Wielokrotna jazda ze szkolą następuje, jednak przed wszystkim półtorej sztuki zakupuje.
Ustawka z ziomkiem na autobus trzynasteczka w którym na kanapie rozpalam lufeczke.
Za***iście już mam pożądną beczke jednak wiem że w kiermance, ziółko jeszcze
W prost z przystanku teleporcik do klatówy, przed wrednymi psami tam obronią nas mury.
I tak równo wypalamy gdzieś z 5 gałek i szybka wybitka nie chcemy przez smród wpadek.
Woźna Jadzia z rudym włosem na bani stwierdza odrazu my jesteśmy naćpani! weź daj spokuj, już podzwonku kobieto w tym momęcie zawijaj katanke od nigo. Kierunek lekcja, to powinno być PO jednak ziomek z klasy zaprzecza, "Relgia to jest to". Przychodzi ksiądz o postawie krowy jak on wyglląda on jesat napigulony!!. To mariuszek ma strasznie wielki brzuszek i gały naćpane poprostu RO**J***E opowiada nam że jest MONAREM wtedy ja tej jazdy nie wytrzymałem dodam jeszcze że na lekci speeda wciągałem. Ja wtedy z lekcji wyparowałem biegiem na przód gnałem.....ale sie zeshizowałem....
Tekst prawdziwy. A rymy?? chu**we ?? czy Nie??
PS.jestem teraz zabity strasznie :queen: