• Chcesz pomóc w rozwijaniu forum? Zamieść link do Forum.Haszysz.com na swojej stronie lub blogu

Palenie po przebytej psychozie

grassmaster2k

Well-known member
Rejestracja
Wrz 23, 2017
Postów
48
Buchów
0
Siema, dawno mnie tu nie było :tiphat: jak w temacie, jak to jest z paleniem po przeżyciu epizodu psychozy, jedni mówią że może się powtórzyć, inni że po buchu bad trip i schizy, lekarze odradzają. Sam miałem ostry zjazd na bani półtora roku temu i od tamtego momentu ani razu nie jarałem, leków już nie biorę od dłuższego czasu i wszystko u mnie w normie. Czy ktoś miał podobne doświadczenie i nadal pali?
 

PolnaMiedza

Guest
Po co wywoływać wilka z lasu. Życie jest równie ciekawe bez palenia, a nawet ciekawsze. Posadź sobie coś outdoor, sama uprawa powinna zaspokoić twoje potrzeby obcowanie z konopiami. Psychoza ma swoje korzenie głęboko w psychice. Fajnie chyba nie było więc, po co ryzykować nawet w 10%.
 

Mr.f

Guest
Jeśli czujesz się na siłach i czujesz że chcesz to Dawka... moim zdaniem słowo klucz, spróbuj od dawek tak małych że aż śmiesznych i w dodatku jeden mały płytki buszek bez wstrzymywania, zastosuj zasadę że lepiej mniej, nie mówie tu o małej lufce czystego lecz i mikro mokro cząstce zmieszanej z tytoniem i z tego ściągnąć płytkiego buszka. Nie miałem sytuacji że potrzebne mi były leki ale miałem momenty gorsze i powodem były dawki, palac z kims zaciągałem się na 1/4 gwizdka, dosłownie tyle co nic ale to pierwsze wejście gdy zalicze na MAX spokojnie czyli delikatna/znikoma faza to później czułem się o wiele lepiej a u mnie jeszcze wchodziły w grę problemy z sercem wiec ja wiedziałem że musze kontrolować sytuację... i właśnoe mikro dawki załatwiły sprawę. Decyzja należy do Ciebie, raz jeszcze powtórze... dźbło tak malutkie że aż niewidoczne :D liczone w mikronach... bo jak przesadzisz to pożałujesz :D
 

Lord of Old School

Guest
Siema, dawno mnie tu nie było :tiphat: jak w temacie, jak to jest z paleniem po przeżyciu epizodu psychozy, jedni mówią że może się powtórzyć, inni że po buchu bad trip i schizy, lekarze odradzają. Sam miałem ostry zjazd na bani półtora roku temu i od tamtego momentu ani razu nie jarałem, leków już nie biorę od dłuższego czasu i wszystko u mnie w normie. Czy ktoś miał podobne doświadczenie i nadal pali?

JA mam też sporo schiz w bani i różnych zaburzeń
Powiem tak każdy ma swoją psychike indywidualną,zajaraj sobie fifke a zobaczysz,nie musisz całej walić na raz walnij 1-2 buszki,i nie myśl że ci coś będzie bo wtedy zaczniesz się nakręcać i będzie bad trip,ale umrzeć nie umrzesz...
Dużo też zależy od rodzaju trawy jaką palisz lub spożywasz,nie polecam sativ,idź bardziej w strone indyjek lub z jej przewagą..
 

grassmaster2k

Well-known member
Rejestracja
Wrz 23, 2017
Postów
48
Buchów
0
JA mam też sporo schiz w bani i różnych zaburzeń
Powiem tak każdy ma swoją psychike indywidualną,zajaraj sobie fifke a zobaczysz,nie musisz całej walić na raz walnij 1-2 buszki,i nie myśl że ci coś będzie bo wtedy zaczniesz się nakręcać i będzie bad trip,ale umrzeć nie umrzesz...
Dużo też zależy od rodzaju trawy jaką palisz lub spożywasz,nie polecam sativ,idź bardziej w strone indyjek lub z jej przewagą..

Właśnie sativa mnie załatwiła, jaralem bez przerwy ak47 w ogromnych ilościach i wydaje mi się że odmiana miała duży wpływ na wywołanie choroby, lepiej nie przesadzać z mocnymi sativami, a czy zajaram znowu? Wydaje mi się że nie, chociaż jeśli miałbym się zdecydować to byłaby to jakaś medyczna odmiana z cbd>thc
 

vviipp

Guest
Kolega miał podobny problem,zapalił 1 raz po pobycie w szpitalu i tego samego dnia odszedł.
 

Yasmine

New member
Rejestracja
Lip 23, 2020
Postów
1
Buchów
0
Dlaczego podejmujesz takie ryzyko? Zwłaszcza ryzyko dla zdrowia i życia. Tak, dawka też jest ważnym słowem, ale nie ma żadnej gwarancji nawet dla siebie co do stabilności. Życie nie rozjaśni się później w rzeczywistości, więc lepiej jest po prostu zaakceptować rzeczywistość. Podróżować (ale ostrożnie. biorąc pod uwagę sytuację)
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:

grassmaster2k

Well-known member
Rejestracja
Wrz 23, 2017
Postów
48
Buchów
0
Siemano, zacząłem palić, mam critical auto 50/50 sati indi i powiem wam że jest bardzo pozytywnie, palę zazwyczaj w ilościach po max 0.3g kilka razy w tygodniu czyli coś koło grama tygodniowo i nie mam żadnych nieprzyjemnych skutków ubocznych (jedyny to czasami dzień po paleniu nic mi się nie chce ale to pewnie jointowy kac norma), polecam przejść każdemu na takie dawkowanie jeśli palicie za dużo. Do powrotu podchodziłem bardzo powoli, najpierw wziąłem 2 buchy od ziomeczka, lekka fazka 30 minut super, po 2 tygodniach znowu to samo, później przyszła pora na mój temat i do dzisiaj wszystko jest w porządku, traktuję to jako lek i najczęściej jaram gdy jest fajny klimat i na spontanie bez żadnych ustawek na palenie co też było nie fajne gdy paliło się kiedyś i nie spuszczam się nad jaraniem, jest to jest i nie ma ciśnienia na to, potrafię odmówić sobie tej przyjemności jak czuję że nie chcę i jest git, dzięki za pomoc koledzy, wasze odpowiedzi dały mi do myślenia :zab:
 

skuna

New member
Rejestracja
Wrz 27, 2020
Postów
3
Buchów
3
Miałem psychozę po własnej bardzo mocnej odmianie. Byłem zjarany praktycznie 24 na dobę przez parę dni i się rozchorowałem. Jak już byłem wyleczony i nie brałem leków, po złapaniu paru buchów dostałem następnej psychozy. Nie polecam jarać z diagnozą schizofrenii. Takie jaranie pod kontrolą jest chuja warte i łatwo znowu wpaść w chorobę.

Teraz po ponad pięciu latach bez jarania sadzę krzaki ze świadomością, że nigdy nie zjaram swoich topów i czuję się z tym zajebiście. Ucieszone mordy znajomych mi starczą, czerpię radość z ich pozytywnych humorów.
 
Ostatnia edycja:

cristal silver

Well-known member
Rejestracja
Lis 15, 2020
Postów
159
Buchów
168
Można palić jakie się chcę odmiany, pod warunkiem, że się :

1. nie chla, nie pije, absolutnie 0 alko
2. nie ćpa, nie wciąga, nie wstrzykuje, zażywa itp (tak samo "leki" z apteki, pigułki ibuprofeny, paracetamole - ja sobie sam zęba bez znieczulenia wyrwałem, jeśli byłem chory, a latami już nie choruję, to dostawałem gorączki walczyłem i zwalczałem chorobę w 2 tygodnie bez antybiotyków oraz leków, próg bólu kazdy ma inny i no czasem nie da bez znieczulaczy, jednak ja wole się zesrać z bólu niż wziąć ibu/parac)
3ci punkt : nie wpierdala syfu, nadużywa kofeiny, zdrowo żyje, wysypia się
ewentualny 4ty punkt : środowisko, chujowe towarzystwo, hardkor w życiu, zjeby w koło , subkultura w jakiej się jest i otoczenie (ciężko wydostać się ze slumsów/getta i stać się naukowcem - jednak wszystko możliwe jak się chce)

zwalanie winy na cannabis jest chujowe i nie zgodze się, że marihuana wywołuje choroby - choroby są wywoływane przez 4 punkty , które wypisałem.

A że cannabis, ma to do siebie, że otwiera , to może człowieka zszokować co odkryje (jak po grzybach)
 
Ostatnia edycja:

sub23

nudziarus offtopicus
Rejestracja
Paź 6, 2018
Postów
2,612
Buchów
1,790
zwalanie winy na cannabis jest chujowe i nie zgodze się, że marihuana wywołuje choroby - choroby są wywoływane przez 4 punkty , które wypisałem.

A że cannabis, ma to do siebie, że otwiera , to może człowieka zszokować co odkryje (jak po grzybach)
Wyniki badań _ zwiększa prawdopodobieństwo nawrotu lub i wystąpienia jeśli ktoś ma problem. Takie osoby nie powinny palić zapewne_wciągać_ etc. Ciekawe jak z alko ? Nie widziałem badań dotyczących C2H5OH.
W wypadku braku skłonności do raczej nie ma niebezpieczeństwa _ wzrost prawdopodobieństwa % był według badań bardzo niski w porównaniu z reszta populacji a sami autorzy badań zdawali sobie sprawę z tego, że w wypadku palaczy stróktura populacji _ jest odmienna _ osoby ze skłonnościami do sięgania po nielegalne używki. Takie tam dosyć stare _ sensacyjne doniesienie z wp. z podaniem źródeł _ a w nich jakby "niezupełnie" to o czym narrator liryczny na wp. pisał.

Zaszokować ? Po grzybach i kwasku tak _ coś odkrywa i to coś co zostaje i jest potem przywoływane w warunkach stresu _ czy spożywania takich delikatnych środków jak konopki. [ jakieś trwałe zmiany strukturalne :lol: ciekawe ]
 

cristal silver

Well-known member
Rejestracja
Lis 15, 2020
Postów
159
Buchów
168
Wyniki badań _ zwiększa prawdopodobieństwo nawrotu lub i wystąpienia jeśli ktoś ma problem. Takie osoby nie powinny palić zapewne_wciągać_ etc. Ciekawe jak z alko ? Nie widziałem badań dotyczących C2H5OH.
W wypadku braku skłonności do raczej nie ma niebezpieczeństwa _ wzrost prawdopodobieństwa % był według badań bardzo niski w porównaniu z reszta populacji a sami autorzy badań zdawali sobie sprawę z tego, że w wypadku palaczy stróktura populacji _ jest odmienna _ osoby ze skłonnościami do sięgania po nielegalne używki. Takie tam dosyć stare _ sensacyjne doniesienie z wp. z podaniem źródeł _ a w nich jakby "niezupełnie" to o czym narrator liryczny na wp. pisał.

Zaszokować ? Po grzybach i kwasku tak _ coś odkrywa i to coś co zostaje i jest potem przywoływane w warunkach stresu _ czy spożywania takich delikatnych środków jak konopki. [ jakieś trwałe zmiany strukturalne :lol: ciekawe ]

Alkohol działa długofalowo, niszczy psychike , rozwala kontakty z ludzmi z bliskimi, niszczy i degeneruje człowieka, powoduje lęki i psychozy oraz agresję i uzależnienie (na pewno ktoś pamięta mając ojca alkoholika sadyste psychola) - i tak samo narkotyki (sztuczne, chemiczne, proszki kryształki itp)

zszokować - tak , przecież trawa otwiera człowieka widzi się i słyszy dużo więcej wyraźniej itp, nowi uzytkownicy potrafia miec ciezkie tripy po mocnych cannabis, przecież zioło jest używane przez szamanów, różne ludy, ludzi itp w celach wzniosłych, wyjątkowych, duchowych

"zwiększa prawdopodobieństwo nawrotu lub i wystąpienia jeśli ktoś ma problem" - pewnie jak ktoś ma wrodzone takie rzeczy to na pewno może to spotęgować (lub pokazać komuś bolesną prawdę) - zwiększa też jak się pije , ćpa wciąga lub nadużywa czegoś - bycie koleżką wciągającym mefedron i popijanie od rana wódy/wina/piwa - ciekawe jak te badania mają się do tego czy ktoś używał czegoś poza canna i czy jest uzależniony od ćpania albo alko albo obu albo np. od tabletek

Jednak, na pewno nie jest dobrze (dużo)jarać jak się ma problemy psychiczne
 

Góra Dół