• Uwaga! Uprawa konopi w Polsce i w większości krajów jest nielegalna lub wymaga specjalnych zezwoleń. Przed wykorzystaniem informacji zawartych na tym forum lub w innych naszych serwisach upewnij się jakie przepisy regulują uprawę w Twoim kraju.
  • Chcesz pomóc w rozwijaniu forum? Zamieść link do Forum.Haszysz.com na swojej stronie lub blogu

Wino z Hibiskusa

Virandell

Well-known member
Rejestracja
Sty 19, 2019
Postów
422
Buchów
684
Odznaki
3
Siemano
Nastawiam to winko juz z 7 Raz I jest to najlepsze wino do tej pory jakie zasmakowalem, smakuje kazdemu bez porownania do sklepowego I na dodatek zdrowe I bez siarki I tym podobnych naprawde polecam wino wychodzi slodkie musimy sie tylko upewnic zebysmy kupili drozdze ktore przerabiaja do 13% alkoholu nie wiecej

(Balon 25L najlepiej 30L na pierwszy miesiac latwiej wyciagnac rodzynki ale nie jest konieczny)

SKŁADNIKI: - 600g suszonych kwiatów Malwy Sudańskiej (Hibiskusa) - 1kg rodzynek - 100g kwasku cytrynowego - 50g czarnej herbaty - Drozdze do 13% przygotowania 6kg cukru, balon lub pojemnik fermentacyjny z korkiem i rurką fermentacyjną, sitko, lejek, wężyk do ściągania winka znad osadu i trochę cierpliwości PRZEPIS: Do 3l gorącej wody wrzucić kwiaty hibiskusa, odczekać kilka minut. Gotowy napar odlać, a kwiaty powtórnie zalać 3l wody. Czynność powtórzyć jeszcze raz. W tak przygotowanym, gorącym naparze rozpuścić 3 kg cukru. Całość wystudzić i przelać do balonu. Dodać sparzone wcześniej rodzynki i kwasek cytrynowy. Uwodnić drożdże: do szklani wlać 100ml letniej wody, wsypać drożdże i odstawić na pół godziny. Po tym czasie przelać do nastawu. Uzupełnić balon do 18l. Całość dobrze wymieszać, odstawić w ciepłe miejsce do fermentacji. Pamiętajcie o tym, żeby zostawić trochę miejsca w balonie na ewentualną pianę, która może się pojawić przy fermentacji i na drugą partię cukru, tak żeby ostatecznie wyszło nam 25l litrów przepysznego winka:) Po około 10 dniach fermentacji dodać kolejną partię cukru. W 4l wody rozpuścić 3kg cukru. Tak powstały syrop cukrowy dodać do nastawu i odstawić do dalszej fermentacji. Po około miesiącu, kiedy cukier wyfermentuje, przelać nastaw przez worek filtracyjny, sitko lub inne pomocne narzędzie w celu pozbycia się rodzynek. Jest to dobry moment na spróbowanie wina, ocenę jego smaku, ewentualne dosłodzenie. Odstawić do dalszej fermentacji. Po pojawieniu się osadu (za około 2-3 tygodnie) zlać wino znad osadu przy pomocy wężyka. Proces ten wykonać kilkukrotnie w przeciągu dwóch miesięcy aż do pełnego wyklarowania wina i gotowe

 

Żul

Trujący
Obsługa forum
Moderator
Rejestracja
Lis 1, 2010
Postów
7,419
Buchów
10,610
Odznaki
3
A temat nie powinien brzmieć: 'Wino z cukru i rodzynek z dodatkiem hibiskusa.' Nie wiem czy w samych płatkach hibiskusa jest dostatecznie dużo cukrów, żeby mogły jakoś ekstra fermentować. :p

Btw. wina nie robi się z owoców? Od zawsze myślałem, że z takiego syropu to się robi przepalankę. :scratch:
 

Virandell

Well-known member
Rejestracja
Sty 19, 2019
Postów
422
Buchów
684
Odznaki
3
Nazwa tematu jest git :D Bez rodzynek wino bylo by plytkie zazwyczaj sie daje do win ryzowych,herbacianych,kwiatowych np hibiskus jak u Nas lub z kwiatow czarnego bzu (btw tez polecam mozna zrobic z ususzonych nawet) [MENTION=35010]Żul[/MENTION] myslalem ze twoj nick cie zobowiazuje do czegos I bedziesz wiedzial co nie co o alkoholach :D wino wyjdzie naprawde fajne slodziutkie ale nie za bardzo posmak hibiskusa jest naprawde kozaczek (kwasnawy/owocowy) rodzynek wcale nie czuc smak hibiskusa jest naprawde mocny, a wiele win robilem, ryzowe z ziolami,ananasowe,z dzikiej rozy,jezyn I inne wynalazki I to bije wszystko no glowe moim zdaniem
 
Ostatnia edycja:

BZK

Konopny Świr!
Weteran
Rejestracja
Kwi 29, 2007
Postów
1,453
Buchów
3,789
Odznaki
7
Z całym szacunkiem ale jak już bazować na cukrze to jedynie w grę wchodzi polski samogon typu łiski. 1410. Dla jednych historyczna data, dla drugich(tych od miedzianej aparatury to 1kg cukru, 4l wody , 10dkg drożdży -1410! - w myślach wyklinajac tego który sprzedaje ludziom te drożdże 13procentówy, tfu.. jebać!. Destylacja 1410 z dodatkiem hibiskusa to była by przyszłość, no ale to już nie było by 1410.. bimbo ma płonąć haha, takie syropy cukrowe to z całym szacunkiem raz jeszcze ale są fuj, damski ulep z herbatą hibiskus tea.
 

Virandell

Well-known member
Rejestracja
Sty 19, 2019
Postów
422
Buchów
684
Odznaki
3
[MENTION=5650]BZK[/MENTION] Panie ale to jest wino a nie cukrowka na bimber drozdze babuni to wtylek mozna sobie wsadzic (albo z biedy zrobic) teraz turbo sie daje 8-9kg cukru I sie leci I nie smierdzi I jest gotowe w 5 dni I masz nastaw 20-21%
Btw drozdze babuni do Ilu procent myslisz fermentuja?
Przepis jest na wino polslodkie/slodkie I proponuje drozdze do 13% do win kwiatowych (mozna innych szczepow drozdzy uzyc tylko wtedy trzeba zbadac blg nastawu I zastopowac je siarka wodpowiednim momecie ja nie uzywam Bo to wlasnie daje ci mocnego kaca na drugi dzien ;) ) wieksze stezenie alkoholu wtakim akurat typie wina nie bedzie smakowalo dobrze, ktos chce wytrawne/polwytrawne mozna innych drozdzy uzyc np bayanusow ktore fermentuja do 16-18% ale do tego wina i innych win kwiatowych odrazu mowie ze nie bedzie dobre
Co do miedzi mam kolumne 1.5metra wrzuce poradnik jak gin zrobic ;) lub tzw po polsku nalewke lesniczego

 
Ostatnia edycja:

Introwertyk

Well-known member
Rejestracja
Maj 7, 2020
Postów
57
Buchów
0
A temat nie powinien brzmieć: 'Wino z cukru i rodzynek z dodatkiem hibiskusa.' Nie wiem czy w samych płatkach hibiskusa jest dostatecznie dużo cukrów, żeby mogły jakoś ekstra fermentować. :p

Btw. wina nie robi się z owoców? Od zawsze myślałem, że z takiego syropu to się robi przepalankę. :scratch:

nie muszą być owoce :),nawet z ryżu można ukisić dobre winko :D

---------- Post Zaktualizowany 08:09 ---------- Data pierwszego postu 08:08 ----------

a co do tematu,piłem podobne winko,kozackie ;)
 

Żul

Trujący
Obsługa forum
Moderator
Rejestracja
Lis 1, 2010
Postów
7,419
Buchów
10,610
Odznaki
3
Ale dajecie popis swojej wiedzy. Ziarno ryżu to już nie owoc? :good:
 

Virandell

Well-known member
Rejestracja
Sty 19, 2019
Postów
422
Buchów
684
Odznaki
3
Ale dajecie popis swojej wiedzy. Ziarno ryżu to już nie owoc? :good:
Ryz to zboze ogolem no ale masz racje Ziarno ryzu to juz owoc,
Wiedza sie nie chwale, dalem fajny przepis ktory kazdemu by podszedl o kazdej porze roku, napisalem wyraznie wino a Ty Zul o przepalance a BZK o 1410 temat tez jest zalozony w 8%-19% :tiphat: juz Tu nie spamujmy ktos bedzie chcial to wino zrobic (polecam) ktos nie nie ma problemu Klasyk miazga z winogronow I wsio :)
 
Ostatnia edycja:

BZK

Konopny Świr!
Weteran
Rejestracja
Kwi 29, 2007
Postów
1,453
Buchów
3,789
Odznaki
7
Ryz to zboze ogolem no ale masz racje Ziarno ryzu to juz owoc,
Wiedza sie nie chwale, dalem fajny przepis ktory kazdemu by podszedl o kazdej porze roku, napisalem wyraznie wino a Ty Zul o przepalance a BZK o 1410 temat tez jest zalozony w 8%-19% :tiphat: juz Tu nie spamujmy ktos bedzie chcial to wino zrobic (polecam) ktos nie nie ma problemu Klasyk miazga z winogronow I wsio :)

Haha dobra sory nie.. dejta spokój, tak se o napisałem dla jajec jakoby bimber był chłopskim samogonem a nie tam winiacze z hibiskusa a tu jak widzę niezbyt dobrze zostało to odebrane. Chuj, jebać. Nie będę się produkował. Smacznego winiaczosa. Yoo!
 

Virandell

Well-known member
Rejestracja
Sty 19, 2019
Postów
422
Buchów
684
Odznaki
3
[MENTION=5650]BZK[/MENTION] Co kto lubi zbimberem I jointem na wieczor nie wyobrazam przychillowac, chociaz masz racje kobitka czesniej wino pije ja gin ale nie powiem ze lampke domowego wina tez lubie wypic ;)
 

Żul

Trujący
Obsługa forum
Moderator
Rejestracja
Lis 1, 2010
Postów
7,419
Buchów
10,610
Odznaki
3
Po prostu uważam, że z takiej cukrówki to maksymalnie bimber można robić, bo niezbyt wiele będzie się działo w takim winie na cukrze. Zastępowanie bazowego surowca sacharozą bądź też innym surowcem np. syropem glukozowo-fruktozowym to rzecz niezgodna z rzemiosłem. W kwestii alkoholi to raczej jestem sensorykiem. Z produkcją na razie raczkuję, ale już zdążyłem zauważyć, że szybciej i taniej nie znaczy lepiej. ;)
 

Virandell

Well-known member
Rejestracja
Sty 19, 2019
Postów
422
Buchów
684
Odznaki
3
Po prostu uważam, że z takiej cukrówki to maksymalnie bimber można robić, bo niezbyt wiele będzie się działo w takim winie na cukrze. Zastępowanie bazowego surowca sacharozą bądź też innym surowcem np. syropem glukozowo-fruktozowym to rzecz niezgodna z rzemiosłem. W kwestii alkoholi to raczej jestem sensorykiem. Z produkcją na razie raczkuję, ale już zdążyłem zauważyć, że szybciej i taniej nie znaczy lepiej. ;)

Masz racje ale przy takim Winie (nie cukrowce Bo to nie jest cukrowka!!! Cukrowka to jest Sama woda I cukier Bez zadnych dodatkow ktora stosuje sie na destylacje) jezelibysmy nie dodali cukru do mojego przepisu wyszlo by wino moze 1-2% Bo jedyny cukier ktory by tam byl to bylby z rodzynek, co prawda z winogron (o Ile one slodkie byly) nie musielibysmy prawie wcale dodawac cukru pare kilo moze na taka ilosc
Zaufaj mi I jak kiedys moze bys mial chrapke na wino zrob ztego przepisu I nie pozalujesz :)
To nie jest ani tanie ale tez nie drogie a zrobienie tego wina zajmuje 4~ miesiace czyli wmiare normalnie.
Jesli chodzi o nastawy na destylacje np sliwowice czy calvadosa gdzie proces jest podobny jak przy Winie wtedy tez masz racje najlepiej wcale jest nie dawac cukru zwiekszy nam to ilosc plynu przy destylacji ale znacznie mniejszy smak koncowego destylatu
 
Ostatnia edycja:

Żul

Trujący
Obsługa forum
Moderator
Rejestracja
Lis 1, 2010
Postów
7,419
Buchów
10,610
Odznaki
3
Robiłem z ryżu i rodzynek. Ale z cukru to tak trochę po chuju. Dla mnie jak coś ma kilkadziesiąt procent udziału cukru to nadal jest cukrówką.

Skoro masz duże ambicje to polecam zrobić lambila, nie jest tanie i łatwe, ale efekt jest powalający. W szczególności taki blend z trzech, bądź czterech rocznikow. A w ogóle jakbyś zrobił dobrego flandersa to bym Ci całował pięty.
 

Virandell

Well-known member
Rejestracja
Sty 19, 2019
Postów
422
Buchów
684
Odznaki
3
Robiłem z ryżu i rodzynek. Ale z cukru to tak trochę po chuju. Dla mnie jak coś ma kilkadziesiąt procent udziału cukru to nadal jest cukrówką.
Sluchaj moge ci nawet butelke wyslac jak mi sie to wino zrobi I mi napiszesz co sadzisz :)
Skoro masz duże ambicje to polecam zrobić lambila, nie jest tanie i łatwe, ale efekt jest powalający. W szczególności taki blend z trzech, bądź czterech rocznikow. A w ogóle jakbyś zrobił dobrego flandersa to bym Ci całował pięty.
Rozumiem ze Ty bardziej destylaty robisz niz wina ? Do tego wina z ryzem I rodzynkami Ile cukru dawales Bo raczej na samych rodzynkach I ryzu Bez zadnego dodatku cukru nie robiles ? Co do alkoholi ktore napisales wyzej nie mam pojecia, ale juz patrze :D ja wiekszosci robie spirytus I nalewki, jedynie ze smakowych robilem calvadosa, I rum
Sluchaj jak to wino (czy tam syrop herbaciany z alkoholem :D) mi sie zrobi moge ci nawet butelke wyslac I mozesz przetestowac co o nim sadzisz.
Edit: Flanders I lambila to sa browary o Ile dobrze zobaczylem a na produkcji browarow zupelnie sie nie znam :D
 
Ostatnia edycja:

Spalona Zarowka

Well-known member
Rejestracja
Kwi 12, 2017
Postów
353
Buchów
2
Odznaki
1
O widzę, ktoś w moje tematy tu uderzył. :)
Gratulacje z hibiskusa jeszcze nie robiłem, ciągle odkładam...

Eksperymentujesz coś ? Czy tylko twardo się trzymasz sprawdzonych produktów i gotowych przepisów ?

@Żul
Chłopczyna wie co pisze widzę. Ja sam robię wina przeważnie nie z owoców a z kwiatów, bo są pyszne. A proporcje wody do wsadu są już bardzo różne i zależne od materiału wsadowego.
Przykład: truskawki na 25 litrow wina daje sie powiedzmy 15litrow samego owocu,
a np z owocu dzikiego bzu, czy akacji daje się na 25 litrów tylko miskę mała, może 2 kwiatu.
Też i też rodzynki, aby wino nie było puste, np zaparza się herbatę i dodaje dla taniny w winie, dodaje się sok z cytryny, pomarańcza dla odpowiedniej kwasowości wina... I jeszcze w huhu innych myków.
Kombinowałem już z ziołami, herbatami, warzywami, kwiatami, owocami...
Ogółem jak ktoś piszę, że coś nie bardzo się nadaje na wino to pierdoli głupoty. Jest mnóstwo rzeczy które moga zamienić się w wino. Pozostaje tylko kwestia smaku i zapachu xD A, że ja lubię kombinować, eksperymentować, odkrywać smaki to zdarzyło się robić wino np. z Marchewki, cebuli, czy obecnie prawie gotowe wino, które mam to z rzodkiewki.

Zazwyczaj co roku wstawiam najmniejszą butle jaką mam tj. 10l właśnie z czymś zaskakującym.
W tym roku prawdopodobnie będą to ogórki i śmiem w ciemno stwierdzić, że będzie to dobre wino.


A co do bimbru to też prawda, piekarskie drożdże to obecnie nadają się tylko do kuchni.
Paczka Turbo drożdży na której jest napisane 25l... Spokojnie daje rade 50l przerobić w 7 dni 14 kg cukru...
I jak chłopak napisał, później bimberson nie jebie drożdżami, nie śmierdzi, nie odbija się tak jak to było w przypadku wjebania 1 kg piekarskich i miesiąc trzymania, żeby cukier przerobiło...



I jak jesteśmy przy drożdżach to wrócę do win...
Na owocach są tkz. dzikie drożdże, Dziadkowe metody dalej działają i da się tak wino robić. Jednakże te wina są nieprzewidywalne i zazwyczaj słabe ! TAK TAK !!! słabe i mocno przesłodzone, przez co wydają się mocne... !!
W winiarstwie używa się drożdży szlachetnych, tylko i wyłącznie ! Jest taki dobór, ich że nawet można wybrać sobie ile procent wino osiągnie...
Zalecam używanie ich wszystkim. Efekty są nie do porównania.

Amen
 
Ostatnia edycja:

Góra Dół