• Uwaga! Uprawa konopi w Polsce i w większości krajów jest nielegalna lub wymaga specjalnych zezwoleń. Przed wykorzystaniem informacji zawartych na tym forum lub w innych naszych serwisach upewnij się jakie przepisy regulują uprawę w Twoim kraju.
  • Chcesz pomóc w rozwijaniu forum? Zamieść link do Forum.Haszysz.com na swojej stronie lub blogu

Najważniejsze wydarzenia w Polskiej Historii - największe sukcesy

Kwasimir

Guest
Złoty wiek:

Warto pamiętać, że jako jedyny naród w dziejach, zdobyliśmy kreml i władaliśmy tam ok 10 lat.

Kod:
http://www.kresy.pl/kresopedia,historia,rzeczpospolita?zobacz%2Fkluszyn-4-vii-1610


---------- Aktualizacja posta 12:06 ---------- Czas poprzedniego posta 12:00 ----------

200 Husarzy pokonało 30 000 Rusków

Kod:
http://www.kresy.pl/kresopedia,historia,rzeczpospolita?zobacz%2F200-husarzy-przeciw-moskwie

400 Husarzy pokonało 25 000 - 70 000 Tatarów

Kod:
http://www.kresy.pl/kresopedia,historia,rzeczpospolita?zobacz/hodow-1694
 

Kostek

Przećpana Morda :D
Weteran
Rejestracja
Sty 7, 2006
Postów
3,486
Buchów
14
Temat bardzo fajny, ale:

...Warto pamiętać, że jako jedyny naród w dziejach, zdobyliśmy kreml i władaliśmy tam ok 10 lat...

To raczej nie jest powód do dumy, sukcesem bym nie nazwał. Po tej poronionej akcji z Ruskimi nigdy nie żyliśmy już tak, jak dawniej.
 

lewak

Guest
Fajny temat :)

Na pewno wielkim sukcesem jest wygrana wojna polsko- bolszewicka(1919-1921) i tym samym zatrzymanie ekspansji bolszewikow na zachodnia Europe. W szczegolnosci wygrana Bitwa warszawska zwana Cudem nad Wisłą gdzie decydujace uderzenie poprowadzil osobiscie Józef Piłsudski.

Bitwa warszawska (Cud nad Wisłą) - bitwa stoczona w dniach 13-25 sierpnia 1920 w czasie wojny polsko-bolszewickiej. Zadecydowała o zachowaniu niepodległości przez Polskę i przekreśliła plany rozprzestrzenienia rewolucji na Europę Zachodnią. Zdaniem Edgara D'Abernon była to 18. z przełomowych bitew w historii świata.


Moim zdaniem zdobycie klasztoru na Monte Cassino tez zasluguje na wyróżnienie .

W 1944 rozegrała się bitwa o Monte Cassino, zwana też bitwą o Rzym. W dniach 17-25 stycznia, 15-18 lutego, 15-25 marca Niemcy odparli trzy ataki wojsk alianckich. W czasie walk nie zdobyto ani ufortyfikowanych wzgórz, ani znajdującego się u ich podnóża miasta Cassino. Biorące udział w atakach na pozycje niemieckie oddziały amerykańskie, angielskie, hinduskie i nowozelandzkie straciły łącznie 54 tys. żołnierzy.

Po nieudanym, trzecim natarciu generał Leese, dowódca 8 Armii brytyjskiej zwrócił się do dowódcy 2 Korpusu Polskiego, generała dywizji W. Andersa, z propozycją zdobycia wzgórza Monte Cassino. Generał Anders, bez konsultacji z naczelnym wodzem, niespodziewanie dla samych Brytyjczyków, podjął się wykonania zadania.


Do wielkich zwyciestw husarii trzeba zaliczyc Odsiecz Wiedenska. W tym roku przypada 330 rocznica tego wydarzenia.

Wyprawa wojenna króla Jana III Sobieskiego podjęta w 1683 w celu udzielenia pomocy wojskowej oblężonemu przez Turków Wiedniowi. Była ona konsekwencją sojuszu polsko-austriackiego skierowanego przeciwko Turcji, zawartego w kwietniu 1683 przez Jana III Sobieskiego i cesarza Leopolda I.

Król polski wyruszył na czele 25-tysięcznej armii koronnej złożonej z jazdy, piechoty i artylerii. Po połączeniu z wojskami austriackimi i posiłkami z innych państw armia sojusznicza, która dotarła pod Wiedeń, liczyła 70 tys. żołnierzy. Dowództwo nad całością sił powierzono Janowi III Sobieskiemu, który przygotował plan uderzenia na obóz nieprzyjacielski. Turcy dysponowali ponad 100-tysięczną armią dowodzoną przez wielkiego wezyra Kara Mustafę.

Decydująca bitwa rozegrała się 12 września 1683. Po udanym ataku wojsk austriackich wzdłuż Dunaju w kierunku Wiednia ostateczną klęskę wojskom tureckim zadało 20-tysięczne zgrupowanie jazdy polskiej i niemieckiej. Szczególną rolę w ataku na obóz turecki odegrała husaria, uderzająca ze wzgórza Kahlenberg. W bitwie wyróżniła się także polska artyleria pod dowództwem M. Kątskiego.


W stolicy Austrii – Wiedniu stanie pomnik polskiego króla Jana III Sobieskiego. Władze Austrii wyraziły zgodę na budowę pomnika w 330 – rocznicę Odsieczy Wiedeńskiej i po 3 latach starań.

Pomnik naszego władcy będzie pierwszym tego typu pomnikiem w austriackiej stolicy. Ma stanąć w miejscu, gdzie Sobieski dowodził wojskami – na wzgórzu Kahlenberg. Obecnie jedynie tabliczka w pobliskim kościele upamiętnia ten sukces.

Tyle na szybko :)
 

delete

Guest
bas, wisisz flaszkę, ten dzial powstał wczoraj na moją prośbę żebyś miał gdzie swój wojenny chłam ładować :D
 

Guest

Guest
bas juz wszystko podałes co można było dodać na ten temat , temat do usuniecia ;)

aha jeszcze to zostało ;]



63.jpg

Bitwa pod Grunwaldem

Historia Polski nie obfituje w wydarzenia, które z rozrzewnieniem wspominałoby się przez długie lata. Jednak boleśnie doświadczona przez losy Polska kilkukrotnie złotymi zgłoskami zapisywała się w dziejach świata. Wspomnieć można chociażby odsiecz wiedeńską z 1683 roku, zajęcie Moskwy w 1610 czy wreszcie to najwcześniejsze, a zarazem najsłynniejsze wydarzenie, które po dziś dzień rozpiera dumą wszystkich Polaków. Stoczona 15 lipca 1410 roku, bitwa pod Grunwaldem to wielokrotnie wspominany symbol utraconej polskiej potęgi.
Nie było większej bitwy podczas wielkiej wojny z zakonem krzyżackim. Nie było także większej bitwy w całej średniowiecznej Europie. Walka stoczona pod Grunwaldem do dzisiaj dzierży palmę pierwszeństwa pod wieloma względami. Kiedy jednak 15 lipca 1410 roku wojska zakonu krzyżackiego stanęły naprzeciw połączonych sił Polski i Wielkiego Księstwa Litewskiego, wiedziano, że dzień ten na zawsze zapisze się w historii. Władysław Jagiełło, Witold Kiejstutowicz, Lingwen i Dżalal ad-Din. Po przeciwnej stronie Ulrich von Jungingen. 50 chorągwi polskich, 40 litewskich i zaprzyjaźnionych, 29 tysięcy żołnierzy. Naprzeciw nich, po stronie zakonu, 51 chorągwi, 21 tysięcy konnych rycerzy i sześć tysięcy pieszych, wspierani przez pięć tysięcy czeladzi.
Długo zwlekano z rozpoczęciem walki, jednak starcie było nieuchronne. Wreszcie około południa, wojska polsko-litewskie rzuciły się do ataku. Na wysłane przez Ulricha von Jungingena prowokacyjne dwa miecze, Władysław Jagiełło odpowiedział w jedyny słuszny sposób. Druzgocącym zwycięstwem. Straty, jakich doznała strona polska nie są znane. Spośród krzyżaków osiem tysięcy poniosło bohaterską śmierć, czternaście tysięcy natomiast trafiło do niewoli. Zginął także wielki mistrz zakonu, Ulrich von Jungingen, raniony najprawdopodobniej przez Mszczuja ze Skrzynna. Zjednoczone wojska Polski i Litwy odniosły wiekopomne zwycięstwo.
 

Dundersztyc

Guest
63 dni chwały i śmierć ~100tyś. niewinnej ludności.

Owacje na stojąco kurwa.



P.S. Jestem patriotą, ale życia za ten kraj bym dobrowolnie nie oddał. Pamięć o tych którzy to zrobili powinna trwać wiecznie.
 

Kwasimir

Guest
To raczej nie jest powód do dumy, sukcesem bym nie nazwał. Po tej poronionej akcji z Ruskimi nigdy nie żyliśmy już tak, jak dawn

nie przez to, upadliśmy przez Ukrainę, bo tworzyliśmy rzeczpospolitą trojga narodów, ale Ukraina się zbuntowała, a my się tam wykrwawiliśmy, dużo kozaków i Litwinów walczyło po stronie Polski, często było ich więcej niż naszych. Gdy się unia rozpadła, zaczęli nas atakować z każdej strony i doszło do rozbiorów, potem już staliśmy się poligonem do 3 kolejnych konfliktów światowych (napoleońskie, I i II światowa)
 

Kostek

Przećpana Morda :D
Weteran
Rejestracja
Sty 7, 2006
Postów
3,486
Buchów
14
nie przez to, upadliśmy przez Ukrainę, bo tworzyliśmy rzeczpospolitą trojga narodów, ale Ukraina się zbuntowała, a my się tam wykrwawiliśmy, dużo kozaków i Litwinów walczyło po stronie Polski, często było ich więcej niż naszych. Gdy się unia rozpadła, zaczęli nas atakować z każdej strony i doszło do rozbiorów, potem już staliśmy się poligonem do 3 kolejnych konfliktów światowych (napoleońskie, I i II światowa)

To jest zbyt obszerny temat, na osobną dyskusję.
Rzeczpospolitą Trojga Narodów nigdy bym tego nie nazwał. Rzplita nigdy nie przyznała Ukrainie równych praw, zawsze byli traktowani jak niższa kasta. Może w trudniejszych okresach, gdy była potrzebna ich pomoc, to trochę lepiej. No i o to się właśnie rozeszło, że Ukraina chciała mieć równe prawa i stworzyć z nami unię, a my nie chcieliśmy. Prędzej czy później do buntów musiało dojść. Potem poszło już z górki, nastąpiło już zbyt wiele okrucieństw (z obu stron), aby narody mogły kiedykolwiek o tym zapomnieć i sobie przebaczyć. Ludzie za bardzo się zacietrzewili, to musiało się tak skończyć.
 

Kostek

Przećpana Morda :D
Weteran
Rejestracja
Sty 7, 2006
Postów
3,486
Buchów
14
Chyba na forum nie jest aż tak źle :D. Tutaj nie wbija się nikogo na pale, nie gwałci i nie morduje wszystkich jak leci :D.
 

Gejseusz

Guest
Ja bym zaczął od pamiętnej daty 24 czerwca 972 roku.
To tam pod Cedynią pierwszy raz rozwaliliśmy niemców i od tego chyba się zaczęła ich nienawiść do narodu polskiego.
Nie chcę się teraz odwoływać do obecnej sytuacji, ale historia mówi sama za siebie.


Jeśli mamy tu pisać o naszych sukcesach to chyba warte uwag są też powstania śląskie. Szczególnie dziś, kiedy to czasem próbuje się wmówić ślązakom, że są "zakamuflowaną opcją niemiecką". W końcu w wyniku powstań znaczna część śląska została w końcu przyłączona do Polski tak, jak sami ślązacy chcieli.
 

lewak

Guest
Jesli chodzi o sukcesy militarne to na pewno trzeba dodac jeszcze bitwe pod Kircholmem, ktorej dzis jest rocznica. Jest ona uwazana za jedno z najwiekszych zwyciestw polskiej sztuki wojennej.

Sily polskie : ok 3 500 w tym 1 900 husarii
Sily szwedzkie : ok 11 000

Straty polskie : ok 100 zabitych
Straty szwedzkie: ok 6 000 zabitych

Bitwa pod Kircholmem – bitwa stoczona 27 września 1605 w czasie polsko-szwedzkiej wojny o Inflanty w latach 1600-1611. Przyczyną bitwy były zmagania o dominium Maris Baltici. Dodatkowym czynnikiem była walka o tron szwedzki między Karolem Sudermańskim a Zygmuntem III Wazą.
Było to jedno z najświetniejszych zwycięstw I Rzeczypospolitej. Blisko czterotysięczne wojska polsko-litewskie pod dowództwem hetmana polnego litewskiego Jana Karola Chodkiewicza (1040 piechoty, 2400 jazdy i 4 bądź 7 dział, w tym chorągwie kozackie, tatarskie i kurlandzkie), głównie dzięki użyciu przez wodza litewskiego husarii jako siły przełamującej, rozgromiły ponad trzykrotnie liczniejszą armię szwedzką pod dowództwem Karola Sudermańskiego (8500 piechoty, 2500 jazdy i 11 dział – oprócz Szwedów walczyli zaciężni żołnierze holenderscy, szkoccy i niemieccy).
Wojska Rzeczypospolitej straciły ok. 100 żołnierzy (200 zostało rannych), z czego tylko 13 husarzy i towarzyszy pancernych, oraz 150 koni. Niewielką liczbę zabitych tłumaczy się tym, że atak – i w jego konsekwencji zwycięstwo – nastąpiły bardzo szybko – a jeźdźcy kryli się za końskimi karkami. Jednak strata koni oznaczała wyeliminowanie z walki na dłuższy czas praktycznie całej chorągwi jazdy, gdyż długo ćwiczone konie husarskie były trudne do zastąpienia.


Tu jeszcze kilka wielkich zwyciestw husarii :

hus.jpg




Dzis rowniez przypada Dzień Podziemnego Państwa Polskiego. Jego utworzenie na pewno jest jednym z najwazniejszych wydarzen historii Polski XX wieku oraz fenomenem na skale swiatowa i ewenementem w okupowanej Europie.

Pomimo zajęcia i okupowania
terytorium Polski przez Niemców i Rosjan, oraz bezwzględnego terroru wprowadzonego przez
okupantów, w kraju funkcjonowały wszystkie państwowe organa, zarówno cywilne, jak i wojskowe.
Działało państwo podziemne posiadające konstytucyjne organa: administrację - Delegatura
Rządu RP na Kraj, sądownictwo, siły zbrojne - Armia Krajowa, parlament - Polityczny Komitet
Porozumiewawczy, Rada Jedności Narodowej.
Konspiracyjne władze zajęły się równiez organizacją i wspomaganiem róznych
dziedzin zycia publicznego, które były zakazane przez Niemców, takimi jak szkolnictwo, kultura i
nauka czy opieka społeczna. Mimo ze okupant zamknął szkoły średnie i wyzsze Polacy mogli nadal
się kształcić. Rozwinięto znakomicie funkcjonującą sieć tajnego nauczania. Do 1944 r. wydano
kilkanaście tysięcy świadectw maturalnych, kilka tysięcy dyplomów i kilkaset doktoratów. Konspiracyjne
nauczanie było szczególnie wazne, poniewaz Niemcy i Rosjanie przez cały czas mordowali
lub wywozili przedstawicieli polskiej inteligencji





Ponizej jako ciekawostke wklejam artykul na ktory wczoraj sie natknąłem

Niezrównana siła Polaków

"Nikt nie może równać się z Polakami siłą i tężyzną".

Dzisiaj, kiedy nasza młodzież staje się coraz grubsza i słabsza relacje cudzoziemców opisujących wyjątkową siłę i „moc ciała” naszych przodków brzmią jak bajka. Bez wątpienia opisywały jednak stan faktyczny.
Irlandzki lekarz i podróżnik Bernard O’Connor pisał w drugiej połowie XVII wieku, że „żaden naród europejski nie może równać się z Polakami pod względem długości życia, żywości umysłu i tężyzny fizycznej”. Przyczyn tego stanu O’Connor szukał przede wszystkim w surowym trybie życia i odrzuceniu „nienawistnej zniewieściałości”. Pisał o naszych przodkach, że „zadowalają się w równym stopniu tak biedną chatą chłopską, jak i pałacem, a wielu Polaków nawet podczas mrozów i śniegu sypia bez łóżek i innych wygód”. Podkreślał także znaczenie ćwiczeń fizycznych - „szczególnie lubią taniec, skakanie, skakanie z przeszkodami i inne ćwiczenia”. Uwadze irlandzkiego lekarza nie umknęła również dieta preferująca mięsiwa, drób i mocne alkohole. Co ciekawe O’Connor przyczyny doskonałego stanu fizycznego Polaków upatrywał również w politycznym ustroju Rzeczypospolitej (przynajmniej w odniesieniu do szlachty). Uważał bowiem, że „zdrowie i siły Polacy zawdzięczają temu, że żyją w wielkiej wolności i cieszą się swoimi przywilejami”.
Opinie O’Connora gremialnie potwierdzali również inni podróżnicy. Wiliam Bruce zachwycał się siłą i aktywności Polaków płci obojga. Nawet krytyczny wobec naszych przodków Werdum podkreślał, że są oni „silnej budowy, wysocy i grubawi”. Pisał też, że „rzadko znajdziesz w Polsce (kogoś) któremu z natury czegoś brakowałoby, lub który byłby kulawy”. Wspomniany wcześniej Kacper de Tende podziwiał sprawność fizyczną Polaków, „bo choć nie ma w Polsce specjalnych szkół, w których młodzież mogłaby uczyć się szermierki, jazdy konnej czy tańców, to jednak Polacy jeżdżą konno swobodnie, zachowują niewymuszoną postawę, uprawiają szermierkę i tańczą na swój sposób”.
 

Guest

Guest
Masz bas czytaj do upadłego ;] , to już napewno znasz ;)



W dniach od 9 do 18 września 1939 roku nad Bzurą rozegrała się największa bitwa w czasie Wojny Obronnej Polski 1939. Znana jest jako Bitwa nad Bzurą lub Bitwa pod Kutnem. Została stoczona przez armie polskie "Poznań" i "Pomorze" z niemieckimi 8 i 10 Armią z Grupy Armii "Sud".
Bitwa nad Bzurą przebiegała w trzech fazach - pierwsze dwie fazy miały charakter działań zaczepno-obronnych, podejmowanych przez stronę polską, trzecia obrony:
  • I faza (9-12 wrzesień) natarcie na Stryków
  • II faza (13-16 wrzesień) natarcie na Łowicz
  • III faza (16-18 wrzesień) odwrót na Warszawę podczas którego siły polskie uległy rozbiciu.
....................................................................................​
Wojsko Polskie w bitwie nad Bzurą


Całością sił polskich dowodził dowódca Armii "Poznań" gen. dyw. Tadeusz Kutrzeba. Skład Armii "Poznań":
- grupa operacyjna gen. bryg. E. Knolla-Kownackiego
- 14 DP (dca gen. bryg. F. Wład)
- 17 DP (dca płk dypl. M. Mozdyniewicz)
- 25 DP (dca gen. bryg. F Alter)
- Wielkopolska Brygada Kawalerii (dca gen. bryg. R. Abraham)
- dwanaście batalionów Brygady Obrony Narodowej "Poznań" (dca płk S. Siuda)
- 7 pułk artylerii ciężkiej(dca płk T. Bondar)
- lotnictwo (dca płk dypl. pilot S. Kuźmiński)
- 3 dyon z 3 pułku lotnictwa myśliwskiego,
- 34 eskadra rozpoznawcza,
- 33 i 36 eskadra obserwacyjna.

65.jpg

Zdjęcie przedstawia manewry w okresie międzywojennym.
Skład Armii "Pomorze" (dowódca gen. dyw. Władysław Bortnowski):
- grupa operacyjna "Wschód" (dca gen. bryg. M. Bołtuć)
- 4 DP (dcy płk dypl M. Rawicz-Mysłowski - poległ 12 IX, płk J. Werobej)
- 16 DP (dca płk dypl. Z. Bohusz-Szyszko)
- GO kawalerii dowodzonej przez Gen. Grzmota-Skotnickiego (zawierała zbiorczy pułk kawalerii Pomorskiej Brygady Kawalerii)
- 15 DP (dca gen. bryg. Z. Przyjałkowski)
- 26 DP (dca płk Adam Ajdukiewicz)
- 27 DP (gen. bryg. J. Drapella)
- sześć batalionów Obrony Narodowej
- lotnictwo (dca płk pilot B. Stachoń)
- 3 dyon z 4 pułku lotnictwa myśliwskiego
- 42 eskadra rozpoznawcza
- 43 i 46 eskadra obserwacyjna. Wehrmacht w bitwie nad Bzurą


Siłami niem. dowodził dowódca Grupy Armii "Sud" gen. płk G. von Rundstedt.
Skład 10 Armii (dca gen. art. W. Reichenau):
- XI Korpus Armii
- 18 i 19 Dywizja Piechoty
- 2 dyon z 67 pułk artylerii ciężkiej
- XVI Korpus Pancerny
- 1 Dywizja Pancerna
- 4 Dywizja Pancerna
- 31 Dywizja Piechoty
- XV Korpus Armii
- 1 i 2 Dywizja Lekka
- 29 Dywizja Zmotoryzowana.
Skład 8 Armii (dca gen. piech. J. Blaskowitz):
- III Korpus Armijny z 4 Armii:
- 3, 50 i 208 Dywizja Piechoty
- BP "Netze"
- 2 dyon z 66 pułk artylerii ciężkiej- 10 Korpus Armijny:
- 17, 30, 213 i 221 Dywizja Piechoty
- 2 dyon z 58 pułk artylerii ciężkiej
- 2 dyon z 59 pułk artylerii ciężkiej- 13 Korpus Armijny:
- 10 i 24 Dywizja Piechoty
- 3 DLek
- 2 dyon z 40 pułk artylerii ciężkiej
- 2 dyon z 49 pułk artylerii ciężkiej
- 2 dyon z 93 pułk artylerii ciężkiej
- wojska ochrony pogranicza (13 i 14 zgrupowanie),
- artyleria dyspozycyjna Grupy Armii "Sud":
- 623 pułk artylerii najcięższej,
- 607, 631 i 641 dyon artylerii najcięższej,
- I dyon z 33 pułk artylerii lekkiej
- lotnictwo bojowe:
- jednostki 1 i 4 Floty Powietrznej oraz lotnictwo specjalne. Przebieg bitwy nad Bzurą


Armie "Poznań" i "Pomorze" broniły, zgodnie z planem, terenu Poznańskiego i Pomorza. W dniach 1-3 IX armia "Pomorze" poniosła porażkę w Borach Tucholskich i wycofała się na pd. brzeg Wisły. Niemcy nie podjęli pościgu, ruszyli wojskami szybkimi na wsch. (w pasie na pn. od Wisły). Armia "Poznań", nie atakowana większymi siłami, pozostawała w obronie na terenie Wielkopolski. 5 IX, wobec odniesionych przez Niemców sukcesów na obu skrzydłach frontu pol., Nacz. Wódz zarządził ogólny odwrót na linię rzek: Narew, Wisła i San. Armie "Poznań" i "Pomorze", wysunięte w stosunku do pozostałych sił pol. bardziej na zach., znalazły się w odosobnieniu. Otrzymały one w ramach odwrotu na nową linię obrony rozkaz odejścia na Warszawę. Odwrót dokonany nocami zapobiegł wykryciu wycofujących się wojsk przez lotnictwo niem. 8 IX armie "Pomorze" i "Poznań" osiągnęły obszar Kutno, Włocławek, Koło. Równolegle do kierunku odwrotu obu armii pol. zdążały niem. 8 i 10 Armia, które dysponując wojskami szybkimi wyprzedziły siły polskie.

Bitwa nad Bzurą - mapa (kliknij aby powiększyć)
8 IX gen. Kutrzeba przedstawił Naczelnemu. Dowództwu propozycję przeciwuderzenia w odsłonięte pn. skrzydło maszerującej ku Warszawie niem. 8 A, uzyskania szerszego korytarza oper., dla ułatwienia odwrotu zabezpieczonego od pn. linią Wisły, a od pd. uchwyconą rubieżą obrony na pd. od Bzury i linii kol. Głowno-Warszawa. W tym czasie na pozostałym froncie Niemcy rozwijali działania zaczepne: na pn. osiągnęli Narew, na kier. Toruń, Warszawa posuwali się wzdłuż Wisły, w centrum (na kier. warszawskim) 8 A wyszła na linię Łęczyca Łódź; wojska szybkie 10 A (4 DPanc z 6 KPanc) usiłowały uchwycić z marszu Warszawę. Dowództwo niem. zakładając, że siły pol. z Pomorza i Poznańskiego wycofały się na wsch., dążyło do jak najszybszego opanowania stolicy i przekroczenia środk. Wisły. Armia "Poznań" tymczasem przerwała odwrót i koncentrowała się w myśl decyzji gen. Kutrzeby do uderzenia w ogólnym kier. na Łódź, na skrzydło i tyły niem. 8 A. Armia "Pomorze" oddalona była jeszcze o 3-4 dni marszu od podstaw wyjściowych do natarcia. Dowództwo pol., mając dość dokładne informacje o ugrupowaniu niem., planowało wykonanie manewru zaczepnego przez uderzenie armii "Poznań" na 30 DP osłaniającą skrzydło niem. 8 A, rozbicie jej, następnie pobicie rozśrodkowanych sił 8 A we współdziałaniu z nadciągającą armią "Pomorze".
Otrzymawszy zgodę Nacz. Wodza, armia "Poznań" rozpoczęła 9IX przeciwuderzenie z rej. na pn. od Bzury na niem. 30 i 24 DP, rozciągnięte w marszu między Łęczycą a Łowiczem. Natarcie w ogólnym kier. na Stryków prowadziła grupa oper. gen. Knolla (14, 17 i 25 DP). Prawe skrzydło natarcia ubezpieczała w rej. Dąbie Podolska BK, działająca w kierunku na Uniejów, lewe skrzydło - Wielkopolska BK, nacierająca z rej. Soboty przez Bielawy na Głowno. Siły pol. mimo kilkakrotnej przewagi liczebnej, jaką miały początkowo nad Niemcami, oraz czynnika zaskoczenia (uderzenie pol. zaskoczyło dowództwo 8 A niem ) nie zdołały osiągnąć zasadniczego celu, zadały jednak duże straty 30 DP (straciła ok. 1500 ludzi i znaczne ilości sprzętu) i odrzuciły ją ok. 20 km na pd.; zdobyły Górę Św. Małgorzaty, Ryski, Łęczycę i Piątek; znaczne straty w ludziach i sprzęcie zadały również dalszym podchodzącym do walki dywizjom 8 A.
10 IX po południu, w czasie pościgu, pol. 17 DP stoczyła z 17 DP niem. ciężki bój spotkaniowy w Małachowicach. 11 IX armia "Poznań", kontynuując natarcie siłami Podolskiej BK i 25 DP, walczyła w rejonie na pd.-zach. od Łęczycy z nadchodzącą 221 DP niem.; 17 DP wyparła z Grabiszewa, Małachowic i dworu Sokolniki oddziały 17 DP niem., a 14 DP osiągnęła Mąkolicę i Koźlę. Na lewym skrzydle natarcia weszła do walki grupa oper. gen. Bołtucia z armii "Pomorze", zdobywając siłami 4 DP Sobotę i las pomiędzy Bielawami a Głownem, a 16 DP Łowicz. Reszta sił armii "Pomorze" znajdowała się w obronie w rej. Włocławek, Brześć Kujawski, Koło, frontem na zach. i pn.-zach., wiążąc walką niem. 3 K.
Już od 11.IX zaczęli Niemcy kierować nad B. nowe siły, głównie z 10 A, także z 4 A (3 KA i 3 DP) oraz z odwodów GA "Sud". Siły te początkowo podlegały dowódcy 8 A, od 15 IX ponownie przeszły pod dowództwo 10 A. l2 IX dowódca GA "Sud" skierował nad B. lotnictwo grupy lotn. gen. W. Richthofena, później także część sił z 4 Floty Powietrznej. 12 IX wieczorem wykonująca główne natarcie grupa gen. Knolla osiągnęła linię Stryków-Ozorków. W tym samym dniu gen. Kutrzeba otrzymawszy wiadomości o wycofaniu się do Modlina dywizji armii "Łódź", z którymi nie było dotychczas łączności, wydał rozkaz przerwania bitwy.
Nowy plan przewidywał uderzenie siłami armii "Pomorze" przez Łowicz na lasy skierniewickie. W nocy na 13 IX grupa gen. Knolla wycofała się na pn. brzeg rzeki. Nie wiedząc o tym, Niemcy w obawie ponownego natarcia sił pol. odeszli na pd. W tej fazie bitwy inicjatywa pozostawała nadal w rękach dowództwa pol. Na mocy decyzji gen. Kutrzeby 4, 16 i 26 DP oraz Wielkopolska BK pod dowództwem gen. Bortnowskiego miały w nocy na 14 IX uderzyć z pn. brzegu B. przez Łowicz na Skierniewice oraz uchwycić Sochaczew i Puszczę Kampinoską. Grupa oper. gen. Knolla miała wycofać się nad B. i przebić do Warszawy. Dla osłony od pn. i zach. utworzono grupy oper.: pod dowództwem gen. M. Karaszewicza-Tokarzewskiego (skład: 15 27 DP i 19 pp) i pod dowództwem gen. S. Grzmota-Skotnickiego (skład: 70 pp, Wielkopolska Brygada ON, 8 baon strzelców 5 baon ckm, Podolska BK i resztki Pomorskiej BK). Rano 14 IX zgrupowanie gen. Bortnowskiego rozpoczęło natarcie; 26 DP mimo silnego oporu niem. sforsowała B.; 16 DP również sforsowała B. i toczyła ciężkie walki o Łowicz; 4 DP osiągnęła szosę Łowicz-Głowno. O godz. 10 gen. Bortnowski otrzymał meldunek lotn. donoszący o licznych kolumnach panc. na drogach między Błoniem a Sochaczewem, maszerującej spod Warszawy niem. 4 DPanc. W obawie, że dywizja niem. jeszcze tego samego dnia może przekroczyć słabo bronioną B. i wyjść na tyły pol. 26 DP nacierającej w kier. na Skierniewice, gen. Bortnowski wydał 26 DP rozkaz odwrotu za B.; dywizja poniosła duże straty. Gdy do odwrotu przeszła także część 16 DP, gen. Bołtuć wycofał swoją grupę za B. 15 i 16 IX armia "Pomorze" broniła się na pn. brzegu B. (26 i 16 DP) i na rz. Słudwi (4 DP), grupa gen. Skotnickiego na pozycji między Kutnem a Żychlinem; grupa gen. Tokarzewskiego w rej. Gąbina. Dywizje armii "Poznań" zajmowały podstawy wyjściowe przez B. w rej. Sochaczewa. Wielkopolska BK po przejściu przez B. w Witkowicach weszła do Puszczy Kampinoskiej.
Początkowo dowództwo niem. nie rozszyfrowało zamiarów dowództwa pol. Dopiero 14 IX rozpoczęło przygotowania mające na celu okrążenie i zniszczenie odosobnionych armii pol. Plan niem. przewidywał skierowanie do bitwy nad B. gros sił 10 A, w tym dwóch dywizji panc., trzech lekkich i jednej zmot. (ok. 800 czołgów) i koncentryczne rozbicie sił polskich.
16 IX przy wsparciu potężnego lotnictwa boj. Niemcy rozpoczęli atak na okrążone armie polskie. 1 DPanc, ściągnięta spod Góry Kalwarii, przeprawiła się przez B. w Kozłowie Szlacheckim, uderzyła na 57 pp z 14 DP, rozbiła go i wdarła się w głąb ugrupowania i na tyły obu armii polskich. 4 DPanc przeprawiła się przez B. pomiędzy Sochaczewem a Brochowem, uderzyła w kierunku pd.-zach. zadając duże straty 25 DP w rej. Adamowej Góry, i opanowała Ruszki. Dalsze natarcie 4 DPanc niem. zostało zatrzymane.
W nocy na 17 1X siły główne armii "Poznań" rozpoczęły bitwę o przełamanie niem. okrążenia pomiędzy Witkowicami a Sochaczewem. 1S DP i Podolska BK przeszły B. w Witkowicach, 25 DP w Brochowie; 17 DP maszerowała w kier. przeprawy do Brochowa; 14 DP koncentrowała się w Łaziskach. Armia "Pomorze" przesunęła się w rej. Osmolin, Kiernozia, Osiek. Grupa gen. Skotnickiego przeszła w rejon na zach. od Kiernozi, a 27 DP z Gąbina na Iłów.

17 IX rano Niemcy wznowili natarcie, kierując je na pn. wzdłuż obu brzegów Bzury. Wspierające natarcie lotnictwo niem. (ok. 300-330 samolotów) bombardowało od godz. 9 do zmroku obszar, na którym okrążone zostały armie pol., wyrządzając ogromne straty w ludziach i sprzęcie. Artyleria niem. ogniem od Brochowa i od strony Wyszogrodu z prawego dominującego brzegu Wisły uniemożliwiała przeprawę; po dwudniowych krwawych walkach niem. związki panc. odcięły większość sił pol. na zach. brzegu Bzury. Okrążone w rej. Wyszogrodu, Starych Bud, Iłowa resztki rozbitych jednostek pol. były systematycznie bombardowane i ostrzeliwane przez lotnictwo niem. i artylerię. Po bohaterskim oporze i wyczerpaniu amunicji i żywności zaprzestały walki. Tylko nielicznym grupom piechoty bez broni ciężkiej udało się wyrwać z okrążenia i przebić przez Puszczę Kampinoską do Warszawy (do 22 IX) i Modlina. Do Warszawy przedostali się gen. Kutrzeba ze sztabem, gen. Knoil i gen. Tokarzewski, obie brygady kaw. po krwawych walkach w Sierakowie, 15 DP po walkach w Laskach oraz 25 DP po walkach pod Młocinami. Zreorganizowane, wzięły one udział w końcowej fazie obrony Warszawy. Reszta oddziałów z gen. Bortnowskim dostała się w okresie 18-22 IX do niewoli. Bitwa nad Bzurą, mimo że w końcowym rezultacie zakończyłao się klęską armii "Pomorze" i "Poznań", spełniła ważne zadanie operacyjno-strategiczne: zmusiła dowództwo niem. do zmiany planu działań, opóźniła kapitulację Warszawy i uniemożliwiła wykorzystanie niem. wojsk szybkich do przegrupowania na pd. skrzydło GA "Sud" w celu przyspieszenia działań na Lubelszczyźnie.
 

Góra Dół