akcesoria do uprawy roślin
nasiona marihuany

Twój pierwszy grzybowy growkit? Zadaj pytanie!

Wyszukiwarka Forumowa:

wd40

Well-known member
Rejestracja
Mar 6, 2011
Postów
413
Buchów
876
Pomarudze troche :) Panie Adminie? Dalo by rade zrobic(nie wiem czy dobrze to nazwe) podforum w dziale grzybowym,w aktualnych, dzial grow kity. Na pewno sporo osób bazuje na gk a niestety malo ma to wspólnego z rozwijaniem wiedzy mykologicznej. A i osobom, które jada na gk pewbie by pomogło w szukaniu info. Jest teraz wysyp growkitowców. Zaobserwowałem tez ze jest plaga trefnych gk. A ludzi z pytaniami o gk na pewno będzie przybywać.
Nie mowie zeby juz dzielić forum na agar, ziarna, płynna kulturę itp, ale dzial.z samymi gk przydałby sie
 

Żul

Rzeczny
Rejestracja
Lis 1, 2010
Postów
12,111
Buchów
23,119
Jak na moje taki wątek będzie bardziej pomocny, skomasuje się tu wiedzę dla wszystkich początkujących. ;)

Miłego zadawania pytań!
 

ceu

Well-known member
Weteran
Rejestracja
Paź 4, 2015
Postów
1,346
Buchów
1,931
Odznaki
1
@Żul Widzę że do tego dorosłeś. Fajna akcja z podforum. Może w końcu wezmę się za swoje grzybki. W sumie uprawa też na początku wydawała się być skomplikowana. Ale mój mózg odbiera uprawę grzybków jako wyższą szkołę jazda...Może niekoniecznie. Będę zaglądał.
 

Piżmak

Well-known member
Rejestracja
Kwi 12, 2020
Postów
164
Buchów
55
Temat fajny ale widzę martwy więc go nieco ożywię i zadam pytanie, a co!

Postawiłem swój pierwszy grow zakupiony na shroom.it, odmiana to klasyczne GT na nowej instrukcji której się trzymam i nie kombinuje, po 7 dniach (czyli dzisiaj) zobaczyłem małe piny około 7 sztuk w 3 miejscach i postąpiłem dalej zgodnie z instrukcją czyli wyjąłem worek z pod pudełka i ustawiłem ją pionowo zamykając spinaczami, od rana do teraz piny nieco urosły ale piszę ten post bo zastanawia mnie tylko jedna sprawa, a mianowicie wilgotność której tam w ogóle nie widać, nie ma ani minimalnej kropli wody w żadnej części worka. To mnie nieco zastanawia i w sumie to chciałem zapytać tych co stawiali GT na nowej instrukcji czy mieli tak samo? Ciastko fajnie przerosło i lekko odkleiło się od brzegów pudełka którego boki okleiłem taśmą co by tam się nie pchały grzybki temp stałe 23°C.

Do tego ta instrukcja nie przewiduje wietrzenia od momentu pojawienia się pinów tylko lekki uchylenie jednego rogu worka w momencie gdy grzybki zaczną tworzyć już trochę solidniejsze kapelusze co tez mnie nieco dziwi i może być dyskusyjne.
Zapraszam do podzielenia się doświadczeniami z nowych growów.
 

Wiewiorka

Well-known member
Rejestracja
Mar 27, 2023
Postów
271
Buchów
179
Temat fajny ale widzę martwy więc go nieco ożywię i zadam pytanie, a co!

Do tego ta instrukcja nie przewiduje wietrzenia od momentu pojawienia się pinów tylko lekki uchylenie jednego rogu worka w momencie gdy grzybki zaczną tworzyć już trochę solidniejsze kapelusze co tez mnie nieco dziwi i może być dyskusyjne.
Zapraszam do podzielenia się doświadczeniami z nowych growów.
Teoria mówi, że do pinowania grzyby potrzebują większego stężenia CO2 dlatego się ich na początku nie wietrzy. Wymianę gazową mają przez filtry w worku i uchylony worek więc im to wystarczy. Później do wzrostu trzeba więcej tlenu. I dlatego zaczynamy wietrzenie. Przez wachlowanie wywiewamy CO2 i wtłaczamy świeży tlen do worka.. I tyle z teorii. W praktyce grzyby w lesie nie rosną w worku :p

Inna sprawa to jest to, że od wietrzenia masz duże wahania wilgotności. Nie zdziw się, jak Ci będą pękać od tego kapelusze. Mogą mieć takie postrzępione krawędzie i będzie to normalne. Ja miałem taki pierwszy rzut. Na drugi, po pinowaniu wrzuciłem ciastko do wielkiego plastikowego pudła, położyłem na folii aluminiowej I podstawce (taka pod garnek, żeby spodu nie przegrzać). Pod spód podkleiłem matę grzewczą dla gadów 7W z termostatem. Spryskałem boki pudła wodą i uchyliłem wieko. Wietrzyły się cały czas, czasami powachlowałem. Wyszły piękne. Teraz jadę trzeci rzut bez worka od początku. Za 3-4 dni kosa. Rzut szykuje się całkiem pokaźny. Minus jest taki, że rosną z każdej strony ciastka. Łącznie ze spodem, gdzie o dziwo rośnie ich u mnie więcej niż na powierzchni (to postawiłem ciastko na boku :p). Plus jest taki, że rosną z każdej strony i mają więcej dostępnej powierzchni, przez co (wydaje mi się), że jest ich wiecej :p

Aha. Ja mam growkit 2100cc starą metodą. Co ja na poczatku z nim zrobiłem to nawet nie chcę mówić... GT to są odporne na błędy grzyby. Także nic się nie bój. Będzie git :)

Z racji swojego stażu grzybowego zasugeruję jednak trzymać się instrukcji i worka (przynajmniej na pierwszy rzut), bo ja to się średnio znam na hodowli grzybów i nie chcę źle doradzić ;)
 
Ostatnia edycja:

shaman564

Member
Rejestracja
Lut 14, 2012
Postów
21
Buchów
0
Jeżeli już temat odkopany to można w nim doszukiwać się trochę więcej info od znających się na rzeczy (Jeżeli tylko zechcą wspomóc nas, amatorów wiedzą). Jak wiadomo dołączona instrukcja to tylko instrukcja producenta ale jak w rzeczywistości przeprowadzić GrowKit od A do Z? Należy postępować zgodnie ze wskazówkami czy z zaleceniami z wszelakich for internetowych? Proszę zatem uprzejmie o odpowiedź w dręczących nas kwestiach:
1. Gdzie zakupić pierwszy GrowKit? Który wybrać?
2. Przychodzi do mnie GrowKit, co mam z nim zrobić?
3. Czy wlewać wodę do środka, na dno worka? (Jeśli tak, to jaką? kranówka, przegotowana, destylowana, a może jeszcze inna wariacja)
4. Wachlować? Jak Często? Od kiedy?
5. Spryskiwać ścianki wodą? Jeśli tak to jaką i jak często?
6. Przetrzymywać GK w warunkach 22-23C czy może innych, aby uzyskać optymalne owocnikowanie?
7. Światło, czyli w jakim miejscu postawić GK?
8. Kiedy mogę spodziewać się efektów? (pierwsze piny)
9. Kiedy zarządzić grzybobranie? (otwarte kapelusze czy wcześniej?)
10. Jak poprawnie suszyć grzyby? (metody z suszarkami do grzybów oraz alternatywne amatorskie metody)
11. Czy mogę zebrać więcej niż jeden rzut? (Jak to zrobić?)
12. Jak przechowywać grzyby?
13. Czy mogę jakoś wykorzystać GK lub grzyby, aby je rozmnożyć i nie płacić milion monet za następne GK?
14. Co mogę zrobić jeżeli pozyskałem printy i chcę się nimi podzielic?
15. Gdzie uzyskać rzadsze odmiany? [np. gdy chcę wyhodować sklerocjum (w internecie to trochę zbyt ogólnikowo, proszę podać jakieś wskazówki dla początkujących)]
16. Jak przejść do alternatywnych stanów świadomości? Czy istnieje kalkulator obliczający dawkę wskazaną dla Nas?
17. Możliwe problemy. Jak sobie z nimi radzić?
18. Dodatkowe kwestie; Co warto wiedzieć?
(Wszystkie te pytania stawiałem sobie przy pierwszych podejściach do magicznych grzybów. Nie czuje się na tyle obeznanym w temacie, aby samemu na nie odpowiedzieć na odpowiednim poziomie. Większość odpowiedzi można znaleźć na http://www.psilosophy.info/ oraz na tym forum jednak taka pigułka wiedzy znacznie ułatwi nam amatorom rozpoczęcie znamienitej hodowli :)). PS. Jeżeli jest już taki poradnik odnośnie GK na forum, a sam go przegapiłem to kajam się nisko i proszę o wskazanie mi drogi i usunięcie posta :).
 

Nelusia

Well-known member
Rejestracja
Kwi 24, 2015
Postów
137
Buchów
518
Temat fajny ale widzę martwy więc go nieco ożywię i zadam pytanie, a co!

Postawiłem swój pierwszy grow zakupiony na shroom.it, odmiana to klasyczne GT na nowej instrukcji której się trzymam i nie kombinuje, po 7 dniach (czyli dzisiaj) zobaczyłem małe piny około 7 sztuk w 3 miejscach i postąpiłem dalej zgodnie z instrukcją czyli wyjąłem worek z pod pudełka i ustawiłem ją pionowo zamykając spinaczami, od rana do teraz piny nieco urosły ale piszę ten post bo zastanawia mnie tylko jedna sprawa, a mianowicie wilgotność której tam w ogóle nie widać, nie ma ani minimalnej kropli wody w żadnej części worka. To mnie nieco zastanawia i w sumie to chciałem zapytać tych co stawiali GT na nowej instrukcji czy mieli tak samo? Ciastko fajnie przerosło i lekko odkleiło się od brzegów pudełka którego boki okleiłem taśmą co by tam się nie pchały grzybki temp stałe 23°C.

Do tego ta instrukcja nie przewiduje wietrzenia od momentu pojawienia się pinów tylko lekki uchylenie jednego rogu worka w momencie gdy grzybki zaczną tworzyć już trochę solidniejsze kapelusze co tez mnie nieco dziwi i może być dyskusyjne.
Zapraszam do podzielenia się doświadczeniami z nowych growów.
U mnie GT od 5 dni i na razie cierpliwie czekam, bo nic się nie dzieje. Postępuję zgodnie z nową instrukcją. Obym się nie przejechała. Chcę zrobić print'a i spróbuję wykonać "bezdotykowy monotube", który bardzo fajnie opisał Waran z Komody.(y)👏
 

Wiewiorka

Well-known member
Rejestracja
Mar 27, 2023
Postów
271
Buchów
179
Jeżeli już temat odkopany to można w nim doszukiwać się trochę więcej info od znających się na rzeczy (Jeżeli tylko zechcą wspomóc nas, amatorów wiedzą). Jak wiadomo dołączona instrukcja to tylko instrukcja producenta ale jak w rzeczywistości przeprowadzić GrowKit od A do Z? Należy postępować zgodnie ze wskazówkami czy z zaleceniami z wszelakich for internetowych? Proszę zatem uprzejmie o odpowiedź w dręczących nas kwestiach:
1. Gdzie zakupić pierwszy GrowKit? Który wybrać?
2. Przychodzi do mnie GrowKit, co mam z nim zrobić?
3. Czy wlewać wodę do środka, na dno worka? (Jeśli tak, to jaką? kranówka, przegotowana, destylowana, a może jeszcze inna wariacja)
4. Wachlować? Jak Często? Od kiedy?
5. Spryskiwać ścianki wodą? Jeśli tak to jaką i jak często?
6. Przetrzymywać GK w warunkach 22-23C czy może innych, aby uzyskać optymalne owocnikowanie?
7. Światło, czyli w jakim miejscu postawić GK?
8. Kiedy mogę spodziewać się efektów? (pierwsze piny)
9. Kiedy zarządzić grzybobranie? (otwarte kapelusze czy wcześniej?)
10. Jak poprawnie suszyć grzyby? (metody z suszarkami do grzybów oraz alternatywne amatorskie metody)
11. Czy mogę zebrać więcej niż jeden rzut? (Jak to zrobić?)
12. Jak przechowywać grzyby?
13. Czy mogę jakoś wykorzystać GK lub grzyby, aby je rozmnożyć i nie płacić milion monet za następne GK?
14. Co mogę zrobić jeżeli pozyskałem printy i chcę się nimi podzielic?
15. Gdzie uzyskać rzadsze odmiany? [np. gdy chcę wyhodować sklerocjum (w internecie to trochę zbyt ogólnikowo, proszę podać jakieś wskazówki dla początkujących)]
16. Jak przejść do alternatywnych stanów świadomości? Czy istnieje kalkulator obliczający dawkę wskazaną dla Nas?
17. Możliwe problemy. Jak sobie z nimi radzić?
18. Dodatkowe kwestie; Co warto wiedzieć?
(Wszystkie te pytania stawiałem sobie przy pierwszych podejściach do magicznych grzybów. Nie czuje się na tyle obeznanym w temacie, aby samemu na nie odpowiedzieć na odpowiednim poziomie. Większość odpowiedzi można znaleźć na http://www.psilosophy.info/ oraz na tym forum jednak taka pigułka wiedzy znacznie ułatwi nam amatorom rozpoczęcie znamienitej hodowli :)). PS. Jeżeli jest już taki poradnik odnośnie GK na forum, a sam go przegapiłem to kajam się nisko i proszę o wskazanie mi drogi i usunięcie posta :).
Ja Ci mogę odpowiedzieć na część pytań. Natomiast nasuwa mi się od razu jedno. Jeśli chcesz zacząć hodować grzyby, to nikt Ci tego nie wyłoży w jednym poście. Musisz czytać w różnych miejscach, próbować i uczyć się samemu. Jeśli chcesz zostać tylko przy GK to trzymaj się raczej instrukcji.

1. Według mnie to obojętne. I tak one wszystkie są właściwie od jednego producenta. Najlepiej ze sklepu dobrze znanego, gdzie jest duży przemiał, bo dostaniesz "świeży", czyli taki który za długo nie siedział w lodówce.
2. Przeczytać instrukcję i się do niej zastosować :p
3. Zobacz co jest napisane w instrukcji. Ja lałem kranówkę przegotowaną i ostudzoną, kranówkę z filtra. Najlepsza będzie teoretycznie woda destylowana. Zaznaczę tylko, że u mnie w instrukcji było napisane "wlej wodę do worka". Są wersje, że się jej nie leje. My nie wiemy co kupiłeś.
4. Wachlować tak jak w instrukcji, ale eksperci w necie piszą że częściej. Trzeba by patrzeć co się z grzybem dzieje. Wachlowanie im na pewno nie szkodzi. Moje ciastko, jak pisałem wyżej, wrzuciłem do pudła, pudło jest rozszczelnione, a że jest głębokie to i tak je wachluję - nawet do 4-5 razy dziennie. Tyle pewnie nie potrzeba. Grzyby rosną i mają się dobrze.
5. Zobacz co w instrukcji. Jeśli piszą, że pryskać, to wtedy kiedy rosa na ściankach wyparowała. W moim przypadku było to raz na kilka dni.
6. dla cubensis to będzie pewnie około 20*C do 25*C. 22-23 jest ok.
7. Światło rozproszone, nie bezpośrednie promienie słoneczne, bo je ugotujesz. Moje stoją pod stołem.
8. Nikt Ci tego nie powie. Na piny z pierwszego rzutu czekałem prawie 3 tygodnie. Na piny z drugiego 3 dni. Na piny z 3go rzutu 8 dni. Cierpliwości. Jak mają wyrosnąć, to wyrosną.
9. Jak błona z kapeluszy zaczyna się odrywać albo są już otwarte. Jak chcesz zebrać printy to musisz je dłużej przetrzymać i kapelusze muszą się w pełni otworzyć. 100% pewności będziesz miał, jak już sypią zarodnikami. Jak zbierzesz za wcześnie to będzie g... a nie print.
10. Poczytaj to forum. Tutaj jest cała "nauka" na ten temat :p Ja suszę w suszarce w 55*C i zajmuje to z 7-8h i nic im nie jest. Jest "bojówka" suszących na gazecie, na parapecie przez kilka dni, co w moim odczuciu jest przesadą (chyba, że nie masz suszarki). Piekarnik jest słaby, bo najprawdopodobniej je spalisz. Ja Ci nie powiem jak się suszy.
11. Tak, możesz. Zastosuj się do instrukcji. Generalnie GK zaleważ na 12h-24h, wrzucasz do lodówki. Wyciągasz, odlewasz wodę i do worka z powrotem. Reszta kroków jest taka sama jak wcześniej.
12. Wysuszone na wiór. Najlepiej bez dostępu powietrza.
13. Możesz. Poczytaj o ściąganiu printów, tworzeniu płynnych kultur, agarze i biopsji na agar. Widziałem na jednym filmiku, że gość nawet wkroił kawałek grzyba bezpośrednio do słoika z ziarnem i też było. Czytaj, czytaj i jeszcze raz czytaj, bo materiału jest dużo. Rada jest taka, że jak coś robisz, to raczej w kilku egzemplarzach, bo będziesz popełniał błędy. Np ściągnij kilka printów, zrób kilka słoików, kilka płytek z agarem. Będziesz popełniał błędy i albo nie urośnie, albo zostanie zjedzone przez zakażenie. Ten agar to raczej na samym końcu, bo najłatwiej skaszanić sprawę :p
14. Znajdź kogoś, kto będzie je chciał od Ciebie przyjąć. Polecam najpierw z nich coś wyhodować samemu, żeby mieć pewność, że nie są zanieczyszczone. Mi by było smutno, gdybym dostał zanieczyszczony print :p
15. Sklepy internetowe, również te za granicą, wymiana na forach internetowych, zaufani znajomi.
16. Dawkowanie to kwestia indywidualna. Do tego moc grzyba jest różna w zależności od gatunku, rzutu, a nawet pomiędzy grzybami z tego samego rzutu. Zacznij od mniejszej ilości i zwiększaj. Jak masz GK to zakładam, że materiału do badań Ci nie braknie bo będzie tego z cały słoik :p
17. Są możliwe problemy i trzeba sobie z nimi radzić.
18. Warto zdobywać wiedzę i próbować samemu. Najlepiej się uczy na swoich błędach.

Z resztą gdzieś na tym forum był temat pod tytułem "kupiłem pierwszy GK i nie wiem co z nim zrobić". Tam było wszystko ładnie opisane. Jak chcesz się zająć hodowlą grzybów, to zdobywaj wiedzę, czytaj fotorelacje i próbuj sam. Jak napotkasz problemy to pytaj konkretnie. Niemniej wydaje mi się, że na tym forum są odpowiedzi na większość Twoich pytań, tylko nie za bardzo poświęciłeś czas, żeby je znaleźć.
 

Piżmak

Well-known member
Rejestracja
Kwi 12, 2020
Postów
164
Buchów
55
Wraca syn marnotrawny...
Siema ekipa, pierwszy rzut choć się obawiałem okazał się być bardzo owocny bo wyszło z niego 300g mokrego a po wysuszeniu zostało 20g suchego (trochę mało suchego jak na 300g mokrego nie sądzicie?). Niesiony tym "sukcesem" postępowałem zgodnie z instrukcją cały czas, ale teraz od nastawienie drugiego rzutu minęło 12 dni i niestety ida tylko dwa grzybki, pinowały jakieś dwa dni temu i to wszystko co widać, wiem że już tego rzutu nie naprawię ale chcę się czegoś wywiedzieć jeszcze przed podejściem do trzeciego. Pierwsza sprawa czy macie jakieś pomysły czemu tak słabo piny poszły i czy to np wina moja czy po prostu grzybnia tak chciała?
Żeby ułatwić odpowiedzi opowiem jak postąpiłem z grzybnią przy zbiorze i przygotowaniu.
Grzyby zebrałem w momencie gdy zarodniki były już rozsypane bo niestety jak szedłem do pracy to jeszcze były ciut za małe żeby je zbierać (Waran radził trochę przetrzymywać żeby masy nabrały) a po pracy juz były posypane i ciemniały te największe. Zadbałem o sterylne warunki maksymalnie do możliwości i zacząłem zbierać grzyby metodą wykręcania tak aby się żadna końcówka grzyba gdzieś w substracie nie ostała, ciasto wyjąłem z pojemnika i wyzbierałem wszystkie mikro piny które gdzieś tam sobie po boku zaczęły życie pomimo obklejonych boków pojemnika i przystąpiłem do skrobania ciastka z zarodników, zrobiłem to odkażonym nożem zbierając zarodniki i ten cały biały nalot jaki wcześniej grzybnia wytworzyła, trochę musiałem tej góry zeskrobać żeby to dobrze wyczyścić. Po tym manewrze wytarłem nóż którym to robiłem i lekko nakłułem grzybnię tak żeby woda się dobrze wszędzie dostała, a następnie zalałem pudło niegazowaną wodą źródlaną (w kranie mam lipną wodę) przykryłem pokrywką i zostawiłem na 12h w pokoju zgodnie z instrukcją (nie każą do lodówki) po tym czasie pokrywkę zdjąłem odsączyłem ciastko dokładnie, wsadziłem do worka i czekałem co się wydarzy. Dopiero po jakichś 4 dniach zaczął się pojawiać ten białawy nalot na wierzchniej warstwie co mnie nieco uspokoiło bo myślałem że może zabiłem tą grzybnie, po 8 dniach było już to bardzo ładnie pokryte ale efekt jest taki jak pisałem, dwa grzyby... Czemu nie wiem, ale teraz bardziej chodzi mi o pomoc przy trzecim podejesciu.
Planuję odwrócić ciastko do góry nogami bo jednak ta wierzchnia warstwa została pokaleczona i nie jest równa jak była, czy to dobry pomysł?
I jeśli nie dobry pomysł to czy po zbiorze tych dwóch grzybów zanim rozsypią zarodniki lepiej zebrać ten biały nalot z powierzchni czy w takim stanie normalnie wodą zalać?
 

Wiewiorka

Well-known member
Rejestracja
Mar 27, 2023
Postów
271
Buchów
179
Wraca syn marnotrawny...
Siema ekipa, pierwszy rzut choć się obawiałem okazał się być bardzo owocny bo wyszło z niego 300g mokrego a po wysuszeniu zostało 20g suchego (trochę mało suchego jak na 300g mokrego nie sądzicie?).

No to mój przykład sprzed miesiąca. Z pierwszego i 3 rzutu miałem po 300g surowego. W pierwszym rzucie wyszło 30g suchego, a w trzecim wyszło 20g. Optycznie, w pierwszym rzucie, grzyby były bardziej "nabite". Może to jeszcze zależeć od warunków, genetyki, itd. Być może Twój kit leżał długo w lodówce i grzybnia już zjadła co najlepsze.

(...) i przystąpiłem do skrobania ciastka z zarodników, zrobiłem to odkażonym nożem zbierając zarodniki i ten cały biały nalot jaki wcześniej grzybnia wytworzyła, (...)

(...) lekko nakłułem grzybnię tak żeby woda się dobrze wszędzie dostała, (...)

Ja pomiędzy pierwszym, a drugim rzutem też podziurawiłem ciastko. Efekt był taki, że czekałem na piny 12 dni i zebrałem 200g wobec 300g z pierwszego. Wydaje mi się, że dziurawienie ciastka to jest błąd, ale mam obserwację tylko z jednego przypadku. Grzybnia musi się mocno odbudować. Ty przeorałeś powierzchnię i zniszczyłeś wewnętrzne struktury. Zupełnie tak jak ja ;) Wydaje mi się, że samo zalanie ciastka i zostawienie go szczelnie zamkniętym, w zupełności wystarczy. Jak się boisz, że za mało namoknie, to potrzymaj 12h-24h. Jednak wydaje mi się, że trzymanie 12h w zupełności nawodni grzybnię.


Dopiero po jakichś 4 dniach zaczął się pojawiać ten białawy nalot na wierzchniej warstwie co mnie nieco uspokoiło bo myślałem że może zabiłem tą grzybnie, po 8 dniach było już to bardzo ładnie pokryte ale efekt jest taki jak pisałem, dwa grzyby... Czemu nie wiem, ale teraz bardziej chodzi mi o pomoc przy trzecim podejesciu.
Tak jak pisałem, wygląda na to, że "wymęczyłeś" grzybnię.

Planuję odwrócić ciastko do góry nogami bo jednak ta wierzchnia warstwa została pokaleczona i nie jest równa jak była, czy to dobry pomysł?
I jeśli nie dobry pomysł to czy po zbiorze tych dwóch grzybów zanim rozsypią zarodniki lepiej zebrać ten biały nalot z powierzchni czy w takim stanie normalnie wodą zalać?

Moja grzybowa intuicja mi podpowiada "nie kombinuj" ;) Grzybnia się ładnie zregenerowała. Zobacz czy ciastko jest dobrze nawodnione. Jeśli tak, to zostaw je na kilka godzin w wodzie i wrzuć spowrotem do worka. Białego nalotu nie ruszaj. Jeśli jest go za dużo, to może oznaczać, że jest za wilgotno. Wachluj conajmniej 3 razy dziennie. Z grzybni przed kolejnym rzutem usuwaj tylko aborty i pozostałości po owocnikach, żeby nie zgniły (np sine miejsca).

Najlepiej to wrzuć zdjęcie tego ciastka. Coś czuję, że mają za mało powietrza. Pamiętaj, grzyby w lesie nie rosną w worku ;)
 

Piżmak

Well-known member
Rejestracja
Kwi 12, 2020
Postów
164
Buchów
55
Dzięki za odpowiedź. To że grzybnie wymęczyłem to prawda, ale inaczej by zostały na niej zarodniki i też by dupa była, w której fotorelacji widziałem tez podobny problem że przy drugim rzucie poszło bardzo skromnie, ale znów przy trzecim lepiej i na to jeszcze liczę. Dwa grzyby idą i nic wiecej nie będzie ale możliwe że duże będą bo już są masywne. Kosę zrobię przed rozsypaniem zarodników aby tym razem tej grzybni w ogóle nie kaleczyć i zobaczymy czy to coś zmieni.
A co do wietrzenia to nie wietrzyłem wcale bo idę zgodnie z instrukcją i przed pinowaniem w ogóle nie otwieram baga bo do pinowania potrzeba CO2 a worek ma perforację żeby jednak jakas mini cyrkulacja była. Te nowe grow kity to nic innego jak monotuby gdzie się nic przy tym nie robi prócz ustawienia temperatury i światła. Teraz jak idą już te dwa grzybki róg jest uchylony i to tyle nie pryskam nic nie dolewam wilgotności nie brakuje z tego co obserwuję na tych dwóch grzybach. Tutaj problemem okazał się brak pinowania aniżeli warunki bo by i te dwa grzyby nie szły a ida bardzo ładnie. Obstawiam że po prostu za bardzo dostała ta grzybnia po pierwszym zbiorze i zamiast w piny poszła w odbudowę wewnątrz substratu. Dam znać czy coś się udało z tego zrobić przy trzecim rzucie.
Piona
 

Wiewiorka

Well-known member
Rejestracja
Mar 27, 2023
Postów
271
Buchów
179
możliwe że duże
Dzięki za odpowiedź. To że grzybnie wymęczyłem to prawda, ale inaczej by zostały na niej zarodniki i też by dupa była, w której fotorelacji widziałem tez podobny problem że przy drugim rzucie poszło bardzo skromnie, ale znów przy trzecim lepiej i na to jeszcze liczę. Dwa grzyby idą i nic wiecej nie będzie ale możliwe że duże będą bo już są masywne. Kosę zrobię przed rozsypaniem zarodników aby tym razem tej grzybni w ogóle nie kaleczyć i zobaczymy czy to coś zmieni.
A co do wietrzenia to nie wietrzyłem wcale bo idę zgodnie z instrukcją i przed pinowaniem w ogóle nie otwieram baga bo do pinowania potrzeba CO2 a worek ma perforację żeby jednak jakas mini cyrkulacja była. Te nowe grow kity to nic innego jak monotuby gdzie się nic przy tym nie robi prócz ustawienia temperatury i światła. Teraz jak idą już te dwa grzybki róg jest uchylony i to tyle nie pryskam nic nie dolewam wilgotności nie brakuje z tego co obserwuję na tych dwóch grzybach. Tutaj problemem okazał się brak pinowania aniżeli warunki bo by i te dwa grzyby nie szły a ida bardzo ładnie. Obstawiam że po prostu za bardzo dostała ta grzybnia po pierwszym zbiorze i zamiast w piny poszła w odbudowę wewnątrz substratu. Dam znać czy coś się udało z tego zrobić przy trzecim rzucie.
Piona

Jest jeszcze opcja, żebyś zebrał printy z tych grzybów albo zrobił biopsję i wystartował od nowa. Ja widzę mega różnice. Jak na gotowym grow kicie miałem z 20-30 pinów, tak na swoim (połowę mniejszym) wystrzeliło mi lekko z 80. Ja nawet nie wiem, gdzie to się pomieści na tym ciastku. Wychodzi na to, że mój egzemplarz ma całkiem dobrą genetykę, tylko pewnie długo leżał w lodówce.
 

adamios

New member
Rejestracja
Maj 12, 2023
Postów
3
Buchów
0
Cześć! Mam kilka pytań odnośnie growboxa golden teacher.

10 dzień, zgodnie z nową instrukcją. Moje 2 pudełko (poprzednie poszło kiepsko, 1 rzut częściowo porosło z boku bo wyjąłem plastik z kartonu i ogólnie mało było. Na 2 rzut zalałem ciepłą wodą z kranu i już mi nic więcej nie wyrosło.)

1. Czy cały wierzch nie powinien być do tego momentu pokryty równomiernie pleśnią? Wygląda podobnie jak 1 dnia. Większość wierzchu nie jest pokryta pleśnią. Na zdjęciu wygląda jak wszystko było delikatnie pokryte ale to wina aparatu.
2. pudełko raz spadło z 1.6m na podłogę w 2 dniu - czy mogło to uszkodzić pleśnię/grzybnię?
3. czy pudełko umieściłem prawidłowo? Pudełko trzymam w głąb pokoju 5 metrów od okna na wysokości 1.6m. Bezpośrednio światło słoneczne na nie nie pada.
4. w mieszkaniu mam teraz niecałe 26 stopni, w ostatnich dniach mogło się zdarzyć, że temperatura była wyższa w godzinach popołudniowych. Czy mogło to uszkodzić grzybnie? Czy w godzinach popołudniowych warto by przenieść do chłodniejszego pomieszczenia pudełko?
5. na potrzeby zdjęcia wyjąłem pudełko czystą ale nie zdezynfekowaną ręką, dotykając plastikowe pudełko 2 palcami dla ograniczenia ew. zanieczyszczenia bakteriami - rozumiem, że mogłem potencjalnie w ten sposób narobić sobie kłopotów więc na co zwracać uwagę, żeby się nie potruć? Czy to działa tak, że jak dostała się tam bakteria to pleśń gdzieniegdzie może zmienić kolor z białego na czarny i wtedy całość do wyrzucenia?

Dzięki!

1.jpg
 

Piżmak

Well-known member
Rejestracja
Kwi 12, 2020
Postów
164
Buchów
55
Siema
Czy woda ciepła z kranu była na poziomie temperatury pokojowej czy więcej? Jak więcej to z***ałeś.
1. Nie powinno i nawet lepiej jak nie jest bo z mojego miernego doświadczenia zauważyłem że grzyby pinują właśnie tam gdzie tego nalotu nie ma i jak popatrzysz na wiele fotorelacji od innych to sam to dostrzeżesz, dodatkowo przerośnięcie całej okrywy grzybnią świadczy o zbyt dużej wilgotności więc to co na zdjęciu widać jest całkiem w porządku.
2. Wydaje mi się że taki upadek mocno nie zaszkodził mocno zbitej grzybni, ale sam fakt że to się stało dziwny Panie kolego.
3. Prawidłowo umieściłeś, ale ogólnie nie bójcie się światła bo ono w lesie też jest i trzeba pilnować tego aby bezpośrednio promienie nie padały na grzyby, ale jak jest jasno jest w porządku.
4. Idealna temperatura dla większości kitów to 23 stopnie, a różne przedziały widnieją ale często spotykam 20-26 max więc wydaje mi się że jednak temperaturę masz zbyt dużą jak jeszcze mówisz że w ciągu dnia może być tam więcej. Ponoć grzybnia sama w sobie się grzeje więc finalnie w jej wnętrzu może być jeszcze cieplej.
5. Jak dobrze umyłeś dłonie i nie wpakowałeś ich do ciastka to nadmiernie nie panikuj, ale jak dla mnie lepiej w ogóle tego nie wyciągać podczas growu. Przy robieniu czegoś z kitem maska na twarzy może być nawet ważniejsza niż używanie rękawiczek więc miej to nie względzie jak będziesz zbierał ewentualny plon. Pleśń w kicie dość łatwo wykryć bo puch stworzony przez grzybnie jest biały a przez pleśń ciemno zielony/ czarnawy więc jeśli znajdziesz takie skupiska to będziesz wiedział że pojedzone.
Peace
 

Z kodem HASZYSZ dostajesz 20% zniżki w sprawdzonym sklepie Growbox.pl na wszystko! akcesoria do uprawy roślin

Sklep z nasionami marihuany


Sklep z growkitami grzybów Z kodem HASZYSZ dostajesz 10% zniżki

Góra Dół