akcesoria do uprawy roślin
nasiona marihuany

Pierwsze Próby nasienne Lalusia....Mile widziane wsparci, rady i ochrzany.

Wyszukiwarka Forumowa:
Rejestracja
Lip 26, 2026
Postów
10
Buchów
12
Witam 🙋‍♂️ Jak zmieszam roztwór STS 1:4(przed rozcieńczeniem docelowej bazy) to moge go przechowywac potem w lodówce? Czy do kosza będzie?
Witam serdecznie! Silver Tiosulfate po zmieszaniu składników A i B jest niestabilne chemicznie ale lodówka i jej warunki wydłużą jego przydatność do użytku. Pamiętaj wszak o temperaturze 2-6°C , ciemnym szkle, zero światła.
Jak chodzi o "żywotność" STS - w temp. pokojowej i w ciemni, obstawiałbym 5-7 dni przydatności ale w lodówce 2-4 razy dłużej. Jeśli nie jesteś pewny czy roztwór nadaje się "do kosza" to sprawdź kolor- klarowny i lekko żółtawy - znak że jest dobrze, brązowy lub czarny osad, a płyn mętny - zredukowane srebro - jest już nieaktywne- śmietnik. Z kolei silny zapach siary oznacza degradację tiosiarczanu - też śmietnik.
Zasada jest taka: -mieszasz tylko tyle ile potrzebujesz na jeden cykl oprysków (np. na 4 aplikacje co 3 dni - czyli +/- 12 dni). Roztwór roboczy (po finalnym rozcieńczeniu do stężenia aplikacji) używaj najlepiej tego samego dnia. Natomiast twój zapas - AgNO₃ osobno oraz Na₂S₂O₃ osobno - mogą stać raczej miesiącami w lodówce, gotowe do zmieszania przed użyciem.

Owocnej pracy!
 
Rejestracja
Lip 26, 2026
Postów
10
Buchów
12
Na samej wodzie się źle ukorzenia. Oj chyba trzeba jakiś poradnik zrobić.
A napisze teraz niczym legendarny sub, bo coś nie mogę zasnąć: Naturalnie sprawa przedstawia się zgoła inaczej gdy do gry wchodzi cały na biało aerokloner, który w każdej sekundzie bombarduje odsłonięte po cięciu tkanki przewodzącej tysiącami kropli wody lecz nie byle jakiej, bo wody nasyconej tlenem.
I właśnie tutaj leży pies pogrzebany - a właściwie sedno przewagi aeroklonera nad statycznym słoikiem/wazonem z wodą.
W zwykłej wodzie sadzonka ma kontakt z medium ciągłym i pozbawionym ruchu, a wtedy stężenie tlenu przy kambium spada błyskawicznie, co hamuje różnicowanie komórek kalusa i inicjację primordiów korzeniowych, czego efektem są późne korzenie lub w ogóle ich brak, podczas gdy łodyga może nawet zgnić od dołu - co miało miejsce (z autopsji) w wolno stojącej wodzie.
Aerokloner rozwala ten problem strukturalnie w następujący sposób:
-natlenianie 24/7- mgła aerozolowa dostarcza tlen bezpośrednio do strefy rizogenezy pomijając pośredni substrat.
-wilgotność 100%RH- wokół węzła cięcia eliminuje się stres wodny, dzięki temu klonik nie więdnie, nie traci turgoru potrzebnego do podziałów komórkowych.
-brak gnicia- brak substratu, brak środowiska dla rozwoju grzybów.
-to tyle zalet ale i tak wystarczająco dużo.

Jeśli kto używał aeroklonera choćby raz w życiu ten może poświadczyć, że klony tworzą pierwszą brodawkę korzeniową już po 5-8 dniach, podczas gdy w stojącej wodzie po 10-14 dniach i to przy identycznym genotypie i auksynach.

Argumentu o tym, że gdyby był taki aerokloner amerykański to by był komercyjnie używany nie kupuję, bo wystarczy, że komercyjni producenci już kupują aeroklonery na komercyjne przeznaczenie. Liczby mówią same za siebie - ten rynek aerokloningu po prostu rośnie (polecam sprawdzić), bez względu na sentymenty do słoika z wodą.

Kiedyś gdzieś miałem DIY kloner ale teraz nawet nie pamiętam w jakiej lokacji 🤔
 
Ostatnia edycja:

Lilikor

Well-known member
Rejestracja
Lut 15, 2026
Postów
183
Buchów
102
A napisze teraz niczym legendarny sub, bo coś nie mogę zasnąć: Naturalnie sprawa przedstawia się zgoła inaczej gdy do gry wchodzi cały na biało aerokloner, który w każdej sekundzie bombarduje odsłonięte po cięciu tkanki przewodzącej tysiącami kropli wody lecz nie byle jakiej, bo wody nasyconej tlenem.
I właśnie tutaj leży pies pogrzebany - a właściwie sedno przewagi aeroklonera nad statycznym słoikiem/wazonem z wodą.
W zwykłej wodzie sadzonka ma kontakt z medium ciągłym i pozbawionym ruchu, a wtedy stężenie tlenu przy kambium spada błyskawicznie, co hamuje różnicowanie komórek kalusa i inicjację primordiów korzeniowych, czego efektem są późne korzenie lub w ogóle ich brak, podczas gdy łodyga może nawet zgnić od dołu - co miało miejsce (z autopsji) w wolno stojącej wodzie.
Aerokloner rozwala ten problem strukturalnie w następujący sposób:
-natlenianie 24/7- mgła aerozolowa dostarcza tlen bezpośrednio do strefy rizogenezy pomijając pośredni substrat.
-wilgotność 100%RH- wokół węzła cięcia eliminuje się stres wodny, dzięki temu klonik nie więdnie, nie traci turgoru potrzebnego do podziałów komórkowych.
-brak gnicia- brak substratu, brak środowiska dla rozwoju grzybów.
-to tyle zalet ale i tak wystarczająco dużo.

Jeśli kto używał aeroklonera choćby raz w życiu ten może poświadczyć, że klony tworzą pierwszą brodawkę korzeniową już po 5-8 dniach, podczas gdy w stojącej wodzie po 10-14 dniach i to przy identycznym genotypie i auksynach.

Argumentu o tym, że gdyby był taki aerokloner amerykański to by był komercyjnie używany nie kupuję, bo wystarczy, że komercyjni producenci już kupują aeroklonery na komercyjne przeznaczenie. Liczby mówią same za siebie - ten rynek aerokloningu po prostu rośnie (polecam sprawdzić), bez względu na sentymenty do słoika z wodą.

Kiedyś gdzieś miałem DIY kloner ale teraz nawet nie pamiętam w jakiej lokacji 🤔
Równie dobrze co Aerokloner działa zwykły krążek kokosowy.
 
Rejestracja
Lip 26, 2026
Postów
10
Buchów
12
Równie dobrze co Aerokloner działa zwykły krążek kokosowy.
Lilikor - kolego ależ oczywiście - przecież nigdzie nie napisałem, że aerokloner to jedyna prawda obiawiona i tak należy czynić wyłącznie, a kto tak nie czyni ten porażki zaznać musi - naturalnie można na krążku kokosowym, można też we wspomnianym słoiku. Ten kto z przedstawicielami królestwa roślin różnych gatunków ma do czynienia dłużej - ten zauważy, że tak na prawdę potrzebny jest minimalny trud aby zrobić klony, ba -nawet po macoszemu potraktowana zaszczepka potrafi się przyjąć. Lecz to co popełniłem w poprzednim wpisie - opisuje jedynie metodę która jest wysoce skuteczna i błyskawiczna - ale na pewno NIE JEDYNA WŁAŚCIWA. :salut:
 

Lilikor

Well-known member
Rejestracja
Lut 15, 2026
Postów
183
Buchów
102
Lilikor - kolego ależ oczywiście - przecież nigdzie nie napisałem, że aerokloner to jedyna prawda obiawiona i tak należy czynić wyłącznie, a kto tak nie czyni ten porażki zaznać musi - naturalnie można na krążku kokosowym, można też we wspomnianym słoiku. Ten kto z przedstawicielami królestwa roślin różnych gatunków ma do czynienia dłużej - ten zauważy, że tak na prawdę potrzebny jest minimalny trud aby zrobić klony, ba -nawet po macoszemu potraktowana zaszczepka potrafi się przyjąć. Lecz to co popełniłem w poprzednim wpisie - opisuje jedynie metodę która jest wysoce skuteczna i błyskawiczna - ale na pewno NIE JEDYNA WŁAŚCIWA. :salut:
Ehhh 😮‍💨 nigdzie nie napisałem, że napisałeś, że Aerokloner to jedyna prawda objawiona. Tak się składa, że z przedstawicielami królestwa roślin różnych gatunków roślin mam doczynienia dłużej dlatego napisałem tego posta. Co do minimalnego trudu włożonego to klony w krążku wygrywają. Także tego..
 
Rejestracja
Lip 26, 2026
Postów
10
Buchów
12
Moja odpowiedź nie miała mieć zabarwienia w jakikolwiek sposób negatywnego. Absolutnie szanuję każde odmienne stanowisko i romówcę. Mimo to nadal- to co opisałem daje skuteczny i szybszy efekt. Jak można się domyślić dla sporej większości growerów nie będzie mieć znaczenia czy klony dostaną korzeni po 5 czy po 10-14 dniach, albo czy ten cut unikatowego pheno na 99,9% się ukorzeni- jakby miało (w końcu to forum wiedzy)- to także tego ;)
Pozdrawiam:tiphat:
 

Z kodem HASZYSZ dostajesz 20% zniżki w sprawdzonym sklepie Growbox.pl na wszystko! akcesoria do uprawy roślin

Sklep z nasionami marihuany


Sklep z growkitami grzybów Z kodem HASZYSZ dostajesz 10% zniżki

Góra Dół