• Chcesz pomóc w rozwijaniu forum? Zamieść link do Forum.Haszysz.com na swojej stronie lub blogu

Nalewka z HASZYSZU :)

DzikiDzikiDZIK

Well-known member
Rejestracja
Cze 22, 2017
Postów
258
Buchów
0
Witam szanowne grono forum # !


Przymierzam się do zrobienia nalewki z haszyszu jako iż wypieki i masło mam już za sobą,postanowiłem że zabiorę się w końcu za nalewkę gdyż bardzo spodobała mi się konsumpcja THC poprzez żołądek.Na wstępie chcę zaznaczyć że nie mam zielonego pojęcia jak się za to zabrać.Nigdy nie produkowałem nalewek z konopi i liczę na pomoc ze strony forumowiczów którzy obcowali już z Green Dragonem iż na jego wzór chcę zrobić tę nalewkę.Przy produkcji Green Dragona z suszu chodzi o to by żywica wytrąciła się z kwiatostanów i przeszła do alkoholu.Resztki się przecedza a następnie wyrzuca.Jak to jest z haszyszem,gdy nie posiada się "materiału zielonego" a samą żywicę?Jakich proporcji haszyszu używać,jak się za wszystko zabrać?(wychodząc z założenia że konsumenci nie są laikami a haszysz będzie wysokiej jakości)Osobiście uważam że haszysz świetnie powinien rozpuścić się w wysokoprocentowym alkoholu ale nie mam z tym doświadczenia.Będę miał możliwość zakupu różnych odmian haszyszu w coffiku i chcę zrobić z tego jakąś małą fotorelację ew. instruktaż jak robi się to cudo.Będą też trip raporty poszczególnych odmian w nalewkach jak i mixów ale o tym później.A więc jak się za to zabrać :) ? Kiedy trunek byłby gotowy do konsumpcji?Czy również wskazane jest aby czekać dwa tygodnie jak w przypadku Green Dragona?
Serdecznie pozdrawiam i czekam na odpowiedzi :)

Jakieś sugestie,proporcje , przepis .....?


POZDRAWIAM !:bounce::bounce:
 
Ostatnia edycja:

rochas

Well-known member
Rejestracja
Gru 4, 2017
Postów
160
Buchów
0
Zasady panują takie same jak w przyapdku produkcji tzw. zielonego smoka.

Dekarobksylacja to podstawa. Polecam w temperaturze 115 stopni celcjusza przez 30 minut (będziesz musiał ten hasz pożądnie rozdrobnić o ile w przypadku suszu jest to proste to w z haszem będzie cała masa roboty) Jest to bardzo istotne bowiem surowce przed zalaniem alkoholem trzeba zawsze rozdrobnić, aby rozpuszczalnik mógł swobodnie penetrować komórki i wypłukać ciała czynne.

Nalewka to po łacinie Tinctura

Proporcja rozpuszczalnika do surowca jest ważna. Im bardziej zwiększamy ilość alkoholu w stosunku do surowca, tym bardziej zmniejszamy zawartość składników czynnych w uzyskanym leku.

Ustalasz proporcje surowca do rozpuszczlnika np. 1:3 czyli pierwsza liczba oznacza ilość surowca, druga liczba mówi o ilości rozpuszczalnika. Alkohole do nalewek o w przedziale 63-70% to standard w produkcji, ważna jest też woda stosowana do rozcieńczenia etanolu, a także wązne jest, żeby lać wode do spirytusu nie odwrotnie! W przypadku silnie działającego materiału wyjściowego jakim bezwątpienia będzie hasz musisz rozsądnie dobrać proporcje np. 1:5 lub większą w fachowej literaturze poleca się w przypadku surowców o dużej mocy nawet 1:10

Nalewkę można uzyskać dwoma metodami maceracji lub perkolacji (kroplowe ekstrahowanie surowca czyli rozpuszczalnik kapie z odpowiednią częstością i przelatuje przez surowiec, ekstrahując go, ale ekstrakotra to raczej w domu nie masz).

Maceracja jest najprostsza, polega na zalaniu surowca rozpuszczalnikiem i pozostawieniu go na minimum 14 dni, ale możesz smiało macerować dłuzej z doświadczenia powiem Ci, że nawet do 28 dni potem nie ma to już żadnego sesnu. Musisz pamietać tylko o tym, że czym dłużej trzymasz surowiec w alkoholu tym gorszy bedzie smak nalewki, wiem to z praktyki, za to zyskasz na mocy. Ważne jest wstrząsanie maceratem przynajmniej raz dziennie. Uzyskany ekstrakt alkoholowy zlewamy, a surowiec wyciskamy, najlepeij użyć do tego gazy opatrunkowej. Nalewkę taką można jeszcze dodatkowo przefiltrować. Można też zatęrzyć podgrzewajac alkohol tak aby parował wtedy uzyskasz jeszcze wieksza moc.

Robiłem jeszcze intrakty na gorącym alkoholu tzw. (alkoholatury stabilizowane) ale tylko i wyłacznie na świeżym surowcu nie może być powietrznie suchy.

Proporcji Ci nie podam bo nie robiłem z haszu nigdy. Może ktoś inny wie coś na ten temat? Zreszta sam ustalisz jak będziesz znał moc tego haszu :)

Można jeszcze uzysakć synergie THC z tujonem (Artemisia absinthium czyli piołun)

Czekam na te raporty szczegolnie :) Sam mam też dużo haszu, wiec może również pokusze się o taka nalewkę albo intrakt tylko musiał bym na świeżo po scince robić hasz, żeby to miało sens. Jak sie pokusze o takie cudo to może wymienimy się doświdczeniami :spalony:

Ps. Po nalewce jest inne wejście działąnia substancji czynnej, zależy od wchłaniania przez układ pokarmowy, ale za pierwszym razem będziesz miał tzw. bombe jak chwyci Cie w swe szpony :)
 
Ostatnia edycja:

delavega

Administrator
Obsługa forum
Administrator
Rejestracja
Kwi 17, 2015
Postów
4,570
Buchów
9,124
Odznaki
2
Ze swojej strony podpowiem Ci, że jak robiłem GreenDragona to filtrowałem już po odstaniu przez filtry do kawy a potem przez węgiel aktywny z kokosa. Dostaniesz taki np. z firmy Biowin w sklepach gdzie mają akcesoria do win, bimbru itd. Pamiętaj aby postępować zgodnie z instrukcją - najpierw namoczyć węgiel w wodzie.
Po takiej filtracji (1x przez filtr do kawy, 2x przez węgiel) znacznie (!) poprawił się smak jak i klarowność.
 

Żul

Adagio for Haze
Obsługa forum
Moderator
Rejestracja
Lis 1, 2010
Postów
6,188
Buchów
7,530
Odznaki
3
Ze swojej strony podpowiem Ci, że jak robiłem GreenDragona to filtrowałem już po odstaniu przez filtry do kawy a potem przez węgiel aktywny z kokosa. Dostaniesz taki np. z firmy Biowin w sklepach gdzie mają akcesoria do win, bimbru itd. Pamiętaj aby postępować zgodnie z instrukcją - najpierw namoczyć węgiel w wodzie.
Po takiej filtracji (1x przez filtr do kawy, 2x przez węgiel) znacznie (!) poprawił się smak jak i klarowność.

Tak się głowię czy węgiel przypadkiem nie wyłapywał thc. :crazy:
 

delavega

Administrator
Obsługa forum
Administrator
Rejestracja
Kwi 17, 2015
Postów
4,570
Buchów
9,124
Odznaki
2
Tak się głowię czy węgiel przypadkiem nie wyłapywał thc. :crazy:

Filtry do bonga z węglem aktywnym, filtry do lolków z węglem aktywnym... Spisek producentów? :) No i ostatecznie - 50ml tego co tam przefiltrowałem robi taką robotę, że ciężko mi się było ogarnąć. Pozostałym smakoszom również.
 

Żul

Adagio for Haze
Obsługa forum
Moderator
Rejestracja
Lis 1, 2010
Postów
6,188
Buchów
7,530
Odznaki
3
Filtry do bonga z węglem aktywnym, filtry do lolków z węglem aktywnym... Spisek producentów? :) No i ostatecznie - 50ml tego co tam przefiltrowałem robi taką robotę, że ciężko mi się było ogarnąć. Pozostałym smakoszom również.
Nie mówię, że nie robi roboty, ale głowię się nad stratami w finalnym produkcie w stosunku do początkowej mieszaniny. Tu chyba porowatość węgla będzie miała największy wpływ na to. Jest tu jakiś (al)chemik, który wniesie jakąś merytorykę? :D
/sorry za offtop/
 

DzikiDzikiDZIK

Well-known member
Rejestracja
Cze 22, 2017
Postów
258
Buchów
0
A odbiegając od tematu jak to jest z haszyszem i masłem panowie?Jak myślicie,czy hasz trzeba również gotować jak MJ 2-3 h na małym ogniu,jeśli mamy zamiar zrobić np. ciastka?Obcowałem z hasz jogurtem (olej słonecznikowy na łyżce stołowej,do tego wrzucona kostka haku i podgrzana od spodu zapalniczką po czym wmieszane do jogurtu.bomba 10/10 dosłownie w 10 minut:D) Ale jak to się ma do masła?Na icmagu widziałem kiedyś temat w którym ktoś robił masło z # i gotował je zaledwie 5 min.Czy faktycznie po chwili takie masło jest gotowe i można zabrać się za wypieki?pozdrawiam

PS: Fotorelacja z NALEWKI już w krótce :) Na dniach pochwalę się tym cudem.Jeśli wyjdzie mocny porobię parę fiolek i powysyłam po SHOCIE dla chętnych. :) !
 

Góra Dół