Wczorajsze niebo zafundowało ładne widoki, ale też deszczyk

Poszedłem dzis do zagajnika zbadać kontrolnie czy aby pleśń nie urządziła sobie uczty na moim skromnym dobytku i coś oczywiście zjadła, ale bardzo niewiele i tylko z dwóch pacjentek, a więc na chwilę obecną jest przyzwoicie


Cały bieżący i kolejny tydzień pogoda ma być petarda - niech nabierają mocy
West Coast OG Af Biogenetic (5tyg flo za 2 dni) - to z niej i z Auto Colorado musiałem wyciąć kilka ognisk. Reszta się trzyma, jednak trzeba już tego pilnować w miarę możliwości, bo w nocy i o poranku wilgotność wydupca poza skalę.
To co uratowałem po wycince pleśni- pierwszy sort z Out 2026
Jakis szczycik się zakręcił jeszcze, to będzie AK 47 af też od Biogenetic.
Dużo słońca i niech farcik Was nie opuszcza

