęcia przed i po LST. Przy największych obawiałem się naginać łodyg głównych, bo są naprawdę twarde. Jedyne co to ponaginałem łodygi boczne. LST łodyg głównych wykonałem tylko przy tych najmniejszych (przy jednej lub dwóch). Ciekawe, bo ślimaki ostro przeżarły 3 i spisywałem je na straty, a jednak żyją, ale są sporo mniejsze. W jednej został zjedzony szczyt i zrobiły się dwię łodygi jak przy toppingu :p. Po treningu sążnie podlałem ledwo wilgotną glebę roztworem z BioBizz Alg-a-mic i BioTabs Bactrex. Nie zdążyłem wykonać LST u trzech, co zrobie pewnie za 2-3 dni. Oprysków też nie zrobiłem, bo zabrakło czasu. Kwitnienie się rozpoczęło, jak też widać na fotkach. Pierwsze włosy urosły. Oprócz wymienionych Switch i Sagnum mam jeszcze Limocide 3 w 1. Raz wykonałem z Limocide oprysk, ale z 2 tygodnie temu. Czy nadal jest sens go używać? profilaktycznie niby spoko raz w tygodniu, ale deszcze go zmywają. Chodzi mi o to, że chcę profilaktycznie opryskać krzaki, a mam trzy specyfiki do opryskiwania, a z BioBizz Alg-a-mic niby razem cztery. Pytanie których użyć i ile razy mogę bezpiecznie wykonać opryski, z racji tego, że zaczęło się kwitnienie. Na jednej fotce widać, że jakieś szkodniki z jednej rośliny urządziły sobie ucztę, bo liście są srogo podziurawione. Reszta roślin chyba zdrowa. Jedyne co lekko mnie zaniepokoiło to to, że na dolnych może 3 listkach u jednego krzaczora zauważyłem biały nalot, ale pod tymi liśćmi nie było, tylko od góry liści. Krzaki rozstawiłem później, aby miały więcej przelotu, czego akurat chyba nie sfotografowałem.

FOTKI PRZED LST:
WhatsApp-Image-2026-08-11-at-01.25.35.jpg

WhatsApp-Image-2026-08-11-at-01.25.35-1.jpg

WhatsApp-Image-2026-08-11-at-01.25.34.jpg

WhatsApp-Image-2026-08-11-at-01.25.34-3.jpg

WhatsApp-Image-2026-08-11-at-01.25.34-2.jpg

WhatsApp-Image-2026-08-11-at-01.25.34-1.jpg

WhatsApp-Image-2026-08-11-at-01.25.33-4.jpg

WhatsApp-Image-2026-08-11-at-01.25.33-3.jpg

FOTKI PO LST:
WhatsApp-Image-2026-08-11-at-01.25.33-2.jpg

WhatsApp-Image-2026-08-11-at-01.25.32-1.jpg

WhatsApp-Image-2026-08-11-at-01.25.32-2.jpg

WhatsApp-Image-2026-08-11-at-01.25.32-3.jpg

WhatsApp-Image-2026-08-11-at-01.25.32.jpg

TEN WYŻEJ AKURAT BEZ TRENINGU. TO TEN PO ŚLIMACZYM TOPPINGU ;)
WhatsApp-Image-2026-08-11-at-01.25.33-1.jpg

WhatsApp-Image-2026-08-11-at-01.25.33.jpg
 

Z kodem HASZYSZ dostajesz 20% zniżki w sprawdzonym sklepie Growbox.pl na wszystko! akcesoria do uprawy roślin

Sklep z nasionami marihuany


Sklep z growkitami grzybów Z kodem HASZYSZ dostajesz 10% zniżki

Góra Dół