Wally, nikogo nie obraziłem pisząc w tym temacie.
Znalezione mienie należy oddać, inaczej jest to przywłaszczenie i w konsekwencji udowodnienia jego odpowiadasz z podobnych paragrafów jak za kradzież.
SutiFruti- temat odpowiednich miejsc był tyle razy wałkowany, że szkoda o nim wspominać. Krzaków nikt nie zgubił, ale mógł się postarać o lepszy kamuflaż. Dalej twierdzę, że OUT to pewne ryzyko, na które każdy się zgadza.
Patrząc kategoriami co poniektórych zabierających głos napisze inaczej.
Gość znalazł krzak, idąc Waszym tokiem rozumowania po prostu go podniósł.
Nie napadł na ogrodnika wyrywając mu go z rąk.
Wracając do podstaw Waszego oburzenia- jestem przeciwny takim zachowaniom. Taka sytuacja nie świadczy dobrze o nas, a chwalenie się tym na forum jest oznaką ograniczenia umysłowego danego osobnika.
Kończąc swój udział w tym temacie :
HISTORIA JAKICH WIELE- NIE PIERWSZA I NIE OSTATNIA.
PS. Może ktoś pozna swoje MJ na forum i sprawiedliwości stanie się zadość
