Dobrze, że wycofali się z krzaka, bo by uwalili, a tak jest szansa. Tylko jeden powód przemawia za tym. Mniejsze obciążenie dla þaństwa za łapane płotki, bo bez postępowania i kosztów sądowcych, a ci którzy stanowią wpływ do budżetu nadal będą łapani z większymi ilościami, bo z tego nie zrezygnują. Za duży jest to prcent wpływu do PKB. Dlatego to musi się kręcić. Kasa z przejęcia od dilerów i grup w całości jest zawijana i są to grube hajsy, a że jest na to społeczne przyzwolenie to nikogo nie interesuje, co się dzieje z tymi pieniędzmi… A towar magicznie wraca na ulice i tak się kręci
