akcesoria do uprawy roślin
nasiona marihuany

Syntetyczne PGR - Substacje zakazane zwiększające plon przy uprawie marihuany

Wyszukiwarka Forumowa:

WeedBaron

Emeryt
Rejestracja
Lut 13, 2020
Postów
518
Buchów
529
Witam, ostatnimi czasy rzadko bywam na forum, bo mam pełne ręcę roboty. Dzisiaj przychodze ponownie do mojej ulubionej najbardziej doświadczonej społeczności z tematem mało popularnym do tego stopnia, że jest pomijany nawet w instrukcjach rozpoznawania szkodliwej trawki. Często mówi się o piasku, maczaniu i innych pierdołach, a istotny temat PGR jest pomijany, a jednocześnie najbardziej szkodliwy i widoczny gołym okiem!

Teraz kiedy się z nim zapoznałem mam gigantyczną bękę z ludzi, którzy cenią sobie topy zbite jak skała i grube jak kaczosław.

Pogadajmy o stymulacji syntetycznymi PGR, jakie znacie substancje? Jakie znacie produkty? Czym skutkują pod kątem samej rośliny i szkodliwości dla człowieka?

Jak dyskusja się rozwinie to również podziele się swoją wiedzą.
 

Śmieszek420

World Wide Weed
Obsługa forum
Moderator
Weteran
Rejestracja
Paź 29, 2013
Postów
7,917
Rozwiązań
1
Buchów
9,583
Odznaki
5
Bardziej osiedlowy mit który stał się popularny przez jedną fotkę która krąży po internecie aniżeli real deal. Imo w Polsce praktycznie nie ma PGRów w nawozach growshopowych. W UK to większy problem i w USA, ale w dalszym ciągu te zbite jak kamienie topy to w 99,9% jedynie kwestia trymu i przechowywania suszu aniżeli skarlaczy. Nie jestem pewien czy dyskusja na ten temat jest spoko, szczególnie wymienianie preparatów bo sporą część mogą świerzbieć rączki żeby zacząć używać.
 

Śmieszek420

World Wide Weed
Obsługa forum
Moderator
Weteran
Rejestracja
Paź 29, 2013
Postów
7,917
Rozwiązań
1
Buchów
9,583
Odznaki
5
Wrzucę w przyszłym tygodniu fotki topów z tych samych roślin, różniących się jedynie sposobem trymowania. Połowa wygląda jak po paclo, mimo że nie używam tego typu substancji.
 

WeedBaron

Emeryt
Rejestracja
Lut 13, 2020
Postów
518
Buchów
529
Bardziej osiedlowy mit który stał się popularny przez jedną fotkę która krąży po internecie aniżeli real deal. Imo w Polsce praktycznie nie ma PGRów w nawozach growshopowych. W UK to większy problem i w USA, ale w dalszym ciągu te zbite jak kamienie topy to w 99,9% jedynie kwestia trymu i przechowywania suszu aniżeli skarlaczy. Nie jestem pewien czy dyskusja na ten temat jest spoko, szczególnie wymienianie preparatów bo sporą część mogą świerzbieć rączki żeby zacząć używać.
Czy mit, no nie powiedziałbym. W growshopach są PGR, ale naturalnego pochodzenia dozwolone do użytku, gorzej z rynkiem chińskim, wpisywanie konkretnego składnika daje wyniki preparatów gotowych do importu. Co do samego "mitu", mieszkam na Śląsku i tutaj z Czech trafia susz, który jest prawie bezwonny, zbity, ale jednocześnie podatny jak plastelina, do tego się nie lepi i pod światło refleks jest nie zauważalny. Uważam, że jest hodowany przy użyciu syntetycznego PGR przez kitajców czeskich. To też piszę jako ostrzeżenie, dla lokalnych.

Prawdą jest, że da się topa indica z sercem wytrymować, zrobić porządny curring i zapakować np. próżniowo. Po czasie będzie jak skała, tylko twarda, a na opór będzie reagował kruszeniem się i pękaniem, do tego lepkość.

Ogólnie zanim kogoś rączki na ten temat zaświerzbią pragnę poinformować, już tak poza zdrowotnymi aspektami. Syntetyczne PGR pompują topy wodą, blokują powstawanie trichomów, siła i jakość takiego tworu jest bardzo niska pod każdym aspektem. To tylko wygląda i ma wagę, nic poza tym nie oferuje.

Swoją drogą, łatwy dostęp do tych nawozów mnie przeraża, strach pomyśleć ile osób tym w EU pryska żywność, mimo zakazu. Dodam, że oferty chiniolców są spolszczone i nawet podają tabelki ile lać na rzepak, ile na zboże, a ile na jabłka.

Ja po prostu jestem zainteresowany kto jakie ciekawostki z PGR zna, poza tymi 5 popularnymi.

Myślę czy krzaczka lub dwóch nie puścić eksperymentalnie, żeby zobaczyć jak to się zachowa przy jakiejś najwyższej odmianie auto, a zarazem krótkiej czasowo. Czy uda się ją zatrzymać przy ziemi i wydłużyć jej okres życia. Do tego spoko jakby był to śmierdziel sativowy. Cel, zrobić na przekór jego genetyce i zobaczyć co z tego wyjdzie. Wiadomo, susz się po tym zniszczy, nie będę siebie albo kogoś truł. Bajką byłoby jeszcze dobrać PGR bio i zobaczyć jak się dwa kolejne na nich zachowają. Ot takie badanko.
 
Ostatnia edycja:

WeedBaron

Emeryt
Rejestracja
Lut 13, 2020
Postów
518
Buchów
529
Podam przykład bio PGR, chociażby Aptus Regulator. W mojej ocenie jest to pełno prawny PGR - rośliny nim podlewane stają się o wiele twardsze niż naturalnie, wytrzymują w bardzo gorących warunkach, nie reagują na stres (fajnie to widać przy treningu, dodatkowo dodając oprysk z moim zdaniem kolejnego PGR Asahi) i najciekawsze, uwaga! Nawet przy złym pH, które powinno zablokować wchłanianie NPK, one idą normalnie, odstawienie Regulatora spowoduje momentalne pogorszenie się stanu roślin. Eksperyment był robiony, informacja nie idzie z instytutu danych z dupy, możecie wykonać podobny.

Są też syntetyczne PGR o działaniu jak Regulator z Aptusa, dokładnie dwa preparaty, z uwagi na nie pewność tematu nie będę wymieniał. Różnica jest w cenie, za 100 ml Regulatora przyjdzie zapłacić 120 zł +/-
Za dwa syntetyczne PGR po 2L wyjdzie 200 zł +/-
Dodam, że te odpowiedniki syntetyczne również są stężone porównywalnie do Regulatora, dawki zbliżone na litra.
 

Śmieszek420

World Wide Weed
Obsługa forum
Moderator
Weteran
Rejestracja
Paź 29, 2013
Postów
7,917
Rozwiązań
1
Buchów
9,583
Odznaki
5
Cannaboost zawiera triacontanol który teoretycznie jest naturalnym PGRem ale działanie zupełnie inne niż np. paclo. Asahi to zdecydowanie PGR, ale on też działa inaczej niż paclo, nie zbija topów i nie skarla rośliny, wręcz przeciwnie.
 

Śmieszek420

World Wide Weed
Obsługa forum
Moderator
Weteran
Rejestracja
Paź 29, 2013
Postów
7,917
Rozwiązań
1
Buchów
9,583
Odznaki
5
Ogólnie, dla mnie te książkowe PGRy to jedynie skarlacze przeznaczone do uprawy roślin ozdobnych. Wszelkiego rodzaju przyspieszacze wzrostu/boostery/stymulatory przeznaczone do upraw żywności nie łapią się pod to, mimo iż z definicji nimi są.
 

WeedBaron

Emeryt
Rejestracja
Lut 13, 2020
Postów
518
Buchów
529
Cannaboost zawiera triacontanol który teoretycznie jest naturalnym PGRem ale działanie zupełnie inne niż np. paclo. Asahi to zdecydowanie PGR, ale on też działa inaczej niż paclo, nie zbija topów i nie skarla rośliny, wręcz przeciwnie.
Żeby produkować karły korzysta się z chlorku kolormekwatu, paclo odpowiada za te zbite topki.
Kwas giberelinowy zwiększa znacząco ilość topów na roślinie. Mowa oczywiście o syntetycznych PGR.
 

zjarany emeryt

Emeryt
Weteran
Rejestracja
Lis 19, 2010
Postów
3,309
Buchów
12,445
Odznaki
9
Kwas giberelinowy zwiększa znacząco ilość topów na roślinie. Mowa oczywiście o syntetycznych PGR.
Wiesz może jakie stężenie zastosować i kiedy pryskać? Mam GA3 i z chęcią bym zastosował dla testu na jednej roślinie.
 

WeedBaron

Emeryt
Rejestracja
Lut 13, 2020
Postów
518
Buchów
529
Wiesz może jakie stężenie zastosować i kiedy pryskać? Mam GA3 i z chęcią bym zastosował dla testu na jednej roślinie.
Przygotuj sobie wodę do kiełkowania, 24h daj jej odstać. Następnie dodawaj do niej GA3 do momentu aż będziesz miał 250ppm, musisz miernik mieć. Wrzucasz do tego roztworu nasiona na 24h, sadzisz i zabawa się zaczyna.

Dla oprysku jest to 20-40mg na litr wody.
Pryskać we wczesnym stadium kwitnienia.

Nie ma potwierdzone, że GA3 jest szkodliwe, ale nie ma też pewniaka, że nie jest. Trwają badania nad tym PGR.
 
Ostatnia edycja:

José#

Well-known member
Rejestracja
Kwi 18, 2021
Postów
304
Buchów
1,309
na stronie fastbuds znajdziecie trochę info o tym.
 

sub23

nudziarus offtopicus
Weteran
Rejestracja
Paź 6, 2018
Postów
6,332
Buchów
6,709

WeedBaron

Emeryt
Rejestracja
Lut 13, 2020
Postów
518
Buchów
529
Wiki. Coś jest. Bardzo niskie st. Preparat no mercy kiedyś. Zmniejsza produkcję żywicy.


Dawka tam podana może być 3x zbyt wysoka. Bardzo wzmaga wzrost wydl.
NO MERCY zawiera 10%, typowy kwas w postaci proszku ma 90%
Chłopy dają 250 ppm w roztworze dla nasion w celu feminizacji, uruchomienia starych nasion i wstępnemu programowaniu gospodarki hormonalnej przyszłej rośliny pod dużą ilość ognisk topów. Oprysk stosuje się tylko raz w fazie wczesnego kwitnienia, najprawdopodobniej w celu przypominajki dla wcześniej zaprogramowanego układu hormonalnego - taki aktywator można rzec.

Sensownym było by zebrać parę preparatów syntetycznych i ruszyć z relacją badawczą, dobierając odpowiednią odmiane, której będzie się z nimi działać na przekór.

Ja mam gdzie, uzbroje się i pomyślę czy by taką relkę zrobić, bo mam aktualnie gdzie się tak zabawiać.
 

sub23

nudziarus offtopicus
Weteran
Rejestracja
Paź 6, 2018
Postów
6,332
Buchów
6,709
mam gdzie, uzbroje się i pomyślę czy by taką relkę zrobić, bo mam aktualnie gdzie się tak zabawiać.
Uważaj z ga3 działa bardzo ambitne. Nie wiem czy dałbym więcej niż 5 mg/l. Bardzo wydłuża rozbija st. Szczytów liście bez ząbkowania. Bawiłem się tym z 10 lat temu. Podczas kwitnienia może rozbic szczyty. Próby wymuszania tym w połączeniu z cytokinina rewegu af nic nie dały. Poza wtórnym przyrostem łodyg.

Powinny na forum być zdjęcia roślin traktowanych 2_3 użytkowników. Również łączenia tego z sts i azotanem. Jedne od grzecha inne od kota i jeszcze kilka innych. Do wykopania.
 
Ostatnia edycja:

BmwM3

Well-known member
Rejestracja
Lip 28, 2011
Postów
151
Buchów
23
Wg mnie to bardziej mit tak jak pisał śmieszek, choćby dlatego że ja uprawiając normalnie pod hps np super skunka to większość feno po suszeniu i curringu wyglądały jak te fotki twojego pgr... Dodam nawet że nie raz na oucie trafiły się mega zbite na kamień fenotypy np marock od oriona
 

Z kodem HASZYSZ dostajesz 20% zniżki w sprawdzonym sklepie Growbox.pl na wszystko! akcesoria do uprawy roślin

Sklep z nasionami marihuany


Sklep z growkitami grzybów Z kodem HASZYSZ dostajesz 10% zniżki

Góra Dół