akcesoria do uprawy roślin
nasiona marihuany

Pierwsze planty - Amnesia AF; Parę pytań.

Wyszukiwarka Forumowa:

crep

Active member
Rejestracja
Sie 4, 2012
Postów
34
Buchów
8
Witam panowie, pierwsza uprawa na poważnie wkroczyła w bardziej zaawansowane tempo, a wraz z tym pojawia się trochę pytań. Wiadomo najlepiej jest sięgać po poradę u fachowców. Ale zacznijmy od początku: Pierwotnie miało być 10 dziewczyn, dwie nie wykiełkowały a jedną trafił szlag. Nasiona z bucholandii, Amnesia Autoflowering feminizowane. Siedzą w ziemi na spocie od mniej więcej 20 lipca. Wcześniej rosły w kubeczkach od końca czerwca, dość mozolnie i się trochę wyciągnęły. Podlewane biohumusem na zmianę z wodą, ziemia trochę zanęcona nawozem sypkim (Mg, Ca i inne minerały) przed posadzeniem. Dodatkowo trochę dane nawozu azotowego i ostatnio pół dawki Plantona K jednorazowo. Już kwitną gdzieś 2 tygodnie, zostały trochę przytrenowane LST, ale czubek się trochę prostuje i parę razy doginane. Fotki akurat po dogięciu, no i robione wieczorem.

Pierwsze cztery najlepiej wyrosły, mają podobne wymiary, pierwsza i druga jest większa niż trzecia i czwarta.

1.



2.



3.



4.



5. Ta trochę po przejściach, coś ją podjadło z początku i tak dziwnie na kilka szczytów odbiła, ale rośnie zdrowo.



6/7. Te dwie mają jakieś problemy i trochę utknęły w miejscu, wcześniej nie chciały iść w ogóle, ale teraz jakoś odbiły chociaż mam obawy czy dojdą na czas.



A tu zbliżenie na kwitnące topki, wiem że chu**wa jakość ale niestety brak dobrego aparatu + wieczorne oświetlenie.




I teraz kilka pytań, mam zakupiony nawozik Burza Kwiatów, czy stosować go już na te co zaczęły kwitnąć, w połowie dawki? I czy jeszcze coś to LST im da, odbiją na boki? Kolejne pytanie to czy te dwa maluszki zdążą dojść na czas? Podlewać nadal biohumusem czy przywalić coś mocniejszego na wzrost, stosować już trening na nich? Z góry dzięki za podpowiedzi, pozdro.
 
Ostatnia edycja:

Havoc

Well-known member
Weteran
Rejestracja
Maj 10, 2015
Postów
1,326
Buchów
1
1.Jezeli ostatnio duzo podlewales lub padalo to zarzuc troche burzy kwiatow , Treningu juz sie nie robi , ja wysadzalem okolo 12 sierpnia i zbieralem przy pierwszym sniegu i bylo lux. Treningu juz nie stosuj bo nic ci to nie da. Zakup 2 srodki przeciw plesnie osobiscie od siebie polece TopSin i Amistar Bo szara szmata jak wleci to nic nie zostanie :) Edit dopiero ogarnelem ze to amnesia , te maluszki co kwitna moga miec problem zwlaszcza ze to af'y sa wiec srodki przeciw plesni pierwszo rzednie ale i tak plecha pewno zlapie wiec tam uwazaj.
 

crep

Active member
Rejestracja
Sie 4, 2012
Postów
34
Buchów
8
Ok, dziekóweczka za odpowiedź. No podlewane są co 4 dni najczęściej, umiarkowaną ilością wody, w zależności od warunków pogodowych - jak grzeje ostro to więcej. Jeszcze takie pytanko, te oba specyfiki mogą być z firmy Agrecol? Akurat w Domi takowe widziałem, opakowania po 5ml. I wstępne pytanko - długo będą puchnąć jeszcze? Oraz w razie braku pojawienia się plechy jakich plonów się spodziewać głównie z tych pięciu najzdrowszych? Bo dwa pyrdki to nie spodziewam się że zbyt wiele od siebie dadzą.
 

Havoc

Well-known member
Weteran
Rejestracja
Maj 10, 2015
Postów
1,326
Buchów
1
Co do plonu ci nie odpowiem i sam polecam firme agrecol , ale oszczedniej ci wyjdzie kupic po 50-100 ml wtedy opakowanie 8-20zl w zaleznosci od cen w twoim regionie
 

crep

Active member
Rejestracja
Sie 4, 2012
Postów
34
Buchów
8
Dzięki serdeczne za cenne porady, jakbym miał więcej postów to poszedłby zasłużony buch. A tymczasem śmigam do ogrodniczego po ochronkę, pryskamy dziołchy i czekamy na rozwój sytuacji. Z czasem zaktualizuję temat nowymi zdjęciami i zapewne pytaniami o ścinkę itp. Zarzucę im burze kwiatów w połowie dawki na początek, stopniowo ją zwiększając do zalecanej. Peace!

/edit
Jeszcze bym zapomniał, podkopsalbys mi jak to dawkować? Z tego co doczytałem i się domyślam to topsin gdzieś co tydzień 1,5ml na litr wody, na topki i liście (pod nimi tez) a amistar 1ml na litr stosowany co 10-14 dni naprzemiennie z topsinem tak żeby nie pomieszać obu. Oczywiście pryskac jak już słońce schowane. Mam rację? Jak nie to proszę o sprostowanie. Yo.
 
Ostatnia edycja:

crep

Active member
Rejestracja
Sie 4, 2012
Postów
34
Buchów
8
Wybaczcie post pod postem, mały upik.

Roślinki zdrowo rosną, żółte listki są obcinane żeby plecha poprzez nie nie weszła. Oprysk robiony co tydzień, dawkami takimi jak w poście powyżej - uznałem że tak będzie najlepiej (trochę się sugerowałem dawkami jak na pomidorki), Amistar na zmianę z Topsinem. Póki co brak śladów pleśni. Zdjęcia w lepszej jakości.

1:


2:


3:


4:


5:


6 & 7: Sporo poszły w górę, już zaczynają kwitnąć ale obawiam się czy zdążą na czas.



Teraz pytanko panowie, ile jeszcze czekać na żniwiarza? Górne szczyty już zaczynają ładnie pachnieć i pojawiają się brązowe włoski gdzieniegdzie. Czy na podstawie tych zdjęć można oszacować plonik?
 
Ostatnia edycja:

YourNightmare

Well-known member
Rejestracja
Cze 29, 2017
Postów
85
Buchów
0
Jak one dopiero zaczynają puchnąć, jeszcze z dobre 2-3 tyg albo i więcej. Plony raczej nie będą duże, ale liczy się jakie doświadczenie zdobyłeś które się przyda na następne sezony, czekaj na ścinkę i pisz jaki smak bo nie paliłem nigdy Amnesi a planuję na przyszły rok ją zasadzić albo jakieś krzyżówki z nią.
 

crep

Active member
Rejestracja
Sie 4, 2012
Postów
34
Buchów
8
No recenzja z mocy i smaku obowiązkowo wyląduje gdy tylko nastąpi kosa. Masz rację - doświadczenie w moim przypadku jest o wiele ważniejsze niż plon zwłaszcza, że na przyszły rok jest już ambitny plan (może nawet fotorelacja :D)

Zdjęcia z mojego poprzedniego postu były robione tydzień temu a od tego czasu trochę się zmieniło. Dziołchy puchną w oczach tylko trochę nierówno - tzn. góra ładnie obrasta ale dolne szczyty jeszcze się zaczynają formować. Lane jest burzą kwiatów - pełna dawka, ostatni tydzień albo lepiej zrobiony będzie flush samą wodą. Plechy zero - pogoda sprzyja bo słoneczko nak**wia elegancko, mimo tego zapobiegawczo co tydzień na zmianę topsin/amistar. Wszystkie już brązowieją (nie wiem czy to naturalne czy słoneczko lekko podjarało włoski), a ja mam lekki dylemacik. Wiem, że nie ma szans żeby wszystkie doszły jednakowo - więc ścinka będzie stopniowa. Pytanie tylko czy ciąć górne szczyty wcześniej i dać rosnąć tym dolnym dłużej, no i czy odcięcie części liści przyniesie jakiś pozytywny efekt? (niektóre mają ich całkiem sporo). Nie posiadam na dzień dzisiejszy lupy x60, więc nie mam jak luknąć trichomów. Rzecz jasna dam jeszcze minimum 2 tygodnie tym najdorodniejszym, reszta pozostanie pod obserwacją. Nie ukrywam że uszczknąłbym topka z góry i połączył z żywiołem ognia i powietrza :)

Zauważyłem obok spocika porytą ziemię (bankowo dziki) oraz odchody białego koloru (pewnie pies). Trochę mnie to zaniepokoiło ale miałem jeszcze nieco Antibissanu, więc poszło gęsto w te miejsca. Mam nadzieję że dziki raczej nie lubują się w konopiach. Dodatkowo niektóre zaczynają padać ofiarą przędziorków - robić coś w tym kierunku czy już raczej nie wpłynie to na roślinkę?



Poniżej zdjęcia szczytów najbardziej rozwiniętych okazów (polecam otworzyć w pełnym rozmiarze):

 
Ostatnia edycja:

YourNightmare

Well-known member
Rejestracja
Cze 29, 2017
Postów
85
Buchów
0
Ładne, trochę liściasty materiał ale i tak ładne. Nie urywaj sampli bo wejdzie plecha i będzie problem, wiem co mówię :D Cierpliwości, rób powoli flush niech dochodzą same swoim tempem nie ma co ich poganiać i się odwdzięczą. A co do tych liści to sam nie wiem, w tym roku robię eksperyment, mam 2 akacze tej samej wielkości i bardzo podobne do siebie, jednej zafundowałem wizytę u fryzjera a druga rośnie bez przycinania, sam zobaczę czy to coś da na + czy może odwrotnie.
 

crep

Active member
Rejestracja
Sie 4, 2012
Postów
34
Buchów
8
Okej, minął tydzień od ostatniego posta to pora na jakiś update. Zwykły temat z pytankami trochę z fotorelację się zmienia, ale kij tam :D

Sprawy mają się tak, że trochę padało przez te 7 dni, trafiły się tylko dwa dni względnie słoneczne. Była lekka obawa przez pleśnią, ale wygląda na to, że oprysk zdaje rezultat. Dogłębnie przejrzane topki i brak jakiejkolwiek pleśni jest dobrym znakiem. Mam tylko nadzieję że przyszły tydzień przyniesie trochę słońca. Palce już się ładnie kleją od soczków, jest blisko :) Na spocie widać ewidentne ślady racic dzików, trochę porył obok roślinek ale na szczęście nie zainteresował się magicznymi właściwościami paszy konopnej. Ogólnie miejscówka z trudną glebą to i mało pokarmu.

Ścinka planowana jest za jakieś 2 tygodnie, na pierwszy odstrzał pójdą panny z numerami roboczymi 1, 2, 3, 4. Pani z numerem 5 poczeka jeszcze raczej do końca września. Co do nr 6 - poszła w górę masakrycznie a miałem nikłe nadzieje co do niej, podobnie jest z nr 7 - zastosowane zostało LST jakieś 2 tyg. temu i od tamtego czasu sporo się wybiła. Mam podejrzenie że może to być jakaś krzyżóweczka albo pomieszali nasionka - szczycik zaczął wypuszczać różowe włoski. Trochę dziwne przy amnesii, wszystkie inne puszczały białe w tym etapie rozwoju. Dalej fotki:

1. W całej okazałości oraz szczycik.


2.


3.


4.


5. Tutaj mutancik ładnie się rozrósł na kilka szczytów, ale jak pisałem trochę przypaliłem go nawozem. Końcówki liści przy topach podsychają i ogólnie zrobiły się jaśniejsze - do końca ścinki raczej dostanie samą wodę.



6.



7.



No to teraz zestaw pytań:

Wiadomo że jak ścinka to i suszenie. I tu pytanko się rodzi. Planowane jest suszenie w kartonach - tzn topami do dołu, wisząc na nitkach. Karton uprzednio podziurawiony żeby mogły oddychać. Dodatkowo na spód wysypię trochę ryżu żeby wchłonął wodę. Kartonu zostają umieszczone w starym pomieszczeniu gospodarczym, a dokładniej w kurniku w którym obecnie mieści się rupieciarnia ze słomą. Kury ostatni raz mieszkały tam 30 lat temu - więc temat nie prześmierdnie pierzem. Czy to dobre miejsce na suszenie? Jest względnie sucho i ciemno. Nie mam innej możliwości za bardzo.
Drugie pytanko to czy panie nr 6 i 7 dotrwają do końca? Bazując się na innych roślinach wywnioskowałem, że potrzeba im minimum miesiąc. Jesień nadchodzi i jest obawa. Oprysk będę kontynuował do końca - jedynie tydzień przed kosą odstawię bo taką mają karencję. Nr 5 zetnę tydzień/półtora po reszcie, którą planuję tak jak pisałem - za ok. 2 tygodnie. A i w planach mam kupno tej lupki micro żeby obczaić trichomy to ew. samemu zadecyduję.
A i tak w ogóle to dzięki za odpowiedzi Panowie, nawet nie wiecie jak ważne są tego typu porady dla początkującego growera. Peace.

PS. Pół siateczki kozaków i maślaków wpadło też nieopodal :)

 

Z kodem HASZYSZ dostajesz 20% zniżki w sprawdzonym sklepie Growbox.pl na wszystko! akcesoria do uprawy roślin

Sklep z nasionami marihuany


Polecana klinika konopna GreenDoctor.pl


Sklep z growkitami grzybów Z kodem HASZYSZ dostajesz 10% zniżki

Góra Dół