nasiona marihuany

Jaki trening najlepszy na outdoor?

Wyszukiwarka Forumowa:

hk48m

Member
Rejestracja
Sty 2, 2007
Postów
7
Buchów
0
YYyooPP napisał:
a jeszcze co do mojego pytania czy opłaca się pare razy przyciąć wszystkie większe odrosty powiedzmy dwa , trzy razy??

Ja przyciąłem tylko raz. Pod koniec fazy wegetatywnej. Efekt był super, chociaż nie wiem jaki by był bez FiM, bo nie miałem porównania :).

Jednak wydaje mi się, że warto. Roślina robi się taka bardziej zbita, a to chyba ważne.

Tylko teraz pytanie. W którym momencie i ile razy najlepiej robić FIM ?

P.S. Nie rozumiem kilku postów powyżej. Przecież obieranie z liści to sam miód ;).
 

-=*Rotasila*=-

Well-known member
Weteran
Rejestracja
Lut 21, 2006
Postów
1,225
Buchów
1
swiderro napisał:
hk48m napisał/a:
Przecież obieranie z liści to sam miód

Jak masz ze 30 krzakow to jest to żmudna praca
przyznam pierwsze dwa krzaki moze az miło sie obiera ale potem to juz nic fajnego
 

hk48m

Member
Rejestracja
Sty 2, 2007
Postów
7
Buchów
0
swiderro napisał:
Jak masz ze 30 krzakow to jest to żmudna praca

Ja w jednym czasie nie obierałem więcej jak 10 ale i tak było fajnie :). Swoją drogą przed zbiorami i tak mi opadały wszystkie duże liście, no a przynajmniej były żółte i robiło się to bardzo łatwo.

Bo to trzeba usiąść przy kominku z lolkiem a paszczy i się zrelaksować na kilka godzin ;D

BTW. A z liści coś później robicie? Ja miałem ostatnio jedną taką roślinkę, że same liście całkiem fajnie klepały :). Co prawda gryzły ale... jako dodatek do fajek OK! Poza tym musowo budyń, nawet z samców, a ostatnio wafle z zielonym nadzieniem ;D.
 

swiderro

Well-known member
Weteran
Rejestracja
Wrz 29, 2006
Postów
751
Buchów
1
hk48m napisał:
Ja w jednym czasie nie obierałem więcej jak 10 ale i tak było fajnie :) . Swoją drogą przed zbiorami i tak mi opadały wszystkie duże liście, no a przynajmniej były żółte i robiło się to bardzo łatwo

tak opadaja ale nie wszystkie zostaja od chu*a małych a ja wycinam wszyskie liscie i zostawiam sam bongosy i ja jednak wszystkie krzaki naraz musze przyciac wiec jest cały dzien roboty na dwóch
a lisci nie pale bo nie lubie
Z lisci robie haszysz prz pomocy wody ,lodu , sitka , pończochy i płutna lnianego
 

hk48m

Member
Rejestracja
Sty 2, 2007
Postów
7
Buchów
0
swiderro napisał:
Z lisci robie haszysz prz pomocy wody ,lodu , sitka , pończochy i płutna lnianego

Hm...
Powoli :). A jak konkretnie wygląda przygotowanie tego haszu? Wszystko potrafię rozkminić ale ten lód mi nie pasuje. No i co ze smakiem? Dobra sprawa? :)
 

swiderro

Well-known member
Weteran
Rejestracja
Wrz 29, 2006
Postów
751
Buchów
1
spokonie
lód jest potrzeby do schłodzenia mieszanki
ta metoda nazywa sie BLENDER
1.Muszisz miec od chuuuuja PRZESUSZONYCH lisci
2.bierzesz wiaderko z zimna woda i wrzucasz tam lod wszystko musi byc jak najbardziej schłodzone no i dosypujesz wyszuszone pokruszone liscie
3. bierzesz mikser kuchenny i miksujesz az opadnie ziele na dno jezeli nie masz miksera to mieszasz duza chohlą( recznie mieszałem ostatnio około 45 minut)
4.jak zioło opadnie na dno to zubaczysz ze woda zmienia kolor no teraz wszystko przepuszczasz przez sitko .Lód wywalasz a to co zostało na sitku zielicho tez do śmieci .najważniesza jest woda która przepusciłes przez sitko powinna miec kolor zielono - brazowy
5 Teraz ta wode przelewasz przez ponczoche albo przez drobniejsze sitko ma to na celu pozbycie sie resztek zielicha z wody.wywalasz to co zostało na rajstopie/ponczocha
6No i teraz wode która została przepuszczona przez sitko i pończoche jest bez zielicha i przepuszczasz to teraz przez płutno lniane woda bedzie powoli przelatywac a po koniec zobaczysz ze na płutie zbiera sie cos podobnego do mokrego blota .zbierasz to łyzeczka czekasz az woda wyparuje delikatnie scisakasz zeby pozbyc sie resztek wody i musi teraz tylko wyschąc ok 12h i juz
aby zwiekszyc ilosc ja punkt 6 potarzam ok 3 razy
Ale zaznaczam ze mi lisci z 12 krzaków wyszło około 1.5g za***stej chałwy bardzo dobrze klepiącej
Zreszta chyba to jest wszystko opisane na www.haszysz.com
 

hk48m

Member
Rejestracja
Sty 2, 2007
Postów
7
Buchów
0
fazI napisał:
tu jest przecież wszystko napisane wystarczy przeczytać :sunny:

Faktycznie, masz rację :)

A wracając do tematu.
Ostatni wymyśliłem pewien sposób na croppowanie i zastanawiam sie czy to ma sens. Ogólnie sznurki i jakieś naciągi przy krzaku wyglądają bardzo podejrzanie. W związku z czym ciężko zastosować w typowym outdoorze. Ale... trzeba sobie radzić :).

Znalazłem bardzo fajny młody lasek liściasty. Od strony południowej bardzo ciężko się do niego dostać. Z resztą nie ma po co.. taka mała polanka na 10 roślin ;). Słońce wschodnie, południowe i nieco zachodniego. Jednak ztcw ważniejsze jest wschodzące. Sam czarnoziem, bardzo wilgotno ale na górce, więc nie grozi zalaniem. I tam przy samym skraju lasu rosną takie śmieszne rośliny, z korzeniami na wierzchu. Korzenie wyglądają na stare i stabilne. A jakby naginać roślinkę w strnę tych korzeni, aż w końcu przywiązać całą na styk do korzenia? Jakimiś źdźbłami trawy czy sznurkiem lnianym, żeby się nie rzucało w oczy. Co Wy na to? Można przywiązywać rochy do starych korzeni? :)
 

terrorister

Well-known member
Weteran
Rejestracja
Wrz 24, 2006
Postów
1,000
Buchów
6
hk48m napisał:
Można przywiązywać rochy do starych korzeni?
przywiąż do czego kolwiek bez znaczenia byle by tam jakieś robaki się na zalęgały. oby nikt nie wyczaił tejk miejscówy tego zycze:D:D bo znamy ludzką chciwość
 

hlor

Well-known member
Rejestracja
Mar 28, 2006
Postów
127
Buchów
2
Ale co zastosowac do lst tak zeby jakies sznurki sie nie rzucaly w oczy? Bo mowicie ze przy croppowaniu to widac taka siatke i to przypalowe jest OK rozumiem, ale jesli naginam swa rosline to tez musze ja jakos przywiazac tak zeby ciagle nagieta byla i takie cos tez nie jest codziennym zjawiskiem zeby na jakims zadupiu jakis przypadkowy krzak byl przywiazany sznurkiem do jakiegos koleczka....
Ja chcialbym zastosowac lst ale nie chcialbym zeby bylo widac ze roslina jest wiazana......
 

Pasikonik

Well-known member
Weteran
Rejestracja
Gru 8, 2005
Postów
808
Buchów
1
hlor napisał:
a chcialbym zastosowac lst ale nie chcialbym zeby bylo widac ze roslina jest wiazana......

To jakiś paradoks, przeciez logiczne jest ze jesli stosujesz trening widac ze roslina jest ugięta. No dobra bez ironii, moim zdaniem nie da sie zrobic nic zeby wygladalo normalnie szczegolnie jak będzie lipiec gdy chwasty dookoła będą wysokie,rozwinięte. Mogę Ci tylko poradzić co do sznurków, którymi będziesz wiązał, tak aby nie było ich widać(by się nie rzucały w oczy). Idź do wędkarskiego, kup grubą żyłkę lub plecionkę na większą rybę np karp,sum,sandacz,szczupak etc. Odcinek łodygi, do którego przywiążesz żyłkę obwiń jakimś materiałem lub gumą tak aby łodyga nie wrosła w żyłkę(żyłka w łodygę?). To tyle co można zrobić. Pozdro
 

hlor

Well-known member
Rejestracja
Mar 28, 2006
Postów
127
Buchów
2
No dobra tak juz lepiej chociaz nie beda sznurki widoczne dzieki....
 

Chmiel

Well-known member
Rejestracja
Kwi 30, 2008
Postów
50
Buchów
0
DObra posta nie było znalazłem odpowiedź sryyy....
 
Ostatnia edycja:

luzik1980

Well-known member
Rejestracja
Maj 2, 2008
Postów
154
Buchów
1
Mam kilka krzaków New Purple Power ponieważ roślinka rośnie wysoka 2-2,5 metra to zamierzam ściąć jej czubek jak będzie miała 1,5 metra (żeby nie ryzykować wykrycie przez jakiś złodziejów lub policje) jak wpłynie to na plony ??? i co sie stanie wtedy, dziękuje za wszystkie odpowiedzi
 



Z kodem HASZYSZ dostajesz 20% zniżki w sklepie Growbox.pl na wszystko!

nasiona marihuany
Góra Dół