• Uwaga! Uprawa konopi w Polsce i w większości krajów jest nielegalna lub wymaga specjalnych zezwoleń. Przed wykorzystaniem informacji zawartych na tym forum lub w innych naszych serwisach upewnij się jakie przepisy regulują uprawę w Twoim kraju.
  • Chcesz pomóc w rozwijaniu forum? Zamieść link do Forum.Haszysz.com na swojej stronie lub blogu

leki, psychotropy, palenie

Ashaen

Well-known member
Rejestracja
Sty 19, 2017
Postów
299
Buchów
0
Aż mi się przypomniało jak parę lat temu w liceum zapalilem pierwszego jointa z koleżanką (teraz jest moja dziewczyna) będąc na sertralinie której już zupelnie nie czulem i zarzywalem odruchowo pamiętam tylko że słyszałem tam tamy i miałem grubsze wizualne ale szczerze mówiąc to odłożyłem leki na rzecz konopi i żyje mi się o wiele lepiej
 

emceero

Well-known member
Rejestracja
Gru 8, 2017
Postów
876
Buchów
656
Zależy jakie leki bierzesz, musiał byś wymienić co, jakie dawki jak długo i parę czynników jeszcze. Zioło nie jest do końsa zbadane, omija receptory GABA i inne i leci na kanabinoidowe co pozwala odrazu wyrzucać dopaminę do krwi (przez co inni mają euforię). Ty biorąc leki starasz się przywrócić równowagę tryptamin tj. dopamina noradrenalina serotonina. I tu właśnie jaranie może zakłucać ci gospodarkę dopamienergiczną i ruszać inne aminy, możesz tak się czuć z racji źle dobranych leków. Jest dużo generacjitego typu prochów które mają różne skutki uboczne( ogólnie farmakologia dązy do tego żeby robić leki selektywne- działające na tylko jeden tylko dajmy na to receptor co by wyelminowało właśnie te skutki. Przyczyn może być dużo. Może powinieneś zmienić leki o profilu bardziej przeciwlękowym. Miałem podobnie, próbowałem różnych depresantów, dopiero mianseryna mi pomogła i czułem się zajebiście naturalnie bo nie tykała mi noradrenaliny:) Pozdro
 

emceero

Well-known member
Rejestracja
Gru 8, 2017
Postów
876
Buchów
656
Zresztą mój kumpelo miał podobnie. Poszedł prywatnie ze 3 razy i teraz zamiast wpieprzać całą reklamówkę leków zapodaje tylko jeden i jest zajebiście. a jak coś smarujesz to lepiej odstaw te leki bo tylko możesz pogorszyć sprawę, i po zatem mogą być różne interakcje miedzy tymi substancjami
 

dorodnypomidor1234

Well-known member
Rejestracja
Wrz 20, 2017
Postów
209
Buchów
0
przeczytaj książke Ukryte Terapię Jerzego Zięby i zrób badania krwi itd, na poziom mikro elementów, witamin itd, depresja może być spowodowana złą dietą!
 

emceero

Well-known member
Rejestracja
Gru 8, 2017
Postów
876
Buchów
656
Też fakt bo przyczyn może być wiele, dieta genetyka itd, wystarczy do tego jakiś mechanizm spustowy i bach. Mniej więcej wiem o czym piszę bo sam chlałem wódę od 13 roku życia i trąbiłem 20 lat. Nie piję już ponad rok i czuję się jak bym się na nowo urodził. Stworzyłem swój prywatny system terapii, trochę to trwało ale nie chciało mi się tak żyć że o 6 rano ziomek wlewa ci setkę do ryja bo sam bym sobie zęby powybijał. Więc ogarnołem temat. Wyżygałem 10 tysi na terapie i zapodałem odpowiednie środki farmaceutyczne i możecie mi nie wierzyć ale ani razu nie miałem nawet jakiegoś średniego skręta żeby się napić (tylko lekkie myśli że może spróbować jednego bro) co inni zdołowani jak chuj, załamani itd a ja biegałem zadowolony z życia. Teraz jestem tu na forum bo sadzę i potrzebna pomoc a na roślinach się nie znam. Zioło jest częścią tego, zresztą najnowsze badania potwierdzają że OCB cofa trochę zmiany w mózgu po alkoholizmie co już dłuższy czas odczuwam na własnym futrze. Dzięki za bucha:)
 

jaksydragsy

Well-known member
Rejestracja
Lip 17, 2016
Postów
545
Buchów
2
A Ty gadasz jak jakiś wolontariusz od Kotańskiego. :D

Jak Wujek Dobra Rada Motyla Noga. Ja rozumieć to, że wpieprzając fetę robię sobie crashtest w neuronach, bo to co zwiększa feta, zmniejszają neuroleptyki, znaczy, po prostu, że te dwie grupy substancji działają przeciwnie w stosunku do siebie, a to raczej - i łatwo to sobie wyobrazić - nie jest zdrowe. Niemniej, nie jest tak, że na psychotrucpach feta nie działa. Działa i to jak! - to mocny środek niwelujący działanie neuroleptyków. A w ogóle - i jest to moje postanowienie noworoczne - nie pizgam już białego ścierwa (dosyć głupot już przez to gówno narobiłem).

A trawka? Działa normalnie na psychotrupach, znaczy, przynajmniej ja, osobiście uzyskuję wystarczającą radochę z palenia. I raczej jest bezpieczna i nie koliduje z psychotrupami. Nawet moja psychiatra nie jest jakaś super antytrawkowa. Mówi tylko, że "wolałaby żebym nie palił, bo [cyt] trawka odblokowuje kanały psychotyczne". A u mnie nie odblokowuje i nie mam zamiaru z niej rezygnować, jakąś ostatnią przyjemność muszę mieć. Z leków również nie zrezygnuję, bo po prostu nie mogę - za bardzo boję się, że całkiem oszaleję. Jestem za bardzo bordowy żeby funkcjonować bez leków.
 
Ostatnia edycja:

Ashaen

Well-known member
Rejestracja
Sty 19, 2017
Postów
299
Buchów
0
Pewnie dostałeś kolego jakieś ssri właśnie, przypuszczam że coś z sertraliną. Trawka będzie normalnie działać, palenie jest bezpieczne.

Przez jakiś czas leczyłem sie sertraliną za "dzieciaka", przyszła do mnie moja obecna dziewczyna i powiedziała że ma ten nielegalny narkotyk marihuane i czy bym z nią zapalił po raz pierwszy. Jak już sie dogadaliśmy co i jak postanowiłem odstawic sertraline bo huj by wyczuł jak to sie ze sobą połączy ale uznałem że 3 dni bez leku wystarczy. Zapaliłem i zaczął sie całkiem spory wizualny teatrzyk pamiętam obracające sie krztałty geometryczne troche jakbym patrzył przez jakiś kryształ byłem strasznie nie skoordynowany ruchowo pamiętam że jakoś wpadłem pod stół. Nie wiele pamiętam, jest to raczej miłe wspomnienie ale definitywnie bym odradzał powtarzanie tego w celach rekreacyjnych.
 

jaksydragsy

Well-known member
Rejestracja
Lip 17, 2016
Postów
545
Buchów
2
MJ z sertraliną (którą biorę od kilku lat) to mniej niż pikuś, właściwie żadnych zmian, a tym bardziej rewelacji.
 

pozytyw

Guest
nie radze hejzów ani sativ nawet palić jak sie ma takie problemy
 

emceero

Well-known member
Rejestracja
Gru 8, 2017
Postów
876
Buchów
656
Jak długo jaracie to panowie będzie tak że prawdopodobnie antydepresanty nie wyregulują wam odpowiednio tych neuroprzekaźników do pierwotnego stanu czy tam takiego jak byście chcieli co by się czuć dobrze, bo cały czas będziecie zakłucać ten proces kanabinoidami, także na dłuższą metę antydepresanty nie będą działać prawidłowo. A wpływ tych prochów może zaburzać działanie MJ bo zmniejszaz jej biodostępność np. tak jak dziurawiec. Oczywiście jest to sprawa indywidualna na każdego może zadziałać inaczej
 

Góra Dół