Nawożenie zbyt dużymi dawkami w ogóle nie jest wskazane. Zwłaszcza nawozami które zawierają dużo azotu w formie amonowej. Nie wiem jak to jest w przypadku konopi ale przy nawożeniu azotem rzepaku zaraz przed jego kwitnięciem zmniejsza plony, opóźnia i mocno zwalnia kwitnienie, pobudza rozwój wegetatywny, nie tylko plon będzie mniejszy ale gorsza też będzie jego jakość.
Wywal ten Planton czym prędzej. Lej samym PK z jakimiś małymi dawkami innego nawozu npk (gdzie jest mało azotu). A przy ostatnich podlaniu/ach lej tą melase
Pomijając, że Twoja rada z drugiego akapitu jest o kant dupy rozbić, to co do nadmiaru azotu w fazie kwitnięcia masz rację, nadmiar (ale nie na tyle, aby popalić roślinę) powoduje, że roślina zamiast produkować kwiaty, idzie w masę zieloną i później krzak ma więcej liści, niż topów.
Bardzo Cię proszę, odrób zadanie domowe, przejrzyj tabele dawkowania nawozów hesi i canna, zobacz sobie ile razy daje się PK według nich. Jeszcze nie widziałem nigdzie, aby ktoś zalecał stosowanie przede wszystkim PK. W przypadku Hesi (gleba) nawóz phosphorus plus (PK: 8-4) dodaje się do bloom complex (NPK: 4-3-5) od 4 tygodnia flo.