• Uwaga! Uprawa konopi w Polsce i w większości krajów jest nielegalna lub wymaga specjalnych zezwoleń. Przed wykorzystaniem informacji zawartych na tym forum lub w innych naszych serwisach upewnij się jakie przepisy regulują uprawę w Twoim kraju.
  • Chcesz pomóc w rozwijaniu forum? Zamieść link do Forum.Haszysz.com na swojej stronie lub blogu

Klasyczne, pospolite Wino z wiśni by Gilbert

Gwalbert

#neverendingstory
Rejestracja
Lip 23, 2017
Postów
1,636
Buchów
3,871
Odznaki
2
Yo.
Po dwuletniej przerwie postanowiłem wyprodukować wino. Wino z wiśni, tzw. Cherrywine. Wiśni w tym roku obrodziło sporo, to czemu tego nie wykorzystać. ;)

Składniki:
- butla 15L
- około 5L wiśnie, nie drylowane
- cukier (na razie 3 kg)
- przegotowana woda
- drożdże winniarskie

Lecimy!





Dziś dodam jeszcze drożdże. Polecacie jakieś marketowe drożdże winiarskie?

To oficjalnie, w domu, skromne 15L. :D Natomiast jako czynny partyzant w pracy stoi gąsior o pojemności ok. 40L :D

Przytajnione foto:





Nawet liść w butli się znalazł ;)

To tyle na razie. Wrzucę jeszcze fotkę jak i jakie dodaję drożdże. No a potem to już czekanie za fermentacją.

Big UP!!!

P OZ D R O !
 

Gwalbert

#neverendingstory
Rejestracja
Lip 23, 2017
Postów
1,636
Buchów
3,871
Odznaki
2
Yo
Dodałem drożdże. Wybór drożdży był spontaniczny i tak będzie dobrze.









Niech natura zrobi resztę.

P O Z D R O !
 

PolnaMiedza

Guest
Jestem kompletnie zielony w temacie wina ale mam na strychu ze 4 butle 50 litrów po dziadku i tacie. Jakie inne owoce jeszcze sie nadają? Obecnie mam w sadzie czeresnie a w późniejszym czasie ilosci hurtowe jabłek i gruszek. Czy te owoce będą sie nadawać. Jeśli tak to mam odwirowac sam sok czy dawać całe owoce ?
 

Gwalbert

#neverendingstory
Rejestracja
Lip 23, 2017
Postów
1,636
Buchów
3,871
Odznaki
2
Wino zrobisz z każdego owoca. Rób z całego owoca. Mój dziadek akurat robi z kompotów co w sloikach lata stoją. Pozazdrościć tobie tych butli. Ja swoich nie kupowałem, zdobyłem o tych, którym jeszcze gdzieś one zalegały. Tak to też wszyscy się pozbyli swoich. A winko to mi się marzy zrobić np. truskawkowe ;) ale nie tym razem jeszcze.
Z resztą się nie znam ;)

P.S. Jak masz tyle czereśni to się nie zastanawiaj tylko działaj! Pewnie nie ma komu tego zrywać...
 

spor

Heeeeeee
Rejestracja
Cze 10, 2017
Postów
1,870
Buchów
3,591
Odznaki
1
Też zawsze chciałem zrobić wino. Podobnie jak Ty wiśni mam w chuj, ale poczekam chyba na winogron.

Butle miałem po dziadku, ale za małolata pedzilem wino z sasiadem, które odkryła jego ciotka i rozjebala nam butle. :(
 
Rejestracja
Sty 14, 2013
Postów
344
Buchów
6
cześć

- około 5L wiśnie, nie drylowane

Wiśnie powinno się drylować, 100 lat temu tego nie robili, bo nie wiedzieli, że z pestek czereśni i wiśni wydziela się kwas pruski.


Obecnie mam w sadzie czeresnie a w późniejszym czasie ilosci hurtowe jabłek i gruszek.

wino z czereśni ma nikłe walory smakowe, do tego trzeba używać do niego innych dodatków, żeby coś z tego było.
z gruszek można zrobić pierwszy sort..



ale poczekam chyba na winogron.

najlepsze co możesz zrobić.


sam będę w przyszłym miesiącu filtrował i rozlewał wina z jesiennego owocu, kolejny rocznik do winnicy <peace>
 

Gwalbert

#neverendingstory
Rejestracja
Lip 23, 2017
Postów
1,636
Buchów
3,871
Odznaki
2
Dobrze posłuchać fachowca.
Nie nie dryluję bo się nie chce. Z pestkami jedynie bardziej goryczkowy smak będzie.
P O Z D R O !
 

Gwalbert

#neverendingstory
Rejestracja
Lip 23, 2017
Postów
1,636
Buchów
3,871
Odznaki
2
Yo
Fermentacja burzliwa trwa.
Dom

Praca
Tu też dodałem drożdży i wino się robi.


Na razie tu tyle, wrzucę teraz coś jak będę się pozbywał owoców z gąsiorów.

P O Z D R O !
 

Adventauer

Active member
Rejestracja
Maj 17, 2018
Postów
37
Buchów
0
Siemanko, za długo trzymasz owoce w balonie! I to jeszcze z pestkami.. Maksymalnie powinno się trzymać około 2 tygodni, chociaż jeżeli kontrolujesz czy nie gnija to możesz je zostawić do konca fermentacji burzliwej, nie wliczając w to sprawy pestek. Sam trzymam zwykle z tydzień. Drożdże są idealne, nigdy nie dodawaj bayanusow!!! To taka przestroga, bardzo trudno jest je zabić, zwykle fermentuja az wino będzie wytrawne, nawet po dosladzaniu.. Jeżeli lubisz posmak drożdży, zawartość alko i trudność w butelkowaniu te Drożdże są dla ciebie. Będziesz butelkowal? Czy popijal sobie? Ile razy zamierzasz dokonać obciagu:crazy:. Sam osobiście nastawilem ostatnio wiśniowe na takich samych drożdżach, zobaczymy czy wyjdzie<piwofuck>.
Życzę powodzenia i szczęścia!!. Zlewaj przed fermentacja cichą i zabezpiecz stearyna ( tym no swieczka:freak: ) aby ci ocet nie wyszedł!

Z fartem:spalony:

ps. Pisane na telefonie wiec pewnie jakiś błąd się trafil:freak2:
 

Gwalbert

#neverendingstory
Rejestracja
Lip 23, 2017
Postów
1,636
Buchów
3,871
Odznaki
2
Cześć [MENTION=88654]Adventauer[/MENTION]
Fermentacja burzliwa trawa. Mam właśnie zamiar wywalać owoce jak się skończy fermentacja b. Kontroluję to.
Wino wiadomo, głownie robione do wypicia, w parę butelek przeleję. Już odkładam sobie.
Dzięki za wszelkie podpowiedzi.
P O Z D R O !
 

Gwalbert

#neverendingstory
Rejestracja
Lip 23, 2017
Postów
1,636
Buchów
3,871
Odznaki
2
Yo

Przedwczoraj w dużej szlorze dokonałem wywalenia owoców. Wiadomo, wężykiem usunięty płyn, owoce wyjęte i wino pierwszy raz przefiltrowane wlane z powrotem do baniaka. Dodałem kolejne 4 kg cukru i przegotowanej wody. Obecnie w dużym gąsiorze jest około 40L wina z 10kg cukru. Powinno być słodkie, ale nie za słodkie. Ostatnio jakieś dwa lata temu na tą samą ilość wody miałem 13 kg cukru. To była przesada, sam liker. Teraz powinno być ok, jakby co doleje się nieco wody.

Przelewamy wężykiem:


Tu już odcedzony z owoca produkt:


Robi się klarowne, próbka w dzbaneczku (nie próbowałem jeszcze)


Dzisiaj jak czas pozwoli, będę ogarniał mniejszego gąsiora.

P O Z D R O !
 

Gwalbert

#neverendingstory
Rejestracja
Lip 23, 2017
Postów
1,636
Buchów
3,871
Odznaki
2
Yo
W domowym baniaku pozbyłem się owoców.
Wygląd i smak wina - ok, ale dodałem 2 litry wody i kg cukru.
Teraz będzie się robić dalej.







P O Z D R O !
 

brat Marian

Well-known member
Weteran
Rejestracja
Sie 4, 2012
Postów
889
Buchów
63
Wiśnie powinno się drylować, 100 lat temu tego nie robili, bo nie wiedzieli, że z pestek czereśni i wiśni wydziela się kwas pruski.

Amigdalina potocznie zwana kwasem pruskim z pestek rozkłada się w środowisku wodnym pod wpływem CO2, co sprawia że nie pozostaje w winie. Pewnie jakieś posmaki z pestek przechodzą, więc mozna robić wino bez drylowania, tylko zaraz po burzliwej fermentacji (a właściwie w jej trakcie, powiedzmy po tygodniu czy dwóch tygodniach) zlać oddzielając owoce(i oczywiście je wytłoczyć).

Na wino wiśniowe ostatni moment, wyjątkowy urodzaj w tym roku, kto nie skorzysta ten traci :) http://wino.org.pl/old/frames/wisnie.html
 

Gwalbert

#neverendingstory
Rejestracja
Lip 23, 2017
Postów
1,636
Buchów
3,871
Odznaki
2
Panowie i Panie zapraszam na wino z wiśni.
Upek myślę żeby się przydał.
Sytuacja wygląda tak. Mały gąsior - jest ok. Wino w nim dalej leżakuje, utrwala się w mocy. Smakowałem, jest dobre. Klarowne. Zdjęć nie mam. Natomiast gąsior z partyzantki (czyt. z pracy) jest zajebisty. Zlałem prawie całość, zostało w balii jakieś 5L. Reszta pobutelkowana, na miarę ilości butelek. Z 10L na razie mam w plastykach - muszę dokupić szkła i przelać. Pracowe wino w smaku i wyglądzie jest piękne, udało się. Jest sukces^^
Parę fotek.







Jeszcze w najbliższej przyszłości powrzucam fotki.

P O Z D R O !!!

:flower:
 

Gwalbert

#neverendingstory
Rejestracja
Lip 23, 2017
Postów
1,636
Buchów
3,871
Odznaki
2
Yo
Ostatnią fotkę wklejam, wino jak pisałem udane, w sumie oby dwa gąsiory są spoko. Umacniają się leżakując. Trochę, bardzo mało zostało do butelkowania, butelek nieco brak...



Do następnego... no jak owoce będą...

P O Z D R O !

:flower:
 

Góra Dół