nasiona marihuany

Wilki

Wyszukiwarka Forumowa:

electric

Active member
Rejestracja
Gru 29, 2022
Postów
40
Buchów
9
I to tylko pokazuje, że Eko miał rację w tym co pisał...nie można wam nic powiedzieć, napisać bo od razu czujecie się urażeni, obrażeni, dotknięci i wpadacie w jakiś smutek czy ku**a depresję.

Ale przy***anie się do Eko , czy też zażartowanie, że mu ktoś zabierał kanapki to już jest ok tak?
Podwójne normy tak?

a to dla wszystkich wielce urażonych itp
1712334282_ygmzsq_600.jpg
Niczego się nie dowiedziałem z jego racji. Jedynie jakiś toksyczno-chaotyczny misz masz pokroju „jprdl czego pytasz chcesz porady jak uniknąć wilka wilk cie zje jesteś debilem zadajesz pytania powinieneś to wiedzieć, jesteś z podstawówki”.

@BetonowyDaniel wszystko można powiedzieć. Wszystko w granicach szacunku do drugiej osoby. Chyba że czujesz się ok z całą zaprezentowaną spie****iną i taki model edukacji cię mocno rozwija. Zapytał bym autora wątku, ile nauczyły go te odpowiedzi to będziesz mieć próbkę.

Nie, to nie żarty. To próba wytłumaczenia sobie w ch*j niestosownego zachowania, poniekąd trafna. Toksycy sami przeszli piekło i stąd nie mają granic i nie wiedzą, że takie zachowanie tylko szkodzi bo dotychczas była to dla nich norma.

Nie jestem tu po to żeby trzymać strony, bo to śmieszne. Wolę się trzymać faktów. A fakty masz wyżej.
Możesz dalej iść w iluzje że jakaś grupa osób jest słaba, tempa, zniewaga i rozczlonkowywanie im się należy. Niemcy w 39' też tak pomyśleli.
Koniec srania, najważniejsze powiedziane.
Kilka osób odpowiedziało w temacie, ze zrozumieniem mojego posta, bez pretensji i bez ataku. To owszem dowiedziałem się jakichś informacji czy spojrzenia na ten temat. :)
Jestem tego typu osobą, że czasami zapytam o glupote nie przemyślając, czasami o coś wyszukanego (np jamajskie geny), czasami nietypowego jak wilki albo o coś czysto życiowego związanego z tym hobby.
Z tym co pisałeś to masz racje. Takie sytuacje tylko zniechęcają, tym bardziej, że staram sie nie pytać o banalne rzeczy (choć sie zdarzyły). :/
 

kameleonsen

Well-known member
Rejestracja
Maj 11, 2023
Postów
262
Buchów
317
Odznaki
1
Ma nie ma. Biologicznie jesteśmy całkiem podobni.
Komórka. Tkanka. Organ.
Behawioralnie też całkiem tacy sami: jak się boimy to chcemy uciec, jak nie mamy gdzie to stajemy do uciec. Jesteśmy głodni, to możemy zabić. (#cipuny na głodzie to najbardziej zezwierzecone zwierzeta, kierującego się tylko i wyłącznie instynktem (ćpania, nie przetrwania).


Codziennie mijam dzikie zwierzęta, mnie nie bola. Patrzymy na siebie z sarnami.
Chce czy nie chce. Mam jestem świadomy, że jak my nie będziemy kontrolować populacji dzikiej zwierzyny leśnej, to ona zacznie kontrolować nasza.
Nie jest to kwestia roku, tylko to calkiem długi proces.

Działamy jak każdy inny gatunek inwazyjny :) zawlaszczamy sobie teren.

Pierwszy lepszy przykład z Google który mi przyszedł do glowy:

"Szara wiewiórka amerykańska to jeden z najbardziej inwazyjnych gatunków na świecie. Tam gdzie się pojawia, brutalnie konkuruje z miejscowymi wiewiórkami. Według ostatnich szacunków na przykład w Wielkiej Brytanii jest około 140 000 rudych wiewiórek – i ponad dwa miliony szarych.

Jak wykazały badania zespołu dr Emmy Sheehy z University of Aberdeen, nieoczekiwanym sojusznikiem zagrożonej europejskiej wiewiórki stała się drapieżna kuna leśna (Martes martes), zwana także tumakiem.

Należąca do rodziny łasicowatych kuna leśna, ssak wielkości kota, do niedawna była w Wielkiej Brytanii niemal wytępiona -myśliwi zabijali kuny dla futra. Polowania zostały zabronione w latach 80. XX wieku. Teraz populacja kuny w Szkocji się odbudowuje, pojawia się ona także w Northumberland, a pewną ich liczbę przeniesiono ze Szkocji do Walii w roku 2015.

Chociaż kuna poluje na rude wiewiórki, tam gdzie się pojawia, spada przede wszystkim liczebność wiewiórek szarych. To daje przewagę konkurencyjną rodzimym, rudym wiewiórkom. Pojawiają się one ponownie także na obszarach, gdzie już od dawna nie występowały."
( https://naukawpolsce.pl/aktualnosci/news,28592,kuny-moga-ocalic-wiewiorki.html )

Nie robimy nic innego niż zwierzeta.
Robimy nawet plus minus to co one.
Oglądam na fb jakiś leśników. Ostatnio było nagranie z fotopulaki, jak wilki przeganiają sarny, dając im uciec.
Narrator sugerował, że robimy tak, głównie dlatego żeby odsiać "słabe osobnik" - ten który nie ucieknie, oznacza że jest słaby, i go zjedzą.

Mamy empatię, która czesto zasłania nam optykę na dobre wybory z punktu przetrwania/komfortu.

Często wystarczy że cię się kobieta rozpłacze na ramieniu i już jesteśmy skłonni do ustępstw.

I tak jak w kościele. W śród myśliwych jest bardzo wielu dewiantów. Nie oznacza to że to co robią to wszystko złe.
Oznacza tylko to, że tych na****sów na ambonach to powinny zjeść kuny.
Czy to jest trochę jak z bronią? Nie ona jest zła, tylko nie którzy użytkownicy? Więc lud woli ja zabronić, żeby Ci nieliczni nie mogli Cię zastrzelić?


Wracając do samego odstrzału wilkow.
Tu w grę wchodzą pieniądze.
Myśliwy dzierżawią od państwa obwody łowieckie, "wladają" wtedy zwierzyna na danym terenie. W sumie nie władają tylko są odpowiedzialni za.
Taki rolnik kukurydzy czy hodowca owiec, jak mu padnie "plon", leci tup tup tup do nich i zwraca się po odszkodowanie.

Znowu problemem jest system a nie ludzie? Gdyby ich paleczke przejęły koncerny ubezpieczeniowe, padlby główny argument ku polowaniom.
Żyjemy w ogromnym systemie naczyń połączonych, no nie. Nie będzie myśliwych, będą zwierzeta. Za 3 dekady będziemy chcieli chodzić po lasach. Teraz chcemy żeby nie strzelali (choćby tak głęboko w serduszku)
A już na koniec, to co chcemy, a to co powinniśmy to dwie różne rzeczy najczęściej.
Ja bym najchętniej siedział, patrzył w pole i tak sobie kontemplował życie.
Nie mogę tak bo mnie wywala z chaty, narobię sobie długów. Więc wstaje i robię rzeczy których nie chce 🦧
 

sub23

nudziarus offtopicus
Weteran
Rejestracja
Paź 6, 2018
Postów
5,440
Buchów
5,353
I tak jak w kościele. W śród myśliwych jest bardzo wielu dewiantów. Nie oznacza to że to co robią to wszystko złe.

Nie wiem jak ty ale ja zbyt poważnie do watka raczej nie podchodzę. ( specyfika forum )
Każdy patrzy także z punktu widzenia własnego nosa. Dla mnie egzekucje zwierząt z karabinu z lunetą i zdobywanie trofeum - wydaja się być co najmniej podejrzane. ;) W wypadku gdy się np. ktoś stara o pozwolenie na broń - musi przejść testy psychologiczne. Jak tu to wygląda ? Dla mnie znajdowanie przyjemności w - i zbieranie pamiątek jest ? XD. Może i jest to wbudowane w specyfikę naszego gatunku - ale ....

A tak zupełnie poważnie - tak długo jak pilnują aby dziki nie zeżarły całej kukurydzy - nic za bardzo do nich nie mam mino tego, że absolutnie nie rozumiem "przyjemności" z bycia snajperem. Ale jak zaczynają gadać głupoty i pisać coś o polowaniach które są dla -- dobra przyrody -- i te bzdety o trofeach -- to mi się nóż w kieszeni otwiera.


Oznacza tylko to, że tych na****sów na ambonach to powinny zjeść kuny.

Czemu kuny ?

Czy to jest trochę jak z bronią? Nie ona jest zła, tylko nie którzy użytkownicy? Więc lud woli ja zabronić, żeby Ci nieliczni nie mogli Cię zastrzelić?

Psychoza strachu ? Tu będę na przekór wszystkim bo broń lubię. Przy okazji nie lubię polowania ... i absolutnie nie traktuje broni jako czegoś co miało by służyć do obrony czy ataku. Może jedynie do dziurkowania tarczy ? i ozdoby na ścianie ? Cokolwiek. Pewnie jakiś atawizm.

Wracając do samego odstrzału wilkow.
Tu w grę wchodzą pieniądze.
Myśliwy dzierżawią od państwa obwody łowieckie, "wladają" wtedy zwierzyna na danym terenie. W sumie nie władają tylko są odpowiedzialni za.
Taki rolnik kukurydzy czy hodowca owiec, jak mu padnie "plon", leci tup tup tup do nich i zwraca się po odszkodowanie.

Wiem. Przydało by się to zaorać.
Zaczynając od tego, że np. odszkodowania za szkody wyrządzone przez wilki są wypłacane gdy poszkodowany mimo tego, że zabezpieczył zwierzęta przed atakami ( zasady są raczej łatwe do ustalenia ) coś stracił. ( może już tak jest ? nie wiem bo i skąd ;) )

Jedna taka rzecz :

Wilk Canis lupus jest objęty ochroną ścisłą na mocy rozporządzenia Ministra Środowiska z dnia 16 grudnia 2016 r. w sprawie ochrony gatunkowej zwierząt. Za szkody wyrządzone przez te zwierzęta odpowiada Skarb Państwa.

Wilk nie jest zwierzyna łowną - i myśliwi - nie ponoszą żadnych kosztów.


Znowu problemem jest system a nie ludzie?

Nie mam żadnego wpływu na kształt systemu.

Żyjemy w ogromnym systemie naczyń połączonych, no nie. Nie będzie myśliwych, będą zwierzeta. Za 3 dekady będziemy chcieli chodzić po lasach. Teraz chcemy żeby nie strzelali (choćby tak głęboko w serduszku)

Za 3 dekady ? Jeszcze jedna czy dwie - takie "zarządy - nasze Polskie - nie żydo/masońsko/eko-kosmito terror i wilkołaki z kosmosu" i nie będzie lasów. ;)

A już na koniec, to co chcemy, a to co powinniśmy to dwie różne rzeczy najczęściej.

To bardziej filozofia w którą nie wnikam.
 
Ostatnia edycja:

kameleonsen

Well-known member
Rejestracja
Maj 11, 2023
Postów
262
Buchów
317
Odznaki
1
Nie wiem jak ty ale ja zbyt poważnie do watka raczej nie podchodzę. ( specyfika forum )
Każdy patrzy także z punktu widzenia własnego nosa. Dla mnie egzekucje zwierząt z karabinu z lunetą i zdobywanie trofeum - wydaja się być co najmniej podejrzane. ;) W wypadku gdy się np. ktoś stara o pozwolenie na broń - musi przejść testy psychologiczne. Jak tu to wygląda ? Dla mnie znajdowanie przyjemności w - i zbieranie pamiątek jest ? XD. Może i jest to wbudowane w specyfikę naszego gatunku - ale ....
Lubiny trofea. Harcerze zbierają naszywiki, zolnieze odznaki, szaraczki pochwały.
Czemu kuny ?
Mają małe paszcze, dłużej boli odgryzanie po kawałku. Odgryziona ręką już nie boli.

Psychoza strachu ? Tu będę na przekór wszystkim bo broń lubię. Przy okazji nie lubię polowania ... i absolutnie nie traktuje broni jako czegoś co miało by służyć do obrony czy ataku. Może jedynie do dziurkowania tarczy ? i ozdoby na ścianie ? Cokolwiek. Pewnie jakiś atawizm.
Oczywiście że tak. Jak czegoś nie ruzmiemy to lepiej to odrzuć. Broń ma kiepskie skojarzenie. (Dla zobrazowania, kiedyś mówiliśmy marihuana, teraz częściej używamy słowa konopie)
Wiem. Przydało by się to zaorać.
Zaczynając od tego, że np. odszkodowania za szkody wyrządzone przez wilki są wypłacane gdy poszkodowany mimo tego, że zabezpieczył zwierzęta przed atakami ( zasady są raczej łatwe do ustalenia ) coś stracił.
Zabezpieczył nie oznacza że ogrodził i postawił storoza. Wystarczy ich nie zostawiac na polu.
Jedna taka rzecz :

Wilk Canis lupus jest objęty ochroną ścisłą na mocy rozporządzenia Ministra Środowiska z dnia 16 grudnia 2016 r. w sprawie ochrony gatunkowej zwierząt. Za szkody wyrządzone przez te zwierzęta odpowiada Skarb Państwa.

Wilk nie jest zwierzyna łowną - i myśliwi - nie ponoszą żadnych kosztów.

Ok, trochę się rozbiegalem z odpowiedzią. Nie jest łowną i jest pod ścisłą ochrona.
Co do reszty, polują żeby nie płacić. I też dla sportu.

Nie mam żadnego wpływu na kształt systemu.



Za 3 dekady ? Jeszcze jedna czy dwie - takie "zarządy - nasze Polskie - nie żydo/masońsko/eko-kosmito terror i wilkołaki z kosmosu" i nie będzie lasów. ;)
A tu uważam to za bujdę na kołach
Będą lasy. Nie będzie ich może tak blisko zabudowań. Ot tyle.
Juz dzisiaj mieszkając w centrum ciężko ci się spotkać z lasem.
To bardziej filozofia w którą nie wnikam.
Nie filozofia. Ludy północy są świetnie zorganizowane bo musiały jakoś przetrwać. Wątpię żeby im się chciało tak o ramach drewno, budować ciepłe osady, czy organizować się w grupy żeby czerpać obopólna korzyść.

Ludy zamieszkujący regiony ciepłe, do dziś siedzą w szafasach, czy domach z gówna i słomy. Nie musieli walczyć o przetrwanie, to za bardzo im się jedzenia nawet nie chciało ogarniać.

Taka specyfika ludzi, odejmij ambicje, to zostanie tylko tyle ile musimy robić.
Ps. Nie mówię tu konkretnych jednostkach tylko o społeczeństwach.
Jednostki są ambitniejsze niż grupy.
 

sub23

nudziarus offtopicus
Weteran
Rejestracja
Paź 6, 2018
Postów
5,440
Buchów
5,353
Lubiny trofea. Harcerze zbierają naszywiki, zolnieze odznaki, szaraczki pochwały.

Masz bucha ;)

Mają małe paszcze, dłużej boli odgryzanie po kawałku. Odgryziona ręką już nie boli.

To może mrówki ?

Oczywiście że tak. Jak czegoś nie ruzmiemy to lepiej to odrzuć.

chyba bym na to patrzył się inaczej. nas nie dotyczy i nie interesuje a jest potencjalnie zagrożeniem - zakazać !!! zniszczyc.

A tu uważam to za bujdę na kołach
Będą lasy.

Przetrzebione plantacje drzew. Imo gospodarka była czysto rabunkowa.

Nie musieli walczyć o przetrwanie, to za bardzo im się jedzenia nawet nie chciało ogarniać.
Taka specyfika ludzi, odejmij ambicje, to zostanie tylko tyle ile musimy robić.

Możliwe. Odbiega jednak zbyt daleko dla mnie od tematyki.

Ps. Nie mówię tu konkretnych jednostkach tylko o społeczeństwach.
Jednostki są ambitniejsze niż grupy.

Cokolwiek. Wiem, że średnio lubię "grupy". Bronią swoich na zewnątrz nawet wtedy gdy należało by ich .... ;) Raczej jestem kotem niż wilkiem

Pozdr.
 

sub23

nudziarus offtopicus
Weteran
Rejestracja
Paź 6, 2018
Postów
5,440
Buchów
5,353
I na tym zakończmy 😉 temat wyczerpany do bólu.

Raczej pojechał w takim kierunku, że odpowiedzi były na sile i z automatu. ;)
A teraz powrót do tych artów o wilkach w ujęciu szerokim w których nie ma ani sowa o tym że mogą "potencjalnie" jak to wolski związek łowiecki pisze stanowić zagrożenie dla ludzi. ( to ludzie stanowią nieproporcjonalnie wyższe zagrożenie dla wilków : XD ). Niektóre są raczej trudno przystępne - jest na jakiś czas co czytać.​
 

spor

Heeeeeee
Weteran
Rejestracja
Cze 10, 2017
Postów
1,479
Buchów
2,953
Odznaki
3
Jakieś 2 tygodnie temu gdy poszedłem z ziomkiem polatać z wykrywaczem do lasu spotkałem wilka. Był jakieś 10m od nas, od razu zaczął uciekać.
 

sub23

nudziarus offtopicus
Weteran
Rejestracja
Paź 6, 2018
Postów
5,440
Buchów
5,353
Jakieś 2 tygodnie temu gdy poszedłem z ziomkiem polatać z wykrywaczem do lasu spotkałem wilka. Był jakieś 10m od nas, od razu zaczął uciekać.
Poznał się na Tobie od razu. także bym Uciekał ;). ( pamiętam Twoje wyniki testu osobowości )
Pod wiatr go podeszliście ?

Foty pewnie nie zdarzyłeś machnąć ?
 

spor

Heeeeeee
Weteran
Rejestracja
Cze 10, 2017
Postów
1,479
Buchów
2,953
Odznaki
3
Poznał się na Tobie od razu. także bym Uciekał ;). ( pamiętam Twoje wyniki testu osobowości )
Pod wiatr go podeszliście ?

Foty pewnie nie zdarzyłeś machnąć ?
Co nie tak z moją osobowością?

Kolega z którym szedłem to dopiero jest popie****ony, w podstawówce przyniósł czaszkę psa w plecaku, wyrwał mu ząb i wsadził sobie w dziurę po mleczaku i tak straszył dzieci.

Z tego co pamiętam to wiatr wiał z lewej strony, a my prawie na niego wpadliśmy, wy***ał z zagajnika. Ogólnie niedaleko znalazłem bardzo dużo kości, a zimą widziałem ślady watahy.

Fotki nie dałem rady zrobić, miałem wykrywacz w łapie. Dość duży był ***aniec. Btw. Jakiś czas temu mój kuzyn nagrał wilka fotopulapką bardzo blisko wsi.
 

sub23

nudziarus offtopicus
Weteran
Rejestracja
Paź 6, 2018
Postów
5,440
Buchów
5,353
Co nie tak z moją osobowością?

Żart. Nie podejrzewasz chyba, ze pamiętam jakiekolwiek szczegóły z tego - poza propozycja zlotu po ciemnej stronie księżyca.

Kolega z którym szedłem to dopiero jest popie****ony, w podstawówce przyniósł czaszkę psa w plecaku, wyrwał mu ząb i wsadził sobie w dziurę po mleczaku i tak straszył dzieci.

Na moje oko miał zadatki na szamana. Urodził się tylko w niewłaściwych czasach. ( Na księdza nie chciał ? )

Z tego co pamiętam to wiatr wiał z lewej strony, a my prawie na niego wpadliśmy, wy***ał z zagajnika. Ogólnie niedaleko znalazłem bardzo dużo kości, a zimą widziałem ślady watahy.

Fotki nie dałem rady zrobić, miałem wykrywacz w łapie. Dość duży był ***aniec. Btw. Jakiś czas temu mój kuzyn nagrał wilka fotopulapką bardzo blisko wsi.

A znaleźliście jakieś ciekawe graty ?

Ja się ciesze, że są. I cholernie żałuję, że raczej nie będę miał okazji w naturze żadnej sztuki zobaczyć.

Żyją blisko ludzi - taka specyfika kraju - gdzie by się nie znalazły realnie są zaraz obok. ;( Co się dla nich źle skończy - jak nie legalnie to nielegalnie zaczną je likwidować.
 

spor

Heeeeeee
Weteran
Rejestracja
Cze 10, 2017
Postów
1,479
Buchów
2,953
Odznaki
3
Na moje oko miał zadatki na szamana. Urodził się tylko w niewłaściwych czasach. ( Na księdza nie chciał ?)
Na księdza raczej nie, bardziej na seryjnego mordercę. W dzieciństwie robił to co wielu seryjnych morderców na początku kariery. 🤫


Ja osobiście jeszcze niczego ciekawego nie znalazłem, za to ten koleżka ma bardzo ciekawe fanty. 😉
 

sub23

nudziarus offtopicus
Weteran
Rejestracja
Paź 6, 2018
Postów
5,440
Buchów
5,353
Na księdza raczej nie, bardziej na seryjnego mordercę. W dzieciństwie robił to co wielu seryjnych morderców na początku kariery. 🤫

Oj.. To po prostu moja niechęć do wychodzi. W takim razie zadatki na menadżera w kropo - lub polityka.

Ja osobiście jeszcze niczego ciekawego nie znalazłem, za to ten koleżka ma bardzo ciekawe fanty. 😉

Mauser/mosin/mp40/pepesza... ?? ;)
 

Manso

Hodowanie rąk nie brudzi
Rejestracja
Kwi 1, 2023
Postów
537
Buchów
598
Mauser w chujowym stanie i Luger w za***istym, został znaleziony na belce budynku gospodarczego kilkanaście lat temu. Pamiętam jak przynosił go na boisko szkolne, przykładał dzieciom do głowy i mówił: ' pstryk i następny, pstryk..' 😀
Pstryk xDD
 
Ostatnia edycja:

sub23

nudziarus offtopicus
Weteran
Rejestracja
Paź 6, 2018
Postów
5,440
Buchów
5,353
Po wątku psychopatycznym ( powiązanie z trofeami )

MGRhYmM4YiYzCi9eYk9vM3BSewQkFmFlJ0pjT2IDdXMqRz8EIVE_IiIHdwo_QT0mJRh3HSEbLDc7Ry9cYlAkNCIEOBRiUSAlNwx2WX1RKXJrW2pAK1cpfn9cbVp_GSxyY1t0WSgEf3c2CTsOdQR0ZS8


 



Z kodem HASZYSZ dostajesz 20% zniżki w sklepie Growbox.pl na wszystko!

nasiona marihuany
Góra Dół