- Rejestracja
- Wrz 23, 2025
- Postów
- 262
- Buchów
- 1,231
Zamiast zaśmiecać tym tematem obecną relację zdecydowałem się założyć nowy wątek.
Tydzień temu podłączyłem nowy osuszacz od Spider Farmera.
Sterowany za pomocą kontrolera GGS podłączonego przez kabel rj12.
Urządzenie stoi obok boksa (50x100x160cm) i wylot suchego powietrza wprowadzony jest przez górny-boczny otwór za pomocą rury flex o srednicy 150mm.
W środku boksa rura idzie przy krawędzi jak najniżej i wydmuchuje powietrze w kierunku ścianek - starałem się aby nie dmuchało na rośliny.
Wydaję się że osuszacz spełnia swoje zadanie - włącza się co 10-15 minut jak rH osiąga zbyt wysoki poziom i w ciągu 1 minuty go redukuje.
Oczywiście wiąże się to z większymi temperaturami ale to obecnie nie wygląda na problem.
Niestety są też problemy:
1. Nadciśnienie
Kiedy osuszacz wtłacza suche powietrze do środka powstaje nadciśnienie i boks nadyma się jak balon.
Przy wlocie pasywnym wyraźnie czuć jak wypychane jest na zewnątrz powietrze.
Nie jest to obecnie większy problem (środek wegetacji) ale obawiam się że stanie się realnym zagrożeniem jak za miesiąc zacznie mi wydmuchiwać zapachy z boksa.
Wyczytałem że zwiększenie mocy wyciągu może rozwiązać problem - wcześniej chodził na 25% w opcji humidity priority z wyłączonym standby speed.
Podkręciłem standby na 25% a przy wyższej wilgotności ma się włączać na 50%
Trochę pomogło ale boks, chociaż już mniej to nadal się nadmuchuje.
Kilka rozwiązań które przyszły mi na myśl:
a. Podkręcić mocniej wyciąg
Jednak już przy 50% poziom hałasu wentylatora daje po sobie znać.
Obawiam się że będzie za głośny przy 75%+ a to i tak może nie być wystarczające aby zniwelować moc strumienia z osuszacza.
Największym problemem jest fakt że w cyklu nocnym kontroler trzyma wywiew na "run" czyli wyciąg chodziłby całą noc na maksymalnym biegu.
b. Wydrukować nakładkę na "intake" osuszacza i wprowadzić kolejną rurę do środka.
Teoretycznie rozwiązało by to problem bo osuszacz wtłaczał by tyle samo powietrza co pobiera.
Niestety wiązało by się to z kolejna rurą, pewnie o przekroju 150mm którą musiałbym jakoś wprowadzić do boksa.
Mogło by to też poskutkować przegrzaniem się urządzenia.
c. Postawić osuszacz przy wlocie pasywnym i osuszać powietrze w pokoju przed zassaniem do boksa.
Odbiło by się na efektywności osuszania. Osuszacz musiałby dłużej pracować i pobierać więcej prądu.
Może ktoś jest mi w stanie podpowiedzieć w jakim kierunku pójść dalej albo zna inne rozwiązanie ?
2. Zbyt mocny strumień powietrza
Poprowadziłem rurę jak najniżej w boksie i puściłem strumień w stronę ścianek boksa.
Po widoku z kamery w boksie widzę że jak osuszacz się włącza i zaczyna tłoczyć powietrze przez rurę wszystkie rośliny mocno się bujają.
Nie wiem czy jest to efekt nadciśnienia i po rozwiązaniu jednego problemu drugi sam zniknie.
Czy może po prostu boks jest za mały a powietrze wieje na tyle mocno by po odbiciu od ścian uderzać z impetem w rośliny.
Pomyślałem że po wprowadzeniu rury do boksa zainstalowałbym trójnik z redukcją na dwie rury 80mm - w takim układzie prowadząc te rury przy narożnikach zaoszczędziłbym miejsce dla roślin i mógłbym te mniejsze rurki lepiej rozprowadzić przy samej podłodze.
Zrobiłem małe rozeznanie i okazuję się że zamiast trójnika trzeba zrobić czwórnik albo skrzynkę rozdzielczą aby powierzchnia całkowita wylotów była równa powierzchni rury wejściowej 150mm.
Ciężko znaleźć potrzebne elementy więc chyba będę musiał przygotować model do druku 3d (podobno filament PLA się nie nadaję i powinienem wydrukować w PETG)
Mały szkic planowanego rozwiązania :
Jeszcze raz jeśli ktoś ma jakieś uwagi, porady czy inne mądrości na temat projektu z przyjemnością ich posłucham.
Tydzień temu podłączyłem nowy osuszacz od Spider Farmera.
Sterowany za pomocą kontrolera GGS podłączonego przez kabel rj12.
Urządzenie stoi obok boksa (50x100x160cm) i wylot suchego powietrza wprowadzony jest przez górny-boczny otwór za pomocą rury flex o srednicy 150mm.
W środku boksa rura idzie przy krawędzi jak najniżej i wydmuchuje powietrze w kierunku ścianek - starałem się aby nie dmuchało na rośliny.
Wydaję się że osuszacz spełnia swoje zadanie - włącza się co 10-15 minut jak rH osiąga zbyt wysoki poziom i w ciągu 1 minuty go redukuje.
Oczywiście wiąże się to z większymi temperaturami ale to obecnie nie wygląda na problem.
Niestety są też problemy:
1. Nadciśnienie
Kiedy osuszacz wtłacza suche powietrze do środka powstaje nadciśnienie i boks nadyma się jak balon.
Przy wlocie pasywnym wyraźnie czuć jak wypychane jest na zewnątrz powietrze.
Nie jest to obecnie większy problem (środek wegetacji) ale obawiam się że stanie się realnym zagrożeniem jak za miesiąc zacznie mi wydmuchiwać zapachy z boksa.
Wyczytałem że zwiększenie mocy wyciągu może rozwiązać problem - wcześniej chodził na 25% w opcji humidity priority z wyłączonym standby speed.
Podkręciłem standby na 25% a przy wyższej wilgotności ma się włączać na 50%
Trochę pomogło ale boks, chociaż już mniej to nadal się nadmuchuje.
Kilka rozwiązań które przyszły mi na myśl:
a. Podkręcić mocniej wyciąg
Jednak już przy 50% poziom hałasu wentylatora daje po sobie znać.
Obawiam się że będzie za głośny przy 75%+ a to i tak może nie być wystarczające aby zniwelować moc strumienia z osuszacza.
Największym problemem jest fakt że w cyklu nocnym kontroler trzyma wywiew na "run" czyli wyciąg chodziłby całą noc na maksymalnym biegu.
b. Wydrukować nakładkę na "intake" osuszacza i wprowadzić kolejną rurę do środka.
Teoretycznie rozwiązało by to problem bo osuszacz wtłaczał by tyle samo powietrza co pobiera.
Niestety wiązało by się to z kolejna rurą, pewnie o przekroju 150mm którą musiałbym jakoś wprowadzić do boksa.
Mogło by to też poskutkować przegrzaniem się urządzenia.
c. Postawić osuszacz przy wlocie pasywnym i osuszać powietrze w pokoju przed zassaniem do boksa.
Odbiło by się na efektywności osuszania. Osuszacz musiałby dłużej pracować i pobierać więcej prądu.
Może ktoś jest mi w stanie podpowiedzieć w jakim kierunku pójść dalej albo zna inne rozwiązanie ?
2. Zbyt mocny strumień powietrza
Poprowadziłem rurę jak najniżej w boksie i puściłem strumień w stronę ścianek boksa.
Po widoku z kamery w boksie widzę że jak osuszacz się włącza i zaczyna tłoczyć powietrze przez rurę wszystkie rośliny mocno się bujają.
Nie wiem czy jest to efekt nadciśnienia i po rozwiązaniu jednego problemu drugi sam zniknie.
Czy może po prostu boks jest za mały a powietrze wieje na tyle mocno by po odbiciu od ścian uderzać z impetem w rośliny.
Pomyślałem że po wprowadzeniu rury do boksa zainstalowałbym trójnik z redukcją na dwie rury 80mm - w takim układzie prowadząc te rury przy narożnikach zaoszczędziłbym miejsce dla roślin i mógłbym te mniejsze rurki lepiej rozprowadzić przy samej podłodze.
Zrobiłem małe rozeznanie i okazuję się że zamiast trójnika trzeba zrobić czwórnik albo skrzynkę rozdzielczą aby powierzchnia całkowita wylotów była równa powierzchni rury wejściowej 150mm.
Ciężko znaleźć potrzebne elementy więc chyba będę musiał przygotować model do druku 3d (podobno filament PLA się nie nadaję i powinienem wydrukować w PETG)
Mały szkic planowanego rozwiązania :
Jeszcze raz jeśli ktoś ma jakieś uwagi, porady czy inne mądrości na temat projektu z przyjemnością ich posłucham.



