V
vass44
Guest
Witam wszystkie growerki oraz growerów! Słuchajcie, moja znajoma cierpi od dłuższego już czasu na potwornie silne bóle brzucha i niestety dopiero dzisiaj w nocy wpadłem na pomysł aby pomóc jej przy użyciu medycznej mj. Poprosiłem ją aby opisała mi jak sprawa wygląda i przewinęła mi to wszystko od początku (te najważniejsze rzeczy oczywiście).
"Ponad rok temu zaczęły mi się takie dziwne bóle żołądka, które nigdy mnie nie opuszczały. Ból brzucha towarzyszył mi 24 godziny na dobę, lecz często był po prostu do wytrzymania, dlatego dopiero po 4 miesiącach bólu postanowiłam iść do lekarza. Badania (gastroskopia, kolonoskopia, usg brzucha) nic nie wykazały poza nadżerką w opuszku dwunastnicy, lecz bez stanu zapalnego. Dostałam szereg leków, które po 3 miesięcznym stosowaniu nie dały żadnego rezultatu. Udałam się do innego lekarza w celu konsultacji, usłyszałam tylko, że po tych lekach nadżerka powinna zniknąć, a bóle ustąpić. Dostałam skierowanie do gastrologa, tam pani dała mi lekarstwa na zespół jelita wrażliwego, oraz stwierdziła, że na pewno mam helicobakterie, mimo, ze gastroskopia i kolonoskopia wykluczyła to. Bóle nie ustępowały, a wręcz z dnia na dzień było coraz gorzej i gorzej. Poszłam do następnego lekarza, który powiedział mi, że mam wielkie niedobory witamin z gruby "B", które odpowiedzialne są za trawienie. Brałam przez miesiąc witaminy, by uzupełnić braki. Po miesięcznym stosowaniu udało mi się zauważyć poprawę stanu zdrowia. Brzuch już nie bolał mnie cały czas. Następnym krokiem leczenia jest chlorofil, który ma za zadanie oczyścić cały organizm. Męczę się już z tym brzuchem od mniej-więcej kwietnia 2016."
I teraz moje pytanie: czy odmiana z dużą zawartością CBD by pomogła, czy może szukać pomocy w innych kannabinoidach? Plan też miałem taki by po zbiorach zrobić z suszu masełko, a z masełka ciasteczka.
"Ponad rok temu zaczęły mi się takie dziwne bóle żołądka, które nigdy mnie nie opuszczały. Ból brzucha towarzyszył mi 24 godziny na dobę, lecz często był po prostu do wytrzymania, dlatego dopiero po 4 miesiącach bólu postanowiłam iść do lekarza. Badania (gastroskopia, kolonoskopia, usg brzucha) nic nie wykazały poza nadżerką w opuszku dwunastnicy, lecz bez stanu zapalnego. Dostałam szereg leków, które po 3 miesięcznym stosowaniu nie dały żadnego rezultatu. Udałam się do innego lekarza w celu konsultacji, usłyszałam tylko, że po tych lekach nadżerka powinna zniknąć, a bóle ustąpić. Dostałam skierowanie do gastrologa, tam pani dała mi lekarstwa na zespół jelita wrażliwego, oraz stwierdziła, że na pewno mam helicobakterie, mimo, ze gastroskopia i kolonoskopia wykluczyła to. Bóle nie ustępowały, a wręcz z dnia na dzień było coraz gorzej i gorzej. Poszłam do następnego lekarza, który powiedział mi, że mam wielkie niedobory witamin z gruby "B", które odpowiedzialne są za trawienie. Brałam przez miesiąc witaminy, by uzupełnić braki. Po miesięcznym stosowaniu udało mi się zauważyć poprawę stanu zdrowia. Brzuch już nie bolał mnie cały czas. Następnym krokiem leczenia jest chlorofil, który ma za zadanie oczyścić cały organizm. Męczę się już z tym brzuchem od mniej-więcej kwietnia 2016."
I teraz moje pytanie: czy odmiana z dużą zawartością CBD by pomogła, czy może szukać pomocy w innych kannabinoidach? Plan też miałem taki by po zbiorach zrobić z suszu masełko, a z masełka ciasteczka.




