Witam...
Mam duży problem a mianowicie chodzi o to że coś chyba opie****a mi krzaki jak bobry drzewa... przy samej ziemi są ogryzione i zostawione... Miałem na jednym spocie 4 krzaczki, pewnego dnia przyszedłem i zauważyłem tylko jednego, reszta (najsłabsze) leżały sobie położone i wyschnięte. Myślałem że to wina ostatnich burz, a ponieważ krzaki nie miały jeszcze grubych łodyg miały prawo sie ułamać...
Dzisiaj zachodze i efekt ostatniego krzaka taki :
Na drugim spocie do tej pory nic się nie działo...
Dzisiaj zauważyłem w jednym krzaczku delikatnie podgryzioną łodyge w taki sam sposób (polećcie mi jakiś sposób na regeneracje przygryzionej delikatnie łodygi)...
Chciałbym dowiedzieć się co zniszczyło moje planty i jak temu zapobiec.
Czekam na szybką i fachową odpowiedz. Pozdrawiam
Mam duży problem a mianowicie chodzi o to że coś chyba opie****a mi krzaki jak bobry drzewa... przy samej ziemi są ogryzione i zostawione... Miałem na jednym spocie 4 krzaczki, pewnego dnia przyszedłem i zauważyłem tylko jednego, reszta (najsłabsze) leżały sobie położone i wyschnięte. Myślałem że to wina ostatnich burz, a ponieważ krzaki nie miały jeszcze grubych łodyg miały prawo sie ułamać...
Dzisiaj zachodze i efekt ostatniego krzaka taki :
Na drugim spocie do tej pory nic się nie działo...
Dzisiaj zauważyłem w jednym krzaczku delikatnie podgryzioną łodyge w taki sam sposób (polećcie mi jakiś sposób na regeneracje przygryzionej delikatnie łodygi)...
Chciałbym dowiedzieć się co zniszczyło moje planty i jak temu zapobiec.
Czekam na szybką i fachową odpowiedz. Pozdrawiam



