Dzisiaj miałem produkcję kimchi

parę kilo wyszło hehe, do wiosny może starczy. Nie starczyło za to pojemników, trza dokupić.
Pekinka w ilości początkowej ok 5kg, 1,5kg rzepy, kilogram marchwi, 4 pęczki szczypiorku. Kapusta zasolona na sucho, po 3 godzinach- dwa razy przepłukana i połączona z resztą.
Na sosik poszło 5 jabłek, 8 sztuk dużej cebuli, 4 kopiaste łyżki pasty czosnkowej, 2 kopiaste łyżki pasty imbirowej, szklanka sosu rybnego, łyżka soli, kleik z mąki ryżowej - ok 4 łyżki na jakieś 2 szklanki wody = łyżka cukru, dwie kopiaste łyżki pasty Gochujang i ze dwie szklanki papryki Gochugaru, moja dosyć ostra

Ogólnie sporo tego sosu wyszło, myślę, że można odjąć dwa jabłka i dwie cebule, ale z drugiej strony sosik też ma ciekawe zastosowania jak zostanie, jako baza do różnych dań

jednak u mnie znika razem z kapustą.
Te pojemniki po 3litry
Tu ze dwa litry jeszcze będą.
Teraz wystarczy poczekać dwa dni, przełożyć do lodówki i można testować

z czasem smak się rozkręca, takie po 2 miesiącach jest za***iste, ale też smaczne jest i po tych 2 dniach.