nasiona marihuany

vaporize

Wyszukiwarka Forumowa:

rooter

Well-known member
Rejestracja
Kwi 23, 2006
Postów
90
Buchów
0
Witam,

Jak pewnie wiecie w Holandii popularne są vaporizer'y, czyli maszynki podgrzewające towar do wysokiej temperatury, ponad 200 stopni, ale nie tyle wysokiej, żeby się zapalił. Skutek jest taki że THC paruje w postaci białego dymku, a smoła i inne shity zostają w postaci stałej, dzięki czemu dym jest łagodny i o żadnym kaszlaniu nie ma mowy.

Najdroższy vaporizer (Volcano) kosztuje około 500 dolców. Ale są i tańsze rzeczy. Prosty model przypomina fajkę ze szklaną zamkniętą bańką na końcu, jest tylko mały otwór na wlot powietrza. Wkłada się do tej bańki ziele, po czym podgrzewa zapalniczką aż bańka napełni się białym dymem, i do płuc.

Ale nie trzeba nawet bańki. Wystarczy zwykła szklana lufka. Ładujesz ją normalnie, tylko trochę głębiej niż zwykle, tak żeby płomień z zapalniczki nie miał kontaktu ze stuffem. Potem podgrzewasz lufkę przez ok. 10 sekund, jednocześnie obracając, w miejscu gdzie jest marihuana. Jeśli będziesz podgrzewać trochę dłużej to się zapali, a tego nie chcemy (no, może czasami). W świeżej lufce widać pojawiający się biały dymek. Wtedy zapalniczka na bok i długi mach. Czuje się aromat, ale nie dym.

Odkryłem sposób w tym roku i palę już tylko tak. Lepiej niż z fajki wodnej.
 

y00gass

Well-known member
Rejestracja
Gru 25, 2005
Postów
502
Buchów
0
to w zasadzie czym to sie rózni od palenia w zarówie? staff lezy na dnie i nie ma kontaktu z płomieniem.Ogień to pogrzewa,ganja sie powoli pali i wdychasz czysty dym.Loty po żarówie są za***iste.Bynajmniej dla mnie to jajleprzy sposób na palenie.pozdro. :pr:
 
C

czarny_mis

Guest
y00gass napisał:
to w zasadzie czym to sie rózni od palenia w zarówie? staff lezy na dnie i nie ma kontaktu z płomieniem.Ogień to pogrzewa,ganja sie powoli pali i wdychasz czysty dym.Loty po żarówie są za***iste.Bynajmniej dla mnie to jajleprzy sposób na palenie.pozdro. :pr:
Zgadzam sie tylko ja nigdzy nieumiem ,,rozlupac'' zarowki tak zeby potem ,,ustnik'' niepokaleczyl mi warg.najlepiej jest jakas tasma izolacyjna owinas ,,ustnik''i mozemy smialo palic :thumright:
 

gomeS

Well-known member
Rejestracja
Lip 20, 2006
Postów
64
Buchów
0
pierwszy raz slysze o takiej metodzie ale podoba mi sie mam nadzieje ze kiedys sproboje :D
 

y00gass

Well-known member
Rejestracja
Gru 25, 2005
Postów
502
Buchów
0
Naprawde warto!!Metoda szybka(jeśli masz gotową zarówke) i skuteczna :pr: a to najważniejsze :thumright: zdecydowanie polecam i pozdrawiam :)) PS.Jeśli macie wiecej zioła i chcecie je spalić z żarówy to używajcie żarówek typu http://www.allegro.pl/item132729705_zarowka_swiecowa_e14_e27_pila_adilux.html bo przy paleniu wiekrzej ilośći jest problem!Najeprza stara,dobra okrągła żaróweczka.Pozdro :silent:
 

Pasikonik

Well-known member
Weteran
Rejestracja
Gru 8, 2005
Postów
808
Buchów
1
A ja mam inną metodę, której szczerze mówiąc ejszcze nie wypróbowałem także to jest pomysł na vaporyzowanie. ostatnio buchnąłem ładną próbówkę z chemicznego :D jest dość gruba i długa i tu nasuwa się mój pomysł. Wsypuję na dno próbóweczki nasz ukochany specyfik i podgrzewając od spodu ciągnę fifką dym ulatniający się z próbówki(fifka jest włożona powiedzmy na 3-4 cm do próbówki). W tym tygodniu wypróbuję tą metodę. Pozdro
 
R

Raz

Guest
gdzieś musisz zrobić dziurke na wlot powietrza, też rozkminiałem kiedyś taki sprzęt
 

y00gass

Well-known member
Rejestracja
Gru 25, 2005
Postów
502
Buchów
0
Opisz jak Ci sie z tego pali,bo ja pale tradycyjnie z zarówki i nie wymyślam zadnych nowych metod;) Tradycyjnie=najlepiej :D:p :silent: pozdro!
 

Pasikonik

Well-known member
Weteran
Rejestracja
Gru 8, 2005
Postów
808
Buchów
1
Nie musi być żadnej dziurki jeśli chodzi o próbówke po prostu próbówka jest otwarta u góry a na dole jest zielsko. podpalam od dołu aż zacznie wydobywać się dym po czym umieszczoną w ustach lufką wciągam ten dym, umeiszczając lufkę na jakieś 3 cm w próbówce... pozdro
 

Orion

Well-known member
Weteran
Rejestracja
Mar 16, 2006
Postów
2,316
Buchów
10
jest sposób troche inny jeszcze, ale trzeba mieć opiekacz z możliwością ustawiania dokładnej temperatury.

Najlepiej mieć szkło laboratoryjne żaroodporne, wsypać ziółko i podłączyć rurkę szklaną też żaroodporną. Nie pamiętam temp. gdzie thc zostaje uwolnione BEZ DYMU (jak se przypomne to napiszę), chwile niech się tam kisi potem wdychamy wszystko. Nie gryzie w płuca, nie czuć nic no.. może troche :). W dodatku z jednego 1g stuffu jesteś w stanie porządnie urobić 3-4 osoby. W ogniu zapalniczki część THC ulega spaleniu a w takim urządzonku nic się nie marnuje.

Jeden minus.. brak mobilności urządzenia :).
 

Orto

Well-known member
Rejestracja
Lip 9, 2005
Postów
105
Buchów
0
w sumie niezły sprzęcik można by bylo pomyśleć nad polską konstrukcją , w sumie polak potrafi nie ??...
 

Majkel

Well-known member
Weteran
Rejestracja
Gru 10, 2006
Postów
929
Buchów
5
to nie jest KU*** temat o żarówie tylko o vaporizerze,
a to całkiem inne urządzenie. :pl:

Ogólny schemat urządzenia:

w Nim chodzi o to aby podgrzać stuff do temp. około 200^,
(a nie do spalenia całego materiału)
bo wtedy w weedzie zachodzi reakcja odzielenia się THC.
Wtedy my zaciągamy i leci do nas czysta faza, posmak zielska,
ale nie dym. nie trujemy tym swoich płuc.
jeden z najbardziej zdrowych sposobów zażywania MJ.
(poza podawaniem wg przepisów kulinarnych)

Przykładowe zdjęcia. jeżeli ktos ma możliwośc zakupu takiego lub
podobnego urządzenia na terenie Polski to proszę o kontakt na PW.









Niech któryś Mod zrobi porządek z tym tematem, a raczej z offtopem w tym temacie.!
Predazzo edit
-ja się tym zajme.
 



Z kodem HASZYSZ dostajesz 20% zniżki w sklepie Growbox.pl na wszystko!

nasiona marihuany
Góra Dół