Zacząłbym od ASAHI i pomiaru Ph
Co do problemu, to zgodzę się, że jest to raczej problem przelania. W takim wypadku masz dwie opcje:
1) wstrzymać się z wodą, dać jej podstawkę pod doniczke( co zapobiegnie korzeniom wbijajacym się w grunt/trawe ogródkową) ale może okazać się zbyt wolnym sposobem i straty beda zbyt duze.
2) działasz szybko, wyciagasz z donicy, wykopujesz dołek, obsypujesz mikoryzą i ukorzeniaczem (ten dołek hehe) i wrzucasz tam całość, po czym na stres robisz oprysk ASAHI 2,5ml/1l wody i czekasz.
U mnie drugi sposob zawsze działał jak podobnie zaczeło się dziać, a dzieje sie tak z kilku powodów. Brak podstawki powoduje ze korzenie szukają gruntu głebiej niz powinny, a wiec wychodza poza doniczkę. z racji ze stoi na trawie to raczej ciezko sie im przebić, a cyrkulacja powietrza jest ograniczona- zaczyna się gnicie.
Jeśli już uda im się wgryźć w trawę to zapewne przy poruszanu donicą zrywasz korzenie i problem zaczyna sie od nowa. Podstawka skutecznie chroni przed tym problemem.
Wkopanie w ziemie szybko obsuszy korzenie(bryłe) a roślina po tygodniu odzyje całą siłą.
A tak w ogole to wywal tego slimakola z doniczki, chyba ze lubisz smak trucizny na slimaki- taki fetysz hehe
---------- Post Zaktualizowany 20:45 ---------- Data pierwszego postu 20:38 ----------
Nie mogę edytować, a przypomniało mi się jeszcze, że w czasach problemów korzeniowych dobrym sposobem jest karmienie dolistne, a wiec tez polecam.
Dodatkowo pamietaj, że czarna doniczka w upalne dni bardzo mocno sie nagrzewa co rowniez moze niszczyc korzenie(zasłoń ją czymś =kamuflaż+ pożyteczne)
No i kolejna ważna zasada odsłonietych doniczek, unikaj podlewania w upalne dni. Róznica temperatury gorącej doniczki i wody może być baaardzo stresująca dla plantów/