akcesoria do uprawy roślin
nasiona marihuany

Hodowla na bagnie

Wyszukiwarka Forumowa:

Lilikor

Well-known member
Rejestracja
Lut 15, 2026
Postów
183
Buchów
102
Nie wiem za bardzo co Cię dziwi… nie chcę tutaj koledze śmiecić w relacji.
Także wytęż wyobraźnię…
😆 Typ udaje "mondrego" 😆 Napisałem do niego na priv, żeby tu nie zaśmiecać ale muszę się z Wami podzielić i sorry za śmiecenie ale muszę. Nie dawało mi spokoju jak można w woderach baniaki z wodą nosić 😆 To część z jego wiadomości:

"Bo jak Ty sobie wyobrażasz wodę z bagna je**ć bezmyślnie w rośliny? Przecież pożywka musi być dobrze zbalansowana. Uprawa odbywała się na nawozach mineralnych.
Pewnie i tak to Ci nic nie mówi…"

😆
 
Rejestracja
Lut 16, 2022
Postów
452
Buchów
1,130
Ale dureń ja pier***ę 🙈 teraz już na maxa się skompromitowałeś bo dopóki pisałeś prywatnie tylko ja wiedziałem żeś debil.
Ja mu mówię że uprawa na nawozach mineralnych a ten mi coś o polach pie****i i rolnikach.
Także moje przypuszczenia że za chu*a nie trybisz co do Ciebie pisze były trafne w 100%
No i ku**a woda z bagna do roślin to już w ogóle wygrałeś plebiscyt na kretyna roku 👍
😆 Typ udaje "mondrego" 😆 Napisałem do niego na priv, żeby tu nie zaśmiecać ale muszę się z Wami podzielić i sorry za śmiecenie ale muszę. Nie dawało mi spokoju jak można w woderach baniaki z wodą nosić 😆 To część z jego wiadomości:

"Bo jak Ty sobie wyobrażasz wodę z bagna je**ć bezmyślnie w rośliny? Przecież pożywka musi być dobrze zbalansowana. Uprawa odbywała się na nawozach mineralnych.
Pewnie i tak to Ci nic nie mówi…"

😆

Założyciela relki oczywiście przepraszam za offtop ale no ku**a nie mogłem obok tego przejść obojętnie.

Ja to tu tylko zostawię…
IMG_7100.jpg
 

Lilikor

Well-known member
Rejestracja
Lut 15, 2026
Postów
183
Buchów
102
Ale dureń ja pier***ę 🙈 teraz już na maxa się skompromitowałeś bo dopóki pisałeś prywatnie tylko ja wiedziałem żeś debil.
Ja mu mówię że uprawa na nawozach mineralnych a ten mi coś o polach pie****i i rolnikach.
Także moje przypuszczenia że za chu*a nie trybisz co do Ciebie pisze były trafne w 100%
No i ku**a woda z bagna do roślin to już w ogóle wygrałeś plebiscyt na kretyna roku 👍


Założyciela relki oczywiście przepraszam za offtop ale no ku**a nie mogłem obok tego przejść obojętnie.

Ja to tu tylko zostawię…
IMG_7100.jpg
😆 Kondonie napisałeś, że nosiłeś wodę w baniakach na bagna 😆 buhahahah i kto tu jest idiotą? 😆😆😆 ku**a typie 😆😆😆😆 nosiłeś wodę na bagna do 50 roślin 😆😆😆😆 prze h*j jesteś 😆😆 w szczycie musiałeś w tygodniu donieść, dowieźć czy co tam działasz 250l minimum tygodniowo. Jak idziesz na ruchanie to pewnie ty jesteś ruchany. A teraz do sedna. Napisałeś, że uprawa była na nawozach mineralnych i to dobrze zbalansowanych 😆 więc co ma do tego woda z bagien. Otóż woda z bagien nie posiada praktycznie nawozów, jedynie jeśli obok są pola to może posiadać nawozy co mogłoby zakłócić twoje "idealne" zbalansowane nawozy jeśli taki z ciebie spec i musi być tip top. Dlatego napisałem o polach obok. Masz zero pojęcia o outdoor. Przypałowiec
 
Rejestracja
Lut 16, 2022
Postów
452
Buchów
1,130
Każda kolejną wiadomością kopiesz sobie tylko coraz głębszy dół co świadczy o Twoim ponadprzeciętnym niedo***aniu.
Ja kończę bo wstyd z takim kretynem dyskutować.
Założyciela wątku proszę o wyrozumiałość i myślę że idzie to jakoś posprzątać żebyś nie miał tutaj bałaganu z dupy bo fajna relacja się kręci.
 

Bortek

Uprzejmie Donosze...
Weteran
Rejestracja
Sty 23, 2019
Postów
4,448
Buchów
32,178
Odznaki
5
Nie no akurat wiele ludzi leci na bagnach z outem i uzywa tej wody
 
Rejestracja
Lut 16, 2022
Postów
452
Buchów
1,130
W moim przypadku by się to nie sprawdziło, nawet by nie było jak jej nabrać bagno to bagno a nie jezioro czy rzeka. Nie wiem czy się dobrze rozumiemy… ilu ludzi tyle przypadków i bagien…
Dlatego wodę sobie dostarczaliśmy sami i nie wiem ku**a co w tym spektakularnego.

Edit. Poza tym co napisałem jest jeszcze wiele argumentów dla których zdecydowaliśmy dostarczać wodę na spota.
Przede wszystkim wątpliwa jakość wody z bagna która mogła być zanieczyszczona i słabo natleniona przez stagnację.
Dodatkowo duża ilość rozkładającej się materii organicznej, wysoka zawartość żelaza/manganu, nieprzewidywalne pH i zasolenie oraz potencjalne patogeny.

Wspomniałem też że grow odbywało się na nawozach mineralnych, a przy nawozach mineralnych balans ma duże znaczenie (myślałem że akurat tego nie będę musiał nikomu tłumaczyć)
No ale widzę że przyswojenie nawet takiej wiedzy dla niektórych jest jak zderzenie Einsteina z neandertalczkiem.

Od dziecka wiem że roślina jest tym czym ją się karmi dlatego zawsze podchodziłem do tego z dystansem i nie podlewałem roślin które będę konsumował byle czym.

Jak dla mnie to ktoś może podlewać moczem kolegi z którym mierzy sobie kut*sy jeśli uważa że jest to ok bo ktoś mu powiedział że będzie fajny cytrynowy smak.
Niektórym radzę odpuścić jedzenie tego żółtego śniegu bo może to się źle skończyć.

Grow o którym wspomniałem miało miejsce jakieś 17lat temu i używaliśmy pełnej gamy nawozów HESI

Pozdro dla kumatych a Tobie kolego życzę urodzaju na tym spocie 🍀🤙🍀
 
Ostatnia edycja:

Lilikor

Well-known member
Rejestracja
Lut 15, 2026
Postów
183
Buchów
102
Każda kolejną wiadomością kopiesz sobie tylko coraz głębszy dół co świadczy o Twoim ponadprzeciętnym niedo***aniu.
Ja kończę bo wstyd z takim kretynem dyskutować.
Założyciela wątku proszę o wyrozumiałość i myślę że idzie to jakoś posprzątać żebyś nie miał tutaj bałaganu z dupy bo fajna relacja się kręci.
"Jakoś posprzątać" bo teraz wstyd i chcesz, żeby ludzie nie wiedzieli, że nie masz pojęcia o outdoorze? Haa tfuu. Zapewne większość outdoorowców ciśnie z Ciebie bekę 😆 typ co nosił w baniakach wodę na bagna do 50 roślin 😆 nawozy zbalansowane 😆 buhahahah
 

Lilikor

Well-known member
Rejestracja
Lut 15, 2026
Postów
183
Buchów
102
W moim przypadku by się to nie sprawdziło, nawet by nie było jak jej nabrać bagno to bagno a nie jezioro czy rzeka. Nie wiem czy się dobrze rozumiemy… ilu ludzi tyle przypadków i bagien…
Dlatego wodę sobie dostarczaliśmy sami i nie wiem ku**a co w tym spektakularnego.
Weź się nie pogrążaj, skoro w woderach to zwykle bagno. Ludzie głębokie studnie na 2 metry kopią a ten w bagnie wody nie miał 😆
 
Rejestracja
Lut 16, 2022
Postów
452
Buchów
1,130
W moim przypadku by się to nie sprawdziło, nawet by nie było jak jej nabrać bagno to bagno a nie jezioro czy rzeka. Nie wiem czy się dobrze rozumiemy… ilu ludzi tyle przypadków i bagien…
Dlatego wodę sobie dostarczaliśmy sami i nie wiem ku**a co w tym spektakularnego.

Edit. Poza tym co napisałem jest jeszcze wiele argumentów dla których zdecydowaliśmy dostarczać wodę na spota.
Przede wszystkim wątpliwa jakość wody z bagna która mogła być zanieczyszczona i słabo natleniona przez stagnację.
Dodatkowo duża ilość rozkładającej się materii organicznej, wysoka zawartość żelaza/manganu, nieprzewidywalne pH i zasolenie oraz potencjalne patogeny.

Wspomniałem też że grow odbywało się na nawozach mineralnych, a przy nawozach mineralnych balans ma duże znaczenie (myślałem że akurat tego nie będę musiał nikomu tłumaczyć)
No ale widzę że przyswojenie nawet takiej wiedzy dla niektórych jest jak zderzenie Einsteina z neandertalczkiem.

Od dziecka wiem że roślina jest tym czym ją się karmi dlatego zawsze podchodziłem do tego z dystansem i nie podlewałem roślin które będę konsumował byle czym.

Jak dla mnie to ktoś może podlewać moczem kolegi z którym mierzy sobie kut*sy jeśli uważa że jest to ok bo ktoś mu powiedział że będzie fajny cytrynowy smak.
Niektórym radzę odpuścić jedzenie tego żółtego śniegu bo może to się źle skończyć.

Grow o którym wspomniałem miało miejsce jakieś 17lat temu i używaliśmy pełnej gamy nawozów HESI

Pozdro dla kumatych a Tobie kolego życzę urodzaju na tym spocie 🍀🤙🍀
 

Sioubiz

Well-known member
Rejestracja
Gru 28, 2010
Postów
120
Buchów
103
WiejskiTyp, co do tego oprysku - krople same w sobie nie są tu problemem. Polyversum to żywy grzyb, Pythium oligandrum, i on musi najpierw zasiedlić tkankę, żeby cokolwiek zrobić. To robota na dni, nie na godziny, a wilgoć na starcie jest mu wręcz potrzebna, bo w suchym zarodniki nie kiełkują.
Problemem jest pora. Na Twoim spocie rano to najgorsze okno, jakie można wybrać, bo rosa przy gruncie i tak siedzi tam do późna i dokładasz wodę do liścia, który jeszcze nie obeschnął po nocy. Późne przedpołudnie, jak już podniesie, jest dużo lepsze niż o świcie.
I to otrząsanie zrobiłeś dobrze, tylko z jednym zastrzeżeniem. Póki jest czysto, strząsaj śmiało. Jak znajdziesz w środku szczytu pierwsze ognisko, przestań ruszać rośliną, bo wtedy roznosisz zarodniki po całej reszcie. Wtedy najpierw wycinasz, potem dopiero cokolwiek innego.
 

WiejskiTyp

Active member
Rejestracja
Lip 17, 2026
Postów
29
Buchów
52
WiejskiTyp, co do tego oprysku - krople same w sobie nie są tu problemem. Polyversum to żywy grzyb, Pythium oligandrum, i on musi najpierw zasiedlić tkankę, żeby cokolwiek zrobić. To robota na dni, nie na godziny, a wilgoć na starcie jest mu wręcz potrzebna, bo w suchym zarodniki nie kiełkują.
Problemem jest pora. Na Twoim spocie rano to najgorsze okno, jakie można wybrać, bo rosa przy gruncie i tak siedzi tam do późna i dokładasz wodę do liścia, który jeszcze nie obeschnął po nocy. Późne przedpołudnie, jak już podniesie, jest dużo lepsze niż o świcie.
I to otrząsanie zrobiłeś dobrze, tylko z jednym zastrzeżeniem. Póki jest czysto, strząsaj śmiało. Jak znajdziesz w środku szczytu pierwsze ognisko, przestań ruszać rośliną, bo wtedy roznosisz zarodniki po całej reszcie. Wtedy najpierw wycinasz, potem dopiero cokolwiek innego.
Zawsze starałem się wykonywać opryski wieczorem, a ostatnio późnym popołudniem, z racji kwitnienia, aby przed zmrokiem zdążyło trochę wyschąć. Rzadko kiedy mam czas i okazję, aby opryskać przed południem niestety. Myślałem, że przed południem nie powinienem i tak pryskać bo słońce popaliłoby liście? Chyba, że oprysk wykonać tak jak mówisz w okolicach południa, ale gdy niebo jest zachmurzone i wtedy nie ma znaczenia czy wali słońce czy nie.
 

Sioubiz

Well-known member
Rejestracja
Gru 28, 2010
Postów
120
Buchów
103
WiejskiTyp, dobrze kombinujesz z tym zachmurzeniem, tylko powód jest inny, niż piszesz. W pełnym słońcu problemem nie jest przypalenie liścia przez krople, tylko UV. Polyversum to żywy organizm, a promieniowanie wybija zarodniki, zanim zdążą wykiełkować i wejść w tkankę. Chemia ma to gdzieś, żywy grzyb nie.
Dlatego na etykietach biopreparatów zwykle stoi, żeby pryskać wieczorem, i to jest dobra rada, tylko pisana pod normalny ogród. U Ciebie na spocie to "przed zmrokiem trochę wyschnie" bywa za małe. Woda, która zostanie w szczytach na noc, siedzi tam do rana razem z rosą, a przy Waszych różnicach temperatur to jest dokładnie okno dla szarej. Preparatowi nic nie będzie, oberwać może top.
Stąd to pochmurne przedpołudnie, o którym piszesz, jest u Ciebie najlepszym oknem z możliwych. Zero UV, kilka godzin wilgoci na kiełkowanie i cały dzień na obeschnięcie. A jak wyjdzie tylko wieczór, to lej w liście i dolne partie, a szczyty omijaj.
 

Z kodem HASZYSZ dostajesz 20% zniżki w sprawdzonym sklepie Growbox.pl na wszystko! akcesoria do uprawy roślin

Sklep z nasionami marihuany


Sklep z growkitami grzybów Z kodem HASZYSZ dostajesz 10% zniżki

Góra Dół