nasiona marihuany

Szkolne Bakanki :P

Wyszukiwarka Forumowa:

EL_KoToZz

Member
Rejestracja
Mar 17, 2006
Postów
24
Buchów
0
ja to najlepsze smiechy miałem w sql zawsze odkad pamietam :p
Jedna taka historia to była jak sie zawsze na buszka ganiało przed nudna lekcja no i mój kumpel stał przed kiblem "na przypała" ja se wale buszka, potem on i potem znowu ja i nagle hasło PRZYPAŁ !! ja przestraszony lufa do kieszenii wychodze
a on : ale taki mały :p a to nasza kochana nauczycielka od angielskiego bardzo niska :p ona spojrzała sie na nas i no wypad stad nie ma palenia tu a my ubawieni z łazienki wyszlismy ja siegam do kieszeni i miałem w niej dziure przez gorace szkło :p
w naszej szkole w łazience pali szie fajki stad takie kontrole :p

kolejna historia jedna z najlepszych bek

ja gram w szkolenj druzynie w kosza wiec chodze wieczorami na sks i jak to czesto bywa biore cos na poprawienie kondycji :p czyli zielone no i ja i dwóch innych przyslismy nabilismy szkiełko drugie trzecie i wychodzimy na trening akurat nie było jednego z nas na treningu taki loczek zawsze sie spóźniał i palił fajki zreszto jak wiekszosc
coach go zobaczył jak wchodzi do szatni i ze długo go nie ma wiec pomyslał ze pali jednak nie pofatygował sie zeby go zgarowac my zbakani na sali dzikie rzuty leca i tak sa smiechy
i wchodzi loczek na sale wział piłke i zaczał z takim brynem gadac zucamy se zucamy gnijemy :p no i przychodzi czas na gre. a trener jak to trener spox ziom biegle posługuje sie osiedlowym slangiem :p i taki text do naszego loczka.
po pierwsze prumo loczek nie dosc ze sie ku**a spóźniasz to jeszcze ku**a trajkoczes do bryna jak papuga
po drugie primo ciesz sie ze nie wpadłem tam do szatni i nie skonwiskowałem ci tego co tam masz po kieszeniach zobacze co tam było
poszedł do szatni wraca po kilki chwilach no loczek tak nasmrodziłes tą swoja trawka i myslisz ze nie czuc ?? a to my bakalismy koles nie wiedział o co chodzi nigdy nie palił ziółeczka :p a my oczywiscie całą te historie smialismy sie i wspominamy ja do dzisaj jak to niewynny loczek zawsze zawinie przypał a my sie z niego smiejemy :p Yo ! ;)
 

Lewi

Well-known member
Weteran
Rejestracja
Lut 25, 2006
Postów
1,312
Buchów
3
Pierwsza historia to normalka w szkole :p Ale druga nawet nawet :jocolor: :jocolor:
 
L

Lord_Dariusz

Guest
słabe te historie z perspektywy bardziej doswiadczonego;]
u mnie w liceum to juz nawed za pety nie ganiajo
i w kazdym kiblu regularnie fukajo i palo
ja gdzie sie nie w bije to albo jestem czestwany albo z jakims kumplem przed lekcjo palim;]
bywało róznie ;]
tuz po paleniu rozmowa z hujowym dyrektorem (opie****ał nas , a ja mowile mu costam a on nie rozumie co do niego mowie :D:D:D:D )
ale to by trzeba było temat do tego założyc własny i miec zapas czasu i odswieżono pamiec hehe ;]

ps. sorry za przeklenstwa ale juz tak mam;]
 
K

kejtii

Guest
:D ja lubie sobie zapalic w szkole, ale nie przesadzac z ta bomba. ostatnio poszlam za***ana na matematyke, nie dosc, ze nie moglam sie powstrzymac od smiania sie ze wszystkich, to w pewnym momencie zrobiło sie w klasie jakos tak dziwnie, ze nie moglam wytrzymac. gdyby nie moja kumpela to bym wyszła w srodku lekcji. ale za to teraz mam co wspominac :!: :)
 

EL_KoToZz

Member
Rejestracja
Mar 17, 2006
Postów
24
Buchów
0
hehe nie ma to jak wyskoczyc na buszka przed kolejnymi 45 minutami męki
 
K

kejtii

Guest
:D ale nie wiecej niz strzała, bo jak za duzo to niezbyt ciekawie siedzi sie na lekcjach. chyba ze sa jakies luzackie, to wtedy sama przyjemnosc siedziec za***anym :!: :)
 

lee_knox

Well-known member
Weteran
Rejestracja
Mar 26, 2006
Postów
2,186
Buchów
6
Ja za czasów technikum morskiego z kolesiami też paliliśmy troche w szkole doprowadzaliśmy się do takich stanów ż e koleś leżał na ziemi za***any i patrzył się w niebo. Paliliśmy , opalaliśmy sqnsiwo nawet w czasie trwania zajęć nauczyciel siedział przy biurku a my bakaliśmy i wydmuchiwaliśmy dymek na klase i sie brechaliśmy.

Co do smiesznych histori to pamiętam była to 3 klasa tech. Warsztaty dokładnie narzedziownia nie było co robiś a kloeś przyniusł grzyby więc je zjedzliśmy przed wkrętem jeszcze się zjaraliśmy. Po jakieś godz po przerwie wchodzi nauczyciel a my patdliśmy na podłoge i brech z niego od tamtej pory nie musieliśmy chodzić na zajęcia bo powiedział , zę jak nie będziemy przychodzić to powstawia nam 5 i tak było :cheers:


Następna historia wydarzyła się na spawalni też na warsztatach postanowiłem sobie zajarać weszłem do pomieszczenia gdzie spawa sie się elektrodami i właczyłem wyciąg powietrza biore macha nagle czuje stukanie w plecy patrze a to mój nauczyciel pyta się co ja robie mówie do niego , że pale a on na to ,,daj macha'' wzioł macha pokaszlał i mówi o sqn!!!! Potem nie chciał dać mi spawać tylko sam wszystko robił.
 

SMIESZNY1

Well-known member
Weteran
Rejestracja
Sty 19, 2006
Postów
519
Buchów
0
ja ***.....Za***isty ten nauczyciel! Gadaliście z nim czy pali i wogole czy to było puszczone w niepamięć bo niewypada?
Ja bym z nim pogadał może jeszcze handluje w szkole??? :sunny:
 

lee_knox

Well-known member
Weteran
Rejestracja
Mar 26, 2006
Postów
2,186
Buchów
6
Nauczyciel był spoko nawet pił nalweki z nami mówił , że kiedyś palił. Ale to gość nie tego typu , że skażdym po prostu starszy wpożo człowiek zainteresowania bronią , myślistwo itp.

[ Dodano: 2006-03-29, 07:45 ]
Jeszcze mam jedną historyjke . Kilka lat temu w dzień palimy pod sklepem . A tu nagle podbiego chłopiec i dziewczynka w wieku ok 8 lat i proszą nas o buha dostali po machu ale naprawde pierwszy raz widziałem żeby ktoś takie wielki buchy brał. Wzieły po buchu i poszły. haha
 

d3StRuCtOR

Well-known member
Rejestracja
Mar 26, 2006
Postów
251
Buchów
0
Jak sie zjaram w szkole to mam ostra breche z ludzi w klasie ,wydaja sie tacy zabawni jakies postacie z kreskowki sie wkrecaja i jakies charaktery takie :D Nauczycielka przypomina jakas sprzedawczyni za komuny :D albo jakis robot jak dyktuje to jest najwieksza sieka na lekcji noi oczywiscie zapomnialem ze jeszcze lepsze to jest jak sie jeszcze wkreca z kims :D
 
S

Scoin

Guest
U mnie to wygląda następująco - ide sobie z kumplem do szkolej toalety, nabijamy, palimy a później jest najlepsze :D Siedze przestraszony i przeważnie patrze sie w jedno miejsce i mam zawiechy i mam piz*e ogromną :D
 

MASTERIO

Well-known member
Rejestracja
Mar 1, 2006
Postów
296
Buchów
0
Szkola to juz stare dzieje ale jest co wspominac :queen:
 
V

veGe

Guest
w szkole jest mistrzowksi klimat na bance ;D czesciej pale w szkole niz nie ogolnie tak sie sklada i to jest dobre, inaczej sie wsyztsko rpzyjmmuje ;D ryfa z nauczycieli,schizy na lekcji,lepsza nawijka, lepiej sie pisze kartkoweczki ;d baza ful wypas, jak mam bakłazana to jest bardziej mozliwe ze pojde do szkoly, bo ogolnie to malo sie chodzi na te lekcje.a na lekcji wyskok na gibsztylka czy na koraska to nic lepszego nie ma człowienie ;D wtedy nie przyjmuje sie tej skzoly jako zło... inczej ... jako dobro i relax ;D przy tym i dobry melanz haa ;D pozdro . elo
 

MiM

Well-known member
Weteran
Rejestracja
Sty 18, 2006
Postów
880
Buchów
1
No ja jeszcze w szkole nigdy nie paliłem ale myśle że jeszcze w tym roku szkolnym cos zajaram :thumright:
 

lee_knox

Well-known member
Weteran
Rejestracja
Mar 26, 2006
Postów
2,186
Buchów
6
Upal się na religje. Tam jest dobra beka :queen: :jocolor:
 



Z kodem HASZYSZ dostajesz 20% zniżki w sklepie Growbox.pl na wszystko!

nasiona marihuany
Góra Dół