nasiona marihuany

WW po wyjeździe uschła na dobre, czy jest szansa?

Wyszukiwarka Forumowa:

BruceWayne

Well-known member
Rejestracja
Cze 6, 2011
Postów
192
Buchów
124
Witam,
Nasionko WW, przez cały czas pod słońcem, na noc chowana do domu, jednak wyjazd zmusił mnie dać ją na stałe na out, 9 dni mnie przy niej nie było, dzisiaj mamy czwartek, we wtorek liście zaczęły żółknąć, była podlewana codziennie wodą z PK, jednak jak widać coś jej zaszkodziło, jak mogę jej pomóc w szybkim dojściu do siebie o ile coś z tego jeszcze będzie?
Nieciekawie to wygląda, uschnięta, liście wysuszone, łodyga praktycznie żółta...
Zdjęcia przed wyjazdem i po 9 dniach... :(



 
E

Eszterebeszte

Guest
Podlej, moze sie podniesie, moze nie, ale mogles to zrobic jak roslinka byla w takim staniem jak na przedostatnim zdjeciu..
 

BruceWayne

Well-known member
Rejestracja
Cze 6, 2011
Postów
192
Buchów
124
Oczywiście podlałem jak tylko ją zobaczyłem a 2 ostatnie zdjęcia były robione w tym samym czasie. Zatem czekać na efekty, czy jeszcze jakiś "wspomagacz" jej dać?
 

unnamed

Well-known member
Rejestracja
Sty 11, 2009
Postów
455
Buchów
0
pokusił bym się na oprysk z asahi sl - piszą żeby stosować tylko na wega, ale ja pryskam swoje i im nie szkodzi (3 tydz flo ) . szczęścia .....
 

BruceWayne

Well-known member
Rejestracja
Cze 6, 2011
Postów
192
Buchów
124
Po dwóch dniach roślince nic się nie polepszyło, jak widać na zdjęciach tak jak na początku jest oklapła, coś nie chce mi się wierzyć, że to tylko przez złe podlewanie...
Co mogło być tego przyczyną ? Może ingerencja osób trzecich? bo tego też nie wykluczam...




 

H4XOR1

Active member
Rejestracja
Lip 12, 2012
Postów
32
Buchów
0
Oprysk z asahi napewno bardzo duzo by dal ,roslinka dzieki niemu wychodzi latwiej ze stresu i sama lapie wiecej wigoru ,na nic innego nie jestem w stanie wpasc a co do osob trzecich nie wydaje mi sie zeby to byla ingerencja jedyne co moge ci powiedziec na 100% to to ze 3mam kciuki i zycze powodzenia twoim roslina <joint>
Z Buchem
 

Kwiatek_Ban

Well-known member
Rejestracja
Lis 24, 2011
Postów
473
Buchów
0
Wygląda na otrucie. Tak jakby ktoś podlał ją celowo w celu zniszczenia jakimś specyfikiem. Masz jakiś wrogów ?

Co do szans na przeżycie to napisałbym tak: pomyśl o następnym nasieniu.
 

unnamed

Well-known member
Rejestracja
Sty 11, 2009
Postów
455
Buchów
0
Wygląda na otrucie. Tak jakby ktoś podlał ją celowo w celu zniszczenia jakimś specyfikiem. Masz jakiś wrogów ?

Co do szans na przeżycie to napisałbym tak: pomyśl o następnym nasieniu.
jesli to ingerencja osób 3cich - pozostaje tylko wlac kilka wiader wody pod krzaka i mieć nadzieję że to całe gówno zostanie wypukane z korzeni. nadal sie upieram przy asachi, roślinka była w zaawansowanym stadium więc w sumie walka o przetrwanie ...jak sie uda to palenia troche bedzie jak nie to duże ilości chemicznej makumby:/
 

Farmerek

Well-known member
Rejestracja
Maj 27, 2012
Postów
166
Buchów
0
To jest w 70% otrucie, ja dość przelalem swoim 2 panienkom chemicznego nawozu i jedna byla w stanie identycznym jak twoja a druga chyba malo tego pobrala i za***iscie rosnie...
 
G

Gość

Guest
To jest w 70% otrucie, ja dość przelalem swoim 2 panienkom chemicznego nawozu i jedna byla w stanie identycznym jak twoja a druga chyba malo tego pobrala i za***iscie rosnie...

I to mówi koleś który zakłada tematy jak dawkować planton k.... no ku**a mać :pl::pl::pl::pl:
 

kref095

Well-known member
Rejestracja
Cze 17, 2012
Postów
98
Buchów
0
Ja bym ja spryskal asahi i przeplokal woda nie masz nic do stracenia..
 

BruceWayne

Well-known member
Rejestracja
Cze 6, 2011
Postów
192
Buchów
124
Zrobiłem dwa flushy i niestety nic nie pomogło na daną chwilę roślina już praktycznie nie ma żadnych zielonych liści, wszystko zżółkło... oprysk z asahi nie zdążyłem zrobić...
Czy ryzykować i zrobić susz z tego co jest? czy nic z tego dobrego nie będzie i wszystko jest do wyrzucenia?
 

LoneRanger

Well-known member
Rejestracja
Lip 22, 2012
Postów
351
Buchów
0
ktoś mógł psiknąć przykładowo roundup'em ją

to jest taki środek niszczący wszystko posiadające chlorofil (zielone), działa od korzenia

Zrobiłem dwa flushy i niestety nic nie pomogło na daną chwilę roślina już praktycznie nie ma żadnych zielonych liści, wszystko zżółkło... oprysk z asahi nie zdążyłem zrobić...
Czy ryzykować i zrobić susz z tego co jest? czy nic z tego dobrego nie będzie i wszystko jest do wyrzucenia?
 

BruceWayne

Well-known member
Rejestracja
Cze 6, 2011
Postów
192
Buchów
124
Ściąłem to co zostało, zobaczę co z tego będzie jak się wysuszy, jakie będzie w smaku..
 
G

Gość

Guest
ktoś mógł psiknąć przykładowo roundup'em ją

to jest taki środek niszczący wszystko posiadające chlorofil (zielone), działa od korzenia

No ten to do***ał. :lol3::lol3::lol3: Roundup kolego jest na chwasty a nie na wszystko co ma chlorofil:pl::pl::pl:. Sam w tym roku koło mojego domu na ogrodzie robiłem opryski na chwasty. Te k***y popaliło a trawa została taka jaka była. Się znalazł specjalista z bożej łaski
 



Z kodem HASZYSZ dostajesz 20% zniżki w sklepie Growbox.pl na wszystko!

nasiona marihuany
Góra Dół