Heh, ogólnie już gdzieś o tym czytałem. Właśnie o historii pojawienia się feminizowanych nasion. Lubiłem kiedyś czytać takie artykuły. Kurła, kiedyś to było
Nie wiem czy kogokolwiek interesuje to jak było kiedyś
Nieistotne. Tak jak i przepisywane 100x teksty rodem ze starożytnych badań - podawane jako pewnik - - Rynek konopny to straszna "cepelia" była - przynajmniej w oficjalnych opisach. Zresztą wizja przedstawiana w tym wątku była raczej wyłącznie na jego użytek. Prawdziwa o tyle o ile.
Zawsze można było patrzeć na to raczej jak na pewnego rodzaju - reklamę i tworzenie mitów - Biznes po prostu. Jest zapotrzebowanie jest i produkt - jest i pijar.. jest i .. etc.. Tak jak z muzyka czy czymkolwiek innym.
Teraz np. dostępne jest sporo nowych danych - raczej bardziej "pewnych" niż dawniej. Ba - ile to razy człowiek się nacinał bo wychodziło, że coś co kiedyś pasowało do jakiegoś schematu dziedziczenia np. Okazało się bardziej skomplikowane - a wyniki pasujące do najprostszego z możliwych schematów brały się z czegoś innego. Aż za dużo tego jest - szkoda, że nie 20 lat temu gdy wydawało ny się to jeszcze interesujące :lol:
Rynek się "powoli profesjonalizuje" i idzie w kierunku tego co jest normą na rynku kukurydzy czy żyta .. czy.. ogórków. Taki odprysk od legalizacji w USA np. Jeśli będzie to zupełnie legalne - będzie wyglądał mniej więcej tak samo ? Może ?
A może i nie ? Kiedyś GW Pharma np. wypisywała w jakieś knidze, że realnie całokształt to kolejne inkarnacje mniej więcej tych samych komponentów wyjściowych pochodzących z bardzo małego kapitału założycielskiego.
Poza tym - teraz czesto piszą - gdzie nie-gdzie o potrzebie tworzenia odmian jednolitych - i to niestety AF. Takich aby całość była wyrównana pod sznur. I chyba nie byli to ludzie ze sceny a ktoś kto chce "korporacyjnie" zarabiać na "medykamentach ? ". Ciekawe... Pewno coś do uprawy na wielkich polach w rządkach.
Więc ceną ceną a produkt końcowy produktem końcowym.

Nieistotne z punktu widzenia absolutu.
Zobacz sobie też co dzisiaj dodałem. Może wypowiesz się też coś ciekawego na ten temat?
Zawsze wydawało mi się, że woda to woda. Tak jak słoń to słoń

Czytam - chodzi o zmianę PH przy pomocy kwasu węglowego ? Nie wiem w sumie czemu miało by to służyć.
mogę sprawdzić => np:
https://nph.onlinelibrary.wiley.com/doi/abs/10.1111/j.1469-8137.1993.tb03880.x Chyba jest pełno wyników wyszukiwania mi się tego czytać nie chce.
Popatrz na wikinga - jest to fajny człowiek z Pasją. Chyba na fali - wszelkie nawozy w których jest "chemia" sa pase. ( STS także - takie czasy )
The time is now to reawaken the spirit of our ancestors and grow food using ancient techniques that enrich the land instead of depleting it. Send Packages To: Garden Like A Viking P.O. Box 9101 Fort Wayne, Indiana, 46899
www.youtube.com
p.s. żeby robić nasiona z reg to musiałbym mieć z pół województwa do prac nad tym xd out nie zapanujesz nad pyłkiem.
Nie będę polemizował z tym. Nie wiem co rozumiesz pod hasłem robić nasiona

Nawet.
ps: Takim nieoficjalnym celem watka z tego co mi wiadomo była popularyzacja ? I zapewne po części trolling. I zapewne trochę pasji ? ( trzeba zapytać autora watka jakie przy okazji miał wtedy dodatkowe ... Był strasznym trollem w tych czasach ) Cokolwiek - przez jakiś czas stało się to tu bardzo popularne w każdym razie. Dawno temu.