Witam wszystkich
, chciałbym się podzielić doświadczeniami z mojej pierwszej obserwacji. Jest to growkit od mykożercy grzybni APE. Zdjęcia są raczej marne ponieważ nie wiem jak zrobić lepsze. Póki co stosuję się do instrukcji: nie otwieram worka, nie wietrze, ogólnie staram się raczej nie dotykać i nie ingerować. Z początku nie za wiele się działo, dopiero po prawie czterech tygodniach jest jakaś akcja i pojawiają się zauważalne kulki, więc zakładam temat i wrzucam zdjęcia
.
Początek:
Obecnie:
(na środku i w lewym górnym roku widać postęp. Niestety moje umiejętności fotograficzne pozostawiają dużo do życzenia, hehe)
Oczywiście wszystkie uwagi, rady i opinie mile widziane.
Pozdrawiam wszystkich
, chciałbym się podzielić doświadczeniami z mojej pierwszej obserwacji. Jest to growkit od mykożercy grzybni APE. Zdjęcia są raczej marne ponieważ nie wiem jak zrobić lepsze. Póki co stosuję się do instrukcji: nie otwieram worka, nie wietrze, ogólnie staram się raczej nie dotykać i nie ingerować. Z początku nie za wiele się działo, dopiero po prawie czterech tygodniach jest jakaś akcja i pojawiają się zauważalne kulki, więc zakładam temat i wrzucam zdjęcia Początek:
Obecnie:
(na środku i w lewym górnym roku widać postęp. Niestety moje umiejętności fotograficzne pozostawiają dużo do życzenia, hehe)
Oczywiście wszystkie uwagi, rady i opinie mile widziane.
Pozdrawiam wszystkich



Ogólnie drugi rzut coś tam dał ale wydaje się, że growkit jest raczej słabo skolonizowany, lub moje umiejętności są aż tak słabe. Mata grzewcza zdecydowanie poprawiła obserwację. Ta grzybnia raczej lubi cieplejsze temperatury 26-28C, a nie jak było podane na naklejce ok 21C. Niestety po zbiorze dysponowałem suszarką bez regulacji temperatury przez co grzyby straciły cały swój "urok". Po zjedzeniu 5g suchych grzybów nie było żadnych efektów, a przy takiej ilości raczej powinienem odwiedzić inny wymiar, hehe. No cóż może następnym razem. A ta relacja będzie przestrogą dla innych by uniknąć moich błędów.
