nasiona marihuany

Wpływ THC na rozwój intelektualny (i teeen aromat ;)

Wyszukiwarka Forumowa:
K

klb22

Guest
Znalazłem w sieci taki oto tekst:
"Z pewnością jednak czterohydrokanabinol nie zmniejsza zdolności do logicznego, abstrakcyjnego myślenia."
Gdzie indziej znowu piszą co innego, albo że jak dotąd nie znany jest wpływ thc na rozwój intelektualny.
A co Wy o tym sądzicie? Czy zauważyliście po sobie, że rozwiązywanie np. zagadek logicznych, zadań matematycznych itp. gorzej wychodzi, niż w czasach gdy nie paliliście?
Tzn nie chodzi mi o zespół amotywacyjny, który rzeczywiście jest efektem ubocznym długotrwałego jarania, ale o czysto psychofizyczne "uszkodzenia" mózgu (jesli mozna to tak nazwać)
To bardzo ważny dla mnie temat, bo właśnie z rozwiązywaniem problemów jest związana moja "dziedzina", a jeśli jest rzeczywiście tak "że marijuana odmóżdża", to jestem jeszcze w stanie z tym zerwać.... a powiem szczerze że nie chciałbym, bo ganja jest najfajniejszą używką jaką w życiu odkryłem... a jej zapach.... :) zarówno świeżutkiego zioła, jak i tego palonego jest taki.... inny :) taki oryginalny, za***isty.... ale to chyba materiał na osobny temat o wspaniałym aromacie zioła.... :)

Pozdrawiam
 
J

Jose

Guest
Bardzo dobry temat. ja zauważyłem, że po dłuższym paleniu jednak troszkę wolniej rozwiązuję niektóre "zagadki" ale po tygodniowej przerwie wszystko wraca do normy. Pamięć też niby ma być gorsza ale jak zrobię sobie małą przerwę wszystko jest git. Wiadomo, że jak palisz dzień w dzień to nie wpływa to zbyt korzystnie na Twój umysł, samopoczucie (teoretycznie), zapał do pracy. Gdy paliłem codziennie chodziłem sam rozmyślając, nie mając ochoty na nic, a jedynym moim celem było zapalenie sobie. Wtedy nie zdawałem sobie z tego sprawy ale teraz jestem pewien, że tak było. Należałoby to jakoś podsumować.
Moje zdanie jest takie--->jeśli nie przesadzasz z ziołem to raczej pomoże Ci ono odpocząć, zrelaksować się, zapomnieć o problemach z całego tygodnia, złapać oddech do dalszej pracy. Wiadomo bowiem, że nawet alkohol stosowany z umiarem nie szkodzi nawet w największych ilościach.
PS to są tylko i wyłącznie moje odczucia
 
W

w3bster

Guest
Jose... masz rację
Z medyczno-psychologicznego punktu widzenia mózg pod wpływem stresów zmniejsza swoją aktywność a co za tym idzie kreatywność i zdolność myślenia. Sporadyczne zażywanie THC zmniejsza stress kilkukrotnie co wpływa korzystne na zdrowie psychiczne. Człowiek zapomina o troskach kompleksach problemach a jeśli nie zapomiuna to ma je głęboko w pupie :bounce: .


W skrócie palcie z umiarem a jedyne co odczujecie to korzyści :queen: :joker:
 

Lewi

Well-known member
Weteran
Rejestracja
Lut 25, 2006
Postów
1,312
Buchów
3
Zmniejsza zdolność do poprawnego wypowiadania się na coś... Nie to, że coś ktoś źle powie tylko powie to tak bardzo zamotowywująco... Np. ja pale od 3-4 lat i w liceum miałem 3-4-5... Moje wypowiedzi z kolegami są takie raczej no nie wiem zamotane...
 

d3StRuCtOR

Well-known member
Rejestracja
Mar 26, 2006
Postów
251
Buchów
0
powiem tyle jesli chcecie sie dobrze uczyc to nie palcie w trakcie lekcji ani np przed nauka bo to jest bez sensu i tak nic sie nie nauczycie. Ja np jak pale to nawet na nastepny dzien nie chce sie myslec i wogole ale jesli zrobimy przerwe to wlasnie wszystko wraca do normy i normalnie myslimy najlepiej palic sobie raz na jakis czas bo wtedy jest lepsza fazka i wogole a jak palimy codziennie a nawet kilka razy dziennie to po chwili lapie nas tylko zmulka i nie ma wogole fazy
 

lee_knox

Well-known member
Weteran
Rejestracja
Mar 26, 2006
Postów
2,186
Buchów
6
Ja mam tak jak zapale to moge się uczyć i nawet dobrze zapamiętuje . Ale jak nie zajaram to nie mam motywacji do nauki. A co do koncetracji to nie wiem bo od 9 lat nie było dnia bez zielska ;-] . Trzeba zaznaczyć , że skończyłem technikum morskie a teraz będzie 3 rok studjów. Więc nie jest tak żle. :silent:
 
K

klb22

Guest
Dobrze napisałeś d3StRuCtOR.
Dłuższe przerwy są opłacalne z trzech podstawowych powodów. Po pierwsze po "przewrie" człowiek bardziej cieszy sie zielskiem, bo im coś dłużej wstrzymywane , tym lepiej smakuje... ;)
Podczas nie-palenia można porobić trochę konkretnych rzeczy: np. nauczyć sie do egzaminu, a po jakims sukcesie osiagniętym w "rzeczywistości" ( ;) ), faza jest na pewno lepsza, bo życie wydaje sie piękniejsze. Nie wiem, ja tak mam, ze w czasie dołów (np spowodowanymi niepowodzeniami) nawet najlepiej zorganizowana impreza nie jest w staie mnie z niego wyciągnąć. No i wreszczcie ostatni powód, to że jeśli ktoś nie jest przy kasie (tak jak ja), to odpoczynek dla konta jest po porostu konieczny. Wracając do tematu, to też tak mam że nawet dzień po paleniu czuję się trochę oszołomiony (ale po alkoholu jest zdecydowanie gorzej), jednak później jest coraz lepiej. Tak czytając Wasze posty, a także artykuły w necie, jestem przekonany że czyste ziółko naprawde nie jest złe. Jednak jeśli jest "podkręcone" chemikaliami to naprawde szkoda mózgu... bo ostatnio miałem bardzo nieprzyjemną okazję to odczuć na własnym układzie nerwowym (drgawki, których nigdy wczesniej po paleniu nie miałem).
 
M

Melckor

Guest
Ciekawy teamt :D, ja zauważyłem że gdy sie spale na początku zmniejsza mi sie zakres koncentracji, popadam w toki mysli nie koniecznie trzymając sie konkretnego tematu. Gdy jestem tak z 30 min do godzinki zaczyna mi sie wkmina robić, zazwyczaj wqtedy sie ucze/ ide na sprawdzian, i jezełi jest to przedmiot humanistyczny zawsze napisze na zajarańca na 5 :) mam poprostu wkmine :p
ps. Ja własnie jestem w technikum morskim :p
 

durielek

Well-known member
Weteran
Rejestracja
Mar 23, 2006
Postów
1,073
Buchów
0
ja do dnia lub 2 po bakaniu trzezwiej i lepiej mysle!! wiem ze jak zaczynalem jarac to bylo calkowicie inaczej gdyz chodzilkem zamulony calyczas, zawieszalem sie i wogule glupszy bylem :geek: niewiem moze to ze czesciej jaralem (co dzien lub 2) a teraz raz na tydzien! w kazdym badz razie na poczatkujacego palacza bardziej negatywnie dziala wydaje mi sie! :thumleft:
 
M

MarcelWoods

Guest
Heh to wszystko zależy od psyhiki, znam tak przepalonych ludzi. Są różne wypadki jeden pali sobie i nic wszystko normalnie ok nie ma żednych skutków ubocznych, ale są ludzie których to ryje i to bardzo.

Wniosek: Jeśli jesteś głupi lepiej nie zaczynaj.
 
P

Pyski

Guest
to zalezy od człowieka . ale z reguły jak ktos ma jakis egzamin albo spr to nie polecam przerwy 1 dniowe bo taka nic nie daje idziesz wtdy tylko zły i nie morzesz sie skupc . moim zdaniem skuteczna jest gdzies naj mniej 4-5 dniowa przerwa taka ma sens :thumright:
 
O

obserwator

Guest
Ehhh niestety to jest smutne ale prawdziwe.
Pewnego razu siedzialem zjarany na lekcji j. niemieckiego (nigdy wczesniej przed niemieckim nie palilem, bo babka to su**) zajaralem... babka zapytala mnie o bardzo prosta rzecz (na trzezwo bez problemu sobie z tym radzilem) tutaj nie wiedzialem co mam jej odpowiedziec, wielka panika itd.
Podobnie na matematyce, ale wtedy z kumplem krecimy sobie fajna faze i na swoj sposob rozumiemy, hehe.

Jak palic w szkole to trzeba wiedziec na jakich lekcjach mozna a na jakich trzeba sobie podarowac aby przypalu nie robic. :queen:
 
F

fruttis

Guest
wszyscy macie racje. niektozy czzesciowo ,niektozy wiekrza ale jeden fakt jest na 100% sprawdzony baka nie pomaga w obiektywnym pojmowaniu swiata zeczywistego...
 



Z kodem HASZYSZ dostajesz 20% zniżki w sklepie Growbox.pl na wszystko!

nasiona marihuany
Góra Dół