Witam witam.
Zabrałem się ostatnio za produkcję nasion do własnego klaseru.
Im więcej czytam, tym większe zakręcenie.
Ale do rzeczy.
Z początku chciałem skrzyżować automata z fastversionem, w celu (jeszczę bardzo zielony w temacie) niby wymysłu, że uda się zrobić z tego jeszczę lepszy fast lub coś w ten deseń. Ew. Nową odmianę.
Bujna,.krótkotrwała wyobraźnia.
Ale od tego już odszedłem doczytując, że z krzyżówki najprawdopodobniej powstanie 50/50 mieszane nasiona lub same fasty bez auto.
To czy nie lepiej zrobić w tym wypadku selfing i mieć po prostu pewność, jakie nasiona będę miał z danej rośliny, zamiast gdybać z mieszanym siewem.
Jeszczę jedno.
Miałem planty fast, z czego praktycznie było pół na pół dwa inne kwiaty.
Czy jak z sionka zapyle materiałem z tej samej rośliny, to raczej mam większą szansę, że rośliny będą teoretycznie jednolite??
Zabrałem się ostatnio za produkcję nasion do własnego klaseru.
Im więcej czytam, tym większe zakręcenie.
Ale do rzeczy.
Z początku chciałem skrzyżować automata z fastversionem, w celu (jeszczę bardzo zielony w temacie) niby wymysłu, że uda się zrobić z tego jeszczę lepszy fast lub coś w ten deseń. Ew. Nową odmianę.
Ale od tego już odszedłem doczytując, że z krzyżówki najprawdopodobniej powstanie 50/50 mieszane nasiona lub same fasty bez auto.
To czy nie lepiej zrobić w tym wypadku selfing i mieć po prostu pewność, jakie nasiona będę miał z danej rośliny, zamiast gdybać z mieszanym siewem.
Jeszczę jedno.
Miałem planty fast, z czego praktycznie było pół na pół dwa inne kwiaty.
Czy jak z sionka zapyle materiałem z tej samej rośliny, to raczej mam większą szansę, że rośliny będą teoretycznie jednolite??




