głodować
jak się głoduje powinno sie przyjmować o wiele mniejsze dawki leków
a głodowanie to prosta sprawa ... jak sie wie co sie robi bo inaczej to i umrzeć można .
To fakt. Ale nie zważacie na to, że można się ciężko przejarać i wylądować w psychiatryku?! mi to cały czas pasuje buch (byle był normalny, w sensie, że nie sieje, nie maczana, nie jakies chujowizny-bo takie tez się zdazają)..
Mi przeszkadza tylko jedna rzecz jak długo pale...-krótko trzyma

.
P.S. Zioło działa tak, że jak idziesz spać udupcony bo właśnie sobie przypaliłeś, to ono działa jeszcze rano, ale Ty tego tak jak by nie czujesz, wiec automatycznie jak palisz z rana, a tym bardziej to samo co paliłeś wczoraj, to Cie nie klepnie!!! Musi się "rozkręcić" zegar biologiczny, żeby można było palić.
NO I NAJWAŻNIEJSZE: "cięzka tyra..."-po tym zawsze Cię normalne ziółko zmiecie z planszy. Plus ciepły prysznic do tego, oh ah
Pozdro